Od zera do Dominika Cobba
#85
26-27.09.2K18
Czas snu ok. 5h


1)  Duży ,wysoki ,typowy postsowiecki blok. Tejże szary ,brudny i obskurny. Podobna sytuacja miała miejsce na klatce schodowej gdzie farba odpadała razem z tynkiem. Jedynym co go wyróżniało od realnie istniejących bloków to ,to iż był wyższy niźli szerszy jak to zwykle bywa. Podstawa zrobiona była na planie kwadratu. No właśnie jeśli już o wysokości mowa ,to może bym sprecyzował. Otóż w apartamencie ,w którym dane mi było nocować widok na miasto zapierał dech w piersiach ,obstawiałbym jakieś pięćset metrów a nie urzędowałem na samym szczycie. 
  Do rzeczy. Pamiętam iż wchodziłem po schodach z jakimś gościem oraz pięcioma dzieciakami. Bachory biegały i plątały mi się ,pomiędzy nogami co trochę mnie denerwowało. Na środku klatki schodowej była wielka dziura ,w której jeździła winda ,oddzielona od nas jedynie barierką. Tak więc nic nie stało na przeszkodzie by wskoczyć na dach nadjeżdżającej maszyny. I jak się pewnie domyślacie...nie zrobiłem tego  :P ,tylko kulturalnie wsiadłem do środka i pojechałem w górę (winda też była stara i obskurna). Wysiadłem na pożądanym piętrze wraz z tym gościem ,który mi towarzyszył.
   Weszliśmy do apartamentu ,rzuciliśmy walizy na łóżka i przez chwilę w ciszy przyglądaliśmy się krajobrazowi miasta o złotej godzinie ... tylko przez chwilę ,bo piękno na jakie patrzyłem nie zrobiło na mnie we śnie większego wrażenia ( facepalm ) . Rozpocząłem rozpakowywanie swojego bagażu. W pewnej chwili na podłogę upadł mi plecak. Schylając się po niego spojrzałem pod łóżko. Mym oczom ukazał się wielki stos banknotów. Krzyknąłem "(imię współlokatora) jesteśmy bogaci!" i zacząłem wygrzebywać kasiorę. Banknoty koloru biało-różowego pochodziły z jakiegoś państwa afrykańskiego. Nie posiadały dużej wartości rynkowej ale było ich tak dużo ,że na pewno kupiłbym sobie za to coś ładnego i drogiego  :D ...



2)  Siedzę sobie w sali biesiadnej ,która bardziej przypominała wnętrze kościoła ,nie tylko wystrojem ścian ale także ustawieniem wąskich stołów w sposób jaki w świątyni ustawiane są ławki. Siedzieć można było tylko z jednej strony stołu ,co jeszcze mocniej przypominało kościół. Poza tym wszyscy siedzieli zwróceni w stronę pustej przestrzeni przypominającej ołtarz. Ja siedziałem mniej więcej w środku na prawym boku przejścia wiodącego do owej pustej przestrzeni. Siedząc dostrzegłem iż przy suto zastawionych stołach siedzi wielu moich członków rodziny ,bliższej i dalszej oraz w ogóle nie znani mi ludzie. Wszyscy odświętnie ubrani w garnitury oraz suknie. Po mej prawicy siedzieli zaś nie kto inny jak moi rodzice. 
  Po chwili kontemplacji połączyłem ze sobą klocuszki rozumowania i zrozumiałem ,że siedzę na czyimś weselu. 
Nagle ktoś z końca sali krzyknął "Zdrowie młodej pary". Wszyscy biesiadnicy zaczęli klaskać oraz po chwili wstawać trzymając w jednej dłoni kieliszki pełne wódki. O dziwo wszyscy z przodu zaczęli odwracać się do tyłu. Pomyślałem ,że to pewnie ktoś za mną jest wybrańcem. Spojrzałem się przez prawe ramię ,wszyscy z tyłu patrzą przed siebie. Odwróciłem wzrok i myślę sobie "Co jest kurw...?". Poczułem czyjąś rękę na swym ramieniu. Odwróciłem się w lewo i zobaczyłem ją ,piękną dziewczynę w białej jak śnieg sukni patrzącą prosto na mnie. 


  Zamurowało mnie a ta jeszcze powiedziała "To za nas piją kochanie".  :o

  Nie to żebym był homo  :> czy coś ale kompletnie się tego nie spodziewałem. Poza tym to nie był LD więc myślałem ,że to real a jestem jeszcze troszeńku zbyt młody by pakować się w związek do końca życia ...albo rozwodu. 
  Dziewczyna była piękna. Skłaniam się ku temu ,że mój mózg połączył najpiękniejsze cechy ,wszystkich dziewczyna ,w których się podkochuję ...ekchem... ,które się we mnie podkochują*  :> i stworzył z tego jedną ,piekielnie ładną\seksowną istotę.
  Po chwili zastanowienia "przypomniałem sobie" ,że na prawdę się niedawno ożeniłem. Opróżniłem więc z mą lubą kieliszki i zaprosiłem ją na parkiet przed stołami. Zaczęliśmy tańczyć ,po chwili dołączyła do nas cała sala i tańczyli już wszyscy...


3)  Krótki sen. Pewna ulica w Ursusie(Dzielnica Warszawy). Idę sobie chodniczkiem wychodzę za róg jednego z budynków i co widzę? Plaża ,morze i cieplutki piasek pod stopami. Zdjąłem buty i wszedłem na piach. Do mych uszu doszedł dźwięk donośnego głosu jakiegoś mówcy. Dostrzegłem faceta stojącego na skrzyni i prawiącego jakieś swoje mądrości. Słuchało go może z dziesięć osób ,lecz przyłączyłem się i ja. Słuchałem go przez kilka minut.
(...)
  To samo miejsce ,z którego zaczynałem ten sen. Przejechałem chodnikiem tą samą trasę do plaży. Jak to przejechałem? Otóż tym razem siedziałem na wózku inwalidzkim. Dojechałem do plaży. Tym razem była pusta. Oratora także nie było...



27-28.09.2K18
Czas snu: 5+2+1h


1) Pierwszy sen był długi i niestety bardzo wyraźny. Nie chcę o nim pamiętać dlatego go nie zapiszę.


WBTB 


2)  Świat Harrego Portfela. Dostąpiłem zaszczytu głównej roli w tym sennym spektaklu. Byłem tam wraz z Hermioną   ,Ronem (wyglądali inaczej niż ich filmowi odpowiednicy) oraz kilkoma innymi uczniami Hogwartu ,którzy mi sprzyjali. Jeden z nich wyglądał podobnie do Kokosza z komiksów Janusza Christa. 
  Podróżowaliśmy po bajkowej krainie. Nizinny teren z niewielkimi pagórkami mijanymi po drodze. Co chwila napotykaliśmy małe laski i sady. Wszędzie łąki ,zero upraw sama trawa. Gdzieniegdzie małe chatki z ceglanymi kominkami. Pomimo sielskiej scenerii sytuacja była poważna. Zmierzaliśmy biegiem do magicznej studni życzeń. Potrzebowaliśmy jej by wzmocnić moją moc i umiejętności przed niechybną walką z Lordem Voldemortem. Niestety przydupasy łysola bez nosa co chwila dawały nam się we znaki. Stoczyliśmy z nimi kilka potyczek na różdżki. Każdą wygraliśmy ,lecz spowalniały nas one przez co ich ziomkowie mogli w tym czasie szukać studni w spokoju. 
  Podczas jednej z potyczek ,w której napotkaliśmy większą grupę wrogo nastawionych do nas czarodziejów postanowiłem rozdzielić naszą grupę. Pierwszą część skierowałem do szukania studnia z drugą zaś zostałem na polu bitwy by dokończyć walkę. Po kilkuminutowym ,zaciekłym na szczęście zwycięskim boju mogliśmy dołączyć do pierwszej grupy. Gdy już to uczyniliśmy zostaliśmy mile zaskoczeni otóż pierwsza grupa znalazła wejście do studni. Znajdowało się ono na zboczu jednego z rozsianych po całej okolicy pagórków. Dwóch krewkich sprzymierzeńców podniosło klapę zrobioną z ziemi i trawy. Ruszyłem do środka. Zamykając klapę powiedzieli mi ,że nie będą na mnie czekać ,bo mogą przez to przyciągnąć fagasów Voldemorta. 
  Klapa zostaje zamknięta z trzaskiem po którym nastała całkowita cisza i ciemność. Rzucam zaklęcie oświetlające i mym oczom ukazuje się podziemny tunel. Ruszam ,mijam zakręt i już po kilkunastu krokach ukazuje mi się cel mego pożądania. Sześcioboczna ,wyciosana z jednego wielgachnego kamienia studnia ,o płaskich równiutkich ścianach. Piękna w swej prostocie ,mająca w sobie coś magicznego ... w końcu to magiczna studnia lel. 
  Zaglądam do środka ,ma różdżka oświetla kilkadziesiąt metrów gładziutkich ,kamiennych ,ścian o okrągłym kształcie. Dalej jest nieprzenikniona ciemność pochłaniająca światło. Biorę głęboki wdech i wskakuję do środka. Spadam kilkadziesiąt metrów. Zatrzymuję się po niedługim locie a raczej zawisam w przestrzeni. Nie widzę dna ,co gorsza ciemność także nade mną. Nie musiałem długo czekać pogrążony w swych myślach. Z ciemnej otchłani pode mną wyłania się wielki wężosmok o głowie gryfa. Mimo iż jego podłużne ciało mieni się ognistoczerwonym blaskiem ,to jest on niematerialny jak mgła ,z której wydaje się stworzony. Nie atakuje mnie ,na szczęście. Dolatuje do mej wysokości śmiały niczym pędzący pociąg ,rozświetlający swym ognistym cielskiem ściany zniewalającego mnie nieskończonego tunelu. Otacza mnie kilka razy lustrując nie tylko me ciało ,lecz także umysł. Staram się zachować spokój. W końcu przemawia swym niskim ,powolnym a jednocześnie syczącym głosem.
 "WITAJ PSZSZSZBYSZSZUU. WIEM CÓSZSZ CIĘ SSSPROWADZA. WYJAW MI SSSWE ŻYCZENIE SZSZ. POTRAFISZSZSZ JUSZSZ RZUCAĆ OGIEŃ ZE SSSWYCH DŁONI. CZEGÓSZSZ CHCESZSZ WIĘCEJ BY ZWIĘKSZSZYĆ SSSWĄ MOC?". 
Odpowiedziałem "Witaj strażniku. Proszę cię daj mi (zapomniałem o co poprosiłem ,jakaś magiczna supermoc)".
Mój rozmówca "DOBSZE WIĘC OTSZYMASZ TO O CO PROSISZ ,CZY PRAGNIESZSZ CZEGOŚŚŚ WIĘCEJ?".
Pomyślałem ,że skoro mogę poprosić o coś jeszcze to nie mogę stracić takiej szansy "Proszę daj mi moc strzelania piorunami z rąk".
Na co wąż "DOBSZSZE ,DOBSZE ,LECZ WIEDZ ,ŻE TYLKO JEDNO ŻYCZENIE BYŁO DARMOWE ,BY UZYSSSKAĆ DRUGIE MUSISZSZ ODBYĆ PRÓBĘ SZSZSZ".  
  Wężosmok odwrócił się i niespiesznie wszedł w ciemną otchłań pode mną. Gdy w mroku zniknął jego ogon usłyszałem szelest. I jeszcze jeden i kolejny. Szelest setek rąk tudzież nóg zmierzających od dołu w moją stronę. Słyszałem ich coraz głośniej i głośnie aż w końcu zaczęli wyłaniać się z mroku i wchodząc jeden po drugim zmierzać w moją stronę. Z ciemnej nicości wyłoniły się czarne jak noc humanoidalne postaci bez twarzy wyglądające wszystkie tak samo. Zacząłem się bronić. Z jednej ręki zionąłem ogniem z drugiej zaś strzelałem piorunami ,mą nową umiejętnością. Rozwalałem w sekundę dziesiątki przeciwników ,lecz to nie wystarczało. Sunęli w górę jak jedna masa ja zaś nie mogłem wzlecieć wyżej. W końcu dopadli mnie ,zaczęli mnie szarpać i drapać ,mimo tego walczyłem dalej zacząłem sunąć wraz z masą w górę. W końcu ich szeregi zaczęły się przerzedzać ,było ich coraz mnie i mniej. Donieśli mnie aż do samej krawędzi otworu. Złapałem się jej. Unicestwiłem ostatniego złodupca i dopiero teraz zauważyłem ,że ich ciała nie spadały w otchłań ,lecz po uśmierceniu rozpływały się. Wdrapałem się na górę. Przeszedłem tunel ,podniosłem klapę i wyszedłem na zewnątrz. Była już noc. Żadnej żywej duszy w okolicy. Wypowiedziałem jakieś zaklęcie i przeteleportowałem się do naszej kryjówki. 
  Była to duża willa z wielkim salonem. Z jej wnętrza rozciągał się piękny widok na majestatyczne góry majaczące w oddali. Salon był ogromny i bogato wystrojony w nowoczesne meble. Z jednej strony przez okna zajmujące całą powierzchnię ściany widać było wspomniane już góry ,zaś po drugiej były pokoje kuchnia oraz wejście na piętro tudzież taras. 
  Przybyłem akurat na odprawę w jednym z mniejszych pokoi tego monumentalnego domu. Opowiedziałem szybko o moich przeżyciach oraz o tym iż zdobyłem dwie kolejne epickie moc. Ktoś powiedział ,że fatalnie wyglądam. Przez chwilę widziałem siebie w trzeciej osobie i rzeczywiście niedawna walka z magicznymi stworami i przybycie mi nowych epickich mocy zostawiły ślady na mym ciele. Postarzałem się ,wyłysiała mi część głowy a ma twarz wyglądała beznadziejnie. Jednakże nie przejąłem się tym zbytnio. Poza tym postanowiliśmy nie ruszać się nigdzie tego dnia z bazy. Dowiedziałem się również ,że jeden z nas opuścił niedawno naszą kryjówkę by udać się gdzieś w góry ,po coś ważnego. 
  Wybiegłem przed willę by pożegnać się z tym czarodziejem jednak spóźniłem się. Był już daleko. Widziałem go jako małą kropkę na tle gór w promieniach porannego słońca. Mimo tego postanowiłem pomachać. Machając dostrzegłem kątem oka przeci... TRZASK uchyliłem się od nadlatującego zaklęcia w ostatniej chwili. Zostaliśmy zaatakowani. Śmierciożercy Voldemorta znaleźli nasze schronienie. Zacząłem krzyczeć i machać z całych sił do uchodzącego w stronę szczytów czarodzieja żeby wrócił. Porzuciłem swe starania po niedługiej chwili ,bo nie było szans ,że mnie usłyszy a po drugie musiałem się ukryć. Wbiegłem do salonu. I schroniłem się za oknem. Możecie pomyśleć ,że to głupi pomysł chować się za czymś za czym przeciwnik cie widzi. Niby tak ale szyby były czaroodporne tak więc byłem dobrze chroniony. 
Po szybkiej i zaciętej wymianie zaklęć nastał pat ,ani oni ,ani my nie mieliśmy przewagi. Nikt nie wiedział w jaki sposób ją uzyskać. Nagle Hermiona z pomocą magi wyciągnęła jednego z wrogów z jego kryjówki i przyciągnęła go do siebie z dużą prędkością. Jako ,że stała za wytrzymałą szybą to agresor przydzwonił w okno z ogromną siłą i stracił przytomność. Uznaliśmy to za dobrą okazję do kontrataku. Przegrupowaliśmy się. Ja pobiegłem do drzwi frontowych aby zajść adwersarzy z flanki. Zastałem tam dwie wrogie czarodziejki ,które przebiły się do środka. Jedna pobiegła po schodach na górę druga zaś zaszarżowała na mnie. Udało mi się wytrącić jej różdżkę z rąk i złapać od tyły. Zacząłem ją podduszać. Wierzgała się ostro ,myślałem ,że zaraz mi się wymknie. Zobaczyłem pod ręką wazon pokryty specjalną tapetą szkodliwą dla ludzi ,aby się nią posługiwać trzeba było być specjalnie zaszczepionym. Postanowiłem spróbować. Zerwałem kawałek tapety i walnąłem nim dziewuchę w twarz. Zaczęła krzyczeć z bólu. Widocznie kontakt z tą substancją osłabił ją. Wzmocniłem chwyt i powiedziałem "i co antyszczepionkowcy łyso wam". (XD) Wykończyłem ją już bez większych problemów. Puściłem truchło i pobiegłem walczyć dalej...



Jako iż miałem jeszcze czas postanowiłem się zdrzemnąć by być bardziej wypoczęty.


3)  W domu podobnym do tego z poprzedniego snu. Poszedłem do kuchni by wyrzucić coś do śmieci. Otworzyłem szafkę ,wyrzuciłem to co miałem wyrzucić i już zamykałem drzwiczki myśląc co zaraz zrobię ,gdy kątem oka dostrzegłem banknot dwustuzłotowy w śmietniku. Zacząłem więc grzebać w śmieciach by odkopać pieniądz z kupy bezwartościowych papierów. Jednocześnie zacząłem krzyczeć na matkę ,że jak mogła wyrzucić pieniądze do śmieci. Gdy w końcu dobrałem się do banknotu okazało się ,że to reklama jakiejś loterii umieszczona w gazecie ,gdzie do wygrania był hajs grrrr ...
Nemo ante mortem beatus
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-12-2017, 08:40
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-12-2017, 09:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Lapis - 09-12-2017, 19:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-12-2017, 14:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-12-2017, 16:40
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-12-2017, 16:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 12-12-2017, 10:28
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-12-2017, 17:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-12-2017, 19:18
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-01-2018, 23:30
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez MistycznyKLB - 03-01-2018, 23:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Tajwan - 04-01-2018, 00:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-01-2018, 09:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 13-01-2018, 21:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-01-2018, 23:34
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-02-2018, 12:38
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-02-2018, 11:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 22-02-2018, 10:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-02-2018, 21:29
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 25-02-2018, 13:41
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 25-02-2018, 13:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-03-2018, 01:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-03-2018, 11:18
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-03-2018, 16:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-03-2018, 02:25
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-03-2018, 13:43
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-05-2018, 19:13
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-05-2018, 22:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-05-2018, 10:41
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-05-2018, 11:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-05-2018, 11:20
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-05-2018, 22:24
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 20-05-2018, 11:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-05-2018, 21:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-05-2018, 16:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-05-2018, 01:17
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-05-2018, 11:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-06-2018, 21:56
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-06-2018, 13:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-06-2018, 16:07
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 17-06-2018, 11:52
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-06-2018, 21:08
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 21-06-2018, 23:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-06-2018, 23:26
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-06-2018, 12:10
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 26-06-2018, 10:01
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2018, 00:07
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 29-06-2018, 07:07
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2018, 10:45
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Neurocosmic - 29-06-2018, 14:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2018, 15:14
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 30-06-2018, 13:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-07-2018, 14:58
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 02-07-2018, 17:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-07-2018, 19:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-07-2018, 13:47
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-07-2018, 22:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 18-07-2018, 23:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-07-2018, 21:35
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-07-2018, 02:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 26-07-2018, 20:04
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 30-07-2018, 15:58
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-07-2018, 15:22
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-08-2018, 09:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-08-2018, 12:34
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-08-2018, 00:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Neurocosmic - 06-08-2018, 18:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-08-2018, 00:25
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-08-2018, 00:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 12-08-2018, 21:27
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-08-2018, 00:43
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 20-08-2018, 16:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-08-2018, 19:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-08-2018, 00:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-09-2018, 23:16
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-09-2018, 20:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-09-2018, 22:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 23-09-2018, 16:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 20-09-2018, 22:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 21-09-2018, 11:29
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez sz4m4n - 21-09-2018, 12:30
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-09-2018, 18:27
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Freskum - 23-09-2018, 21:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-09-2018, 21:12
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 28-09-2018, 20:34
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-10-2018, 21:27
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Onejronauta - 07-10-2018, 15:53
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 07-10-2018, 20:14
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-10-2018, 15:13
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 23-10-2018, 16:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-10-2018, 16:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 28-10-2018, 01:25
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 04-11-2018, 22:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 04-11-2018, 23:36
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Dreamer - 04-11-2018, 23:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-11-2018, 00:02
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Dreamer - 05-11-2018, 00:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 05-11-2018, 06:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez sz4m4n - 05-11-2018, 16:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-12-2018, 00:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-12-2018, 21:56
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-01-2019, 23:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 17-01-2019, 19:12
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-03-2019, 21:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 25-03-2019, 18:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-03-2019, 19:19
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 30-03-2019, 16:40
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Howolf - 29-03-2019, 22:52
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 30-03-2019, 16:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez hotaru - 30-03-2019, 23:39
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Rebeliusz - 01-04-2019, 18:09
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Neurocosmic - 01-04-2019, 18:48
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez incestus - 01-04-2019, 20:21
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Rebeliusz - 01-04-2019, 21:37
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Neurocosmic - 01-04-2019, 22:59
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez incestus - 01-04-2019, 22:15
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Rebeliusz - 01-04-2019, 23:33
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-04-2019, 02:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 08-04-2019, 17:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-04-2019, 18:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-04-2019, 19:47
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 14-04-2019, 22:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-04-2019, 16:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Neurocosmic - 15-04-2019, 18:26
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 15-04-2019, 19:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-04-2019, 02:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 27-04-2019, 14:56
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 04-05-2019, 20:22
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-05-2019, 11:20
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Howolf - 09-05-2019, 22:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-05-2019, 07:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 12-05-2019, 00:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Bellatrix - 12-05-2019, 00:16
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-05-2019, 02:28
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-06-2019, 23:09
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-06-2019, 14:31
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 06-06-2019, 17:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-06-2019, 17:18
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-06-2019, 20:24
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 16-06-2019, 20:35
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez hotaru - 16-06-2019, 23:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-07-2019, 15:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 17-07-2019, 18:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 17-07-2019, 20:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - Wczoraj, 16:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - Wczoraj, 16:53
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 9 godzin(y) temu
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 9 godzin(y) temu

Skocz do:

UA-88656808-1