Od zera do Dominika Cobba
#62
Ola.

27-28.07.2K18
Czas snu ok. 7h

Ogólnie to po wstaniu nie miałem kompletnie chęci na zapisywanie snu. Tak wiem ,wiem żeby były efekty trzeba wszystko zapisywać codziennie ale akurat wtedy nie miałem kompletnie na to ochoty. Oto co pamiętam po dwóch dniach. 

1) Byłem wraz z rodzicami na pikniku na półwyspie nad morzem Bałtyckim przy granicy z ... Chorwacją. Udałem się tam. Przekroczenie granicy nie przysporzyło mi trudności. Dopiero nieprzyjemnie zaczęło się robić gdy wszedłem do przygranicznego miasteczka ,jacyś Chorwaci poczęli do mnie podbijać i pytać z zawiścią w głosie "Ty uderzyłeś tego gościa przy płocie ?" żadnemu nie odpowiadałem i szedłem dalej. Wolałem nie wdawać się w dyskusję nawet będąc niewinnym zarzucanych mi czynów. Po przejściu miasteczka negatywnie nastawionych do mnie ludzi wsiadłem na białego konia i ruszyłem przez pola. Minąłem granicę w innym miejscu i jadąc dróżką wzdłuż wybrzeża natrafiłem na grupkę dzieciaków które zagrodziły mi drogę. Zsiadłem z rumaka i pozwoliłem im zaprowadzić mnie tam gdzie chciały. Doszliśmy do kempingu pełnego typowych ,stereotypowych "Januszy". Grubasy z wąsami pijący piwsko. Dosiadłem się do trzech takich "Januszy" pod altanką ,dostałem od nich drewniany kufel piwa i kiełbasę z chlebem. Oczywiście przyjąłem dary i zacząłem o czymś z nimi rozmawiać(już nie pamiętam o czym). Po skończonej pogawędce wsiadłem na mojego białego jak śnieg wierzchowca i udałem się w drogę. Dwa razy podczas podróży drogę zastąpił mi Darth Maul z uniwersum SW. Po krótkich potyczkach szybko odjeżdżałem. Dojechałem do karczmy stojącej na środku czyjegoś pola ,tu także musiałem zmierzyć się ze wspomnianym przed chwilą czerwonym kolesiem. Walka trwała dłużej niż wcześniej. Gdy zyskałem przewagę i miałem zadać ostateczny cios powiedział mi coś (nie pamiętam już co  facepalm  ). Zostawiłem go i popędzając konia ruszyłem najszybciej jak się da (nie pamiętam gdzie) ...


28-29.07.2K18
Czas snu ok. 8h

Jw. nie chciało mi się zapisywać snu. Do dzisiaj ze snu zapamiętałem w sumie tylko tyle ,że był. Jeśli sobie przypomnę to zapiszę.


29-30.07.2K18
Czas snu ok. 10h


1) Wiem tyle ,że przyleciałem na jakąś wielką stację kosmiczną. Wewnątrz było wybudowane miasto ,przez chwilę dane mi było na nie spojrzeć z góry i stwierdzam ,że było wielkościowo podobne do warszawy. Siedziałem w vanie wraz z kilkoma innymi osobami które kierowca rozwoził po mieszkaniach. Mi dostał się budynek który wyglądał mniej więcej tak: https://i.wpimg.pl/O/644x429/p4.wawalove...0951a1.jpg .
Wszedłem do swojej kawalerki ,rozpakowałem rzeczy iiiiiiiiiiiii dalej albo nie pamiętam albo sen się już skończył ...


