Paraliż na zawołanie
#1

Czołem.
Na początek zapytam, czy znasz te uczucie, kiedy dostajesz paraliżu? U mnie jest to taki ciekawy impuls w mózgu, który mnie rozwala od środka. Potem jest głośny pisk w uszach, który się zgłaśnia wraz z pogłębieniem relaksu oraz niemożność ruchu.
To teraz przejdźmy do tego, czego zmierzam. Ostatnio, kiedy zasypiam wieczorem, to czuję, jak mój mózg wysyła "podobny impuls". Jednak do paraliżu nie dochodzi, pewnie za sprawą czekającej fazy N-REM. Bardzo mnie to rozluźnia, a zarazem straszy. Czuję jak aktywność mojej głowy spada i senność wzrasta, a z racji paniki, to natychmiast muszę wstać i się rozbudzić. Kiedy tego nie zrobie, dochodzi do dziwnych hipnagogów, wczoraj doświadczyłem dziwnych zjawisk słuchowych, szumu, wrażenia omdlenia, czasem dostaję samego wstrząsu mioklonicznego głowy, co wygląda jak dziwny ruch głową po elipsie. Pare razy czułem "wybuchające guzki w głowie". Aby zasnąć to po prostu to olewam, lub po prostu w miarę szybko tracę świadomość i zasypiam.
Natomiast, jeżeli nie czeka na mnie faza N-REM i jestem w miarę rozbudzony, to dostaję paraliżu. Dzisiaj rano złapał mnie 3 razy, próbowałem wejść do snu i najdalej byłem, kiedy mój wzrok zaczął już się akomodować do ciemności przed oczami i ujrzałem kręcącą się, niebieską "elektryczną kulę". Wrażenia podczas paraliżu są strasznie nieprzyjemne, mam wrażenie, że uszy mają mi zaraz eksplodować, a kiedy przerwę paraliż, to jeszcze chwilę po wybudzeniu, trochę mnie bolą.

Nie powiem, że jeżeli to opanuję, to może będzie skutkować LDkami, jedynie doświadczenia przed N-REM'em są trochę dziwne. Czy jest się czym martwić?
LD counter since 20 June 2021 - 48
Approximate time spent in LD with clarity and awareness since 20 June 2021 - 99 minutes
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1