28-03-2019, 01:20
Witam. Na początku chciałabym opisać sen, którego nie umiem zinterpretować na swój własny sposób. A więc...
Często śni mi się, że znalazłam w końcu jakąś koleżankę/ lub kogoś innego kogo udało mi się poznać na prawie zapomnianym małym portalu ogłoszeniowym , z których kiedyś nałogowo korzystałam, ale bez skutku/ powodzenia.
śni mi się to w taki sposób, że spotykam się/ spotkałam z kimś i gdzieś razem jesteśmy w jakimś miejscu , w którym się lepiej razem z tym kimś czuję gdy gdzieś jesteśmy ... To tyle.
Jeszcze jedno... Po takich snach jak ten ( nie wszystkich oczywiście, ale niektórych, wybranych) bardzo często i zawsze zdarza mi się odczuwać , że żyję wtedy podczas snu życiem 100 % realnym niż to jest gdy się obudzę z takiego snu.
Bardzo często podczas moich niektórych snów czuję, że żyję naprawdę. Tak jak bym na co dzień tego nie czuła wcale.
Dopiero to przychodzi w snach ( oczywiście nie we wszystkich, ale przeważnie są to te , w których odzywa się do mnie przeszłość)
Często śni mi się, że znalazłam w końcu jakąś koleżankę/ lub kogoś innego kogo udało mi się poznać na prawie zapomnianym małym portalu ogłoszeniowym , z których kiedyś nałogowo korzystałam, ale bez skutku/ powodzenia.
śni mi się to w taki sposób, że spotykam się/ spotkałam z kimś i gdzieś razem jesteśmy w jakimś miejscu , w którym się lepiej razem z tym kimś czuję gdy gdzieś jesteśmy ... To tyle.
Jeszcze jedno... Po takich snach jak ten ( nie wszystkich oczywiście, ale niektórych, wybranych) bardzo często i zawsze zdarza mi się odczuwać , że żyję wtedy podczas snu życiem 100 % realnym niż to jest gdy się obudzę z takiego snu.
Bardzo często podczas moich niektórych snów czuję, że żyję naprawdę. Tak jak bym na co dzień tego nie czuła wcale.
Dopiero to przychodzi w snach ( oczywiście nie we wszystkich, ale przeważnie są to te , w których odzywa się do mnie przeszłość)