2) Ten sen. Mam przeczucie iż już go kiedyś śniłem i to dwa razy ,z niewielkimi zmianami. Takie przeczucie potrafi być złudne więc daję 50% ,że tak było ,jeszcze sprawdzę w dziennikach ale obawiam się iż mogłem tego nie zapisać ekchem do rzeczy. Jestem w jakimś wielkim wieżowcu\bloku. Moim zadaniem jest dostać się na górę ,wtedy zwyciężam. Po drodze powinno mnie czekać kilka dziwnych przeciwności i utrudnień lecz akurat w tym spotkałem tylko jedną acz ciekawą w drodze na szczyt. Otóż gdzieś w połowie drogi idąc przez ciemną i straszną klatkę schodową ,otworzyły się drzwi jednego z mieszkań. Wyszedł z nich nie kto inny jak ... sam diabeł. Wyglądał strasznie tudzież strasznym głosem zaprosił mnie do środka. Przez chwilę się zastanawiałem czy nie próbować uciec po schodach ale odpuściłem z dwóch powodów. Jeden ,miałem stawiać czoło przeciwnościom a nie uciekać od nich i dwa i tak by mnie pewnie dogonił więc ... Ciężko powiedzieć jak dokładnie wyglądało jego mieszkanie ponieważ prawie wszystko było skąpane w czerni lub krwistej czerwieni ,z podłogi wydobywał się dym. Zaprowadził mnie do kuchni gdzie posadził mnie na klozecie ,który stał na środku pomieszczenia i wyszedł. Przez głowę przelatywało mi tysiąc myśli. Co robić ,co zrobi on ,czy mam jakieś szanse na przeżycie. Nagle wszedł diabeł i ... podał mi filiżankę z herbatą ,sam wziął kawusię do ręki po czym usiadł na kuchennym blacie ,założył nogę na nogę i zaczął opowiadać. Jak to mu smutno ,bo nikt go nie lubi ,że wkurzył kiedyś czymś małym boga i on naopowiadał strasznych rzeczy na jego temat. Mówił i mówił jak to nie może przez to żony znaleźć a ja słuchałem i słuchałem nie mogąc nadziwić się temu wszystkiemu. Zacząłem mu współczuć ponieważ z tego co mówił wydawał się spoko gościem. Poradziłem mu żeby był bardziej otwarty dla ludzi zmienił sposób ubierania się na bardziej nowoczesny w weselszych kolorach itd. Podziękował mi za rady i powiedział "Pewnie czas cię goni więc już dłużej cie tu nie trzymam. Dzięki za pomoc". Już bez żadnych przeszkód dotarłem na górę. Czekał tam na mnie oddział antyterrorystów wraz z którym musiałem rozwalić kilku złoczyńców. Wywaliliśmy drzwi ,krótka strzelanina i po kłopocie. Przeszukaliśmy dom. Ktoś powiedział ,że w jednym z pokoi śpi jeszcze jeden bandzior. Wbiliśmy do pokoju. Większość chciała go od razu kropnąć lecz ja stanowczo odmówiłem. Zacząłem wołać leżącego chłopaka po imieniu(nie wiedziałem kto to a jednak znałem jego imię #SNY) "Marcin. Marcin ,wstań i poddaj się!" Wstał z łóżka podniósł ręce do góry. Jeden z naszych chciał go skuć gdy ten wyciągnął broń. Postrzeliłem go w kolano. Dwójka ludzi zabrała go. Gdy świętowaliśmy nasze zwycięstwo nad bandziorami i moje dotarcie do celu ,do drzwi zaczęły dobijać się trzy babcie. Zaczęły mnie zagadywać i coś kręcić. W tymczasie dwa razy przejechała obok nas winda ,za każdym razem w górę ,pierwsza była pusta lecz druga pełna sprzętu spotykanego na siłowni. Nagle babinki zaczęły uciekać ,jedna z nich trzymała część moich drzwi. Kiedy trzy mnie zagadywały czwarta odkręcała część moich drzwi. Nie mogłem ich teraz zamknąć. Wkurzyłem się ,z początku próbowałem je jakoś naprawić lecz bez brakującej części nie było jak. Poszedłem poszukać złodziejek. Dalej nie pamiętam za bardzo co się działo ale chyba udało mi się odzyskać moje drzwi.  :D 


3) Byłem wraz z jakimś narwanym może siedmioletnim dzieckiem ,jego rodzicami i babcią na łódce , na środku jeziora. Dryfowaliśmy mało rozmawiając gdy nagle zauważyliśmy wieloryba który pływał wokół naszej łodzi. Najwidoczniej znudziło mu się to ,bo wpłyną pod nas i używając tego wielkiego otworu na grzbiecie wystrzelił nas jakieś 10 metrów w górę. pomijając fakt ,że przy upadku prawie nie zatonęliśmy to fajnie się leciało. Następnie nasz nowy kilkudziesięcio tonowy koleżka wziął nas na siebie i dzięki temu dopłynęliśmy do podwodnego muzeum. Otóż na tafli wody rozłożona była siatka dzięki temu mogliśmy chodzić na jej powierzchni. Kilka metrów pod wodą zatopione były różne historyczne rzeczy głównie czołgi ,działa ,miecze i inna broń. Więc gdy zbliżaliśmy oczy do siatki widzieliśmy co jest pod wodą. Genialne. No więc oglądaliśmy muzeum. Matka chłopaka ,który biegał w te i wewte co chwila prosząc mnie o gumę której nie miałem ,co jakiś czas pytała mnie co to jest tam pod wodą. Po zwiedzeniu podwodnego muzeum przeszliśmy obok małej rafy koralowej i udaliśmy się do normalnego już muzeum z wyposażeniem domostw z różnych epok. Po przejściu dwóch sal w stylu wiktoriańskim sen się skoń...


4) Znowu przed snem czytałem książkę w tematyce STAR WARS tak więc znów pozostawiło to echo w sennym świecie. Byłem więc Jedi a moją towarzyszką także Jedi była dziewczyna poznana w pierwszym śnie w Vanie rozwożącym ludzi po ich kwaterach. Broniliśmy jednego z wejść do naszej wielkiej bazy. Pierwszy atak odparliśmy bez trudu w ostatniego działającego wrogiego droida B2-HA rzuciliśmy nowym rodzajem granatu który rozerwał mu połowę korpusu lecz pomimo tego nadal działał i udało mu się wycofać. Przeniosłem się w jego hmmmm ciało i uskuteczniłem rozmowę z innymi droidami mówiąc ,że nasi przeciwnicy na pewno chcą obejrzeć skutki swojej nowej broni. Udałem się więc w stronę Jedi. Znowu przeniosłem się w swoje stare ciało i zauważyłem rannego od naszego granatu droida zmierzającego w naszą stronę. Powiedział ,że przyszedł żebyśmy zobaczyli skutki wybuchu. Zaczęliśmy go oglądać analizując poczynione szkody. Nagle okazało się ,że to pułapka. Zewsząd zaczęły przybywać wrogie droidy głównie B1 w przytłaczającej ilości. Zaczęliśmy ciąć niemilców. Kiedy wydawało się ,że odejdziemy w tym miejscu na wieczną wartę z dachu zaczęły spadać ogromne bomby. Popatrzyłem na moją towarzyszkę i nie wiem czy telepatycznie czy jedynie mimiką twarzy przekazałem jej coś w stylu "Oni chcą wysadzić całą bazę ,proponuję spier*alać" No i rozpoczęliśmy epicko wyglądającą ucieczkę przez wrogów ,strzały z blasterów oraz spadające bomby. Gdy oddaliliśmy się trochę usłyszeliśmy za sobą odgłosy wybuchów lecz nie oznacza to ,że byliśmy bezpieczni ponieważ nadal na naszej drodze pojawiały się kolejne bomby. Było ich tak dużo ,że musieliśmy po nich skakać. Wybiegliśmy na dach przebiegliśmy jakieś pół kilometra po jego białej powierzchni i wróciliśmy do środka. Znaleźliśmy się w korytarzu. Już nie spadały nam na głowy bomby ale nadal słyszeliśmy ich wybuchy oraz wszystko wokół się trzęsło wskazując na niechybny koniec żywota budynku. Biegliśmy więc dalej w przeciwną do rozróby stronę. Zatrzymałem moją przyjaciółkę przy dużym panelu sterowniczym i postanowiłem ostrzec ludzi. Włączyłem alarm oraz przez interkom ostrzegłem wszystkich i kazałem im biec na północ. O dziwo gdy mówiłem przez mikrofon miałem bardzo zachrypiały głos. Zdziwiło mnie to więc zapytałem koleżankę jak mi poszło. Odpowiedziała ,że to był najgorszy występ spikera jaki kiedykolwiek słyszała ,przez mój zachrypiały głos prawie nie dało się niczego zrozumieć. Nie dane mi było jednak poprawić swojego występu ponieważ wszystko za nami zaczęło się zapadać. Wbiegliśmy do tunelu samochodowego o białych ścianach. Próbowaliśmy zatrzymać biały samochód lecz ten jeszcze mocniej przyśpieszył. Zauważyłem jadący żółty ,dwumiejscowy samochód sportowy z przyciemnianymi szybami. Krzyczałem i machałem żeby się zatrzymał. Moja zrezygnowana i czekająca na śmierć w gruzach stacji partnerka powiedziała ,że i tak się nie zatrzyma a nawet jeśli to i tak się nie zmieścimy. I co ? Zatrzymał się a kierowcą okazał się nie kto inny jak diabeł w którego domu gościłem dwa sny temu. Wyglądał teraz jak: https://78.media.tumblr.com/02cd8f80c544...o1_500.gif przywitał się ze mną jak ze starym druhem i zaprosił nas do środka auta. Akurat przypadkiem miał dodatkowe trzecie miejsce nad skrzynią biegów. Było ciasno ale wszyscy się pomieściliśmy. W drodze spytałem go czy słyszał moje ostrzeżenie przez interkom i jak wypadło. Odpowiedział ,że słyszał i nie było tak źle choć z tonu jego głosu wynikało coś zupełnie innego. Z tunelu wyjechaliśmy wprost do miasta z pierwszego snu. Diabeł powiedział nam ,że mamy trzydzieści minut do odlotu statku ewakuacyjnego więc może nas zabrać do naszych mieszkań żebyśmy zabrali swoje rzeczy. Najpierw pojechaliśmy do lokum na Wierzbickiej mojej kumpeli. Gdy jechaliśmy zdałem sobie sprawę ,że nie pamiętam na jakiej ulicy mieści się moje mieszkanie. Wystarczył tydzień żeby adres zniknął mi z pamięci. Wyjąłem szybko telefon i zacząłem szukać w Google Maps mojego ceglanego budynku. Szukałem i szukałem gdy przez myśl mi przeszło "Chwila ,chwila ... przecież w prawdziwym życiu nie zapomniałbym gdzie jest mój dom" ... Obudziłem się. Nawet nie zdążyłem pomyśleć ,że to sen a już leżałem z otwartymi oczami. 


Przed zaśnięciem ustawiłem budzik do WBTB na pięć godzin ale nawet nie pamiętam ,żebym wstawał.
Nemo ante mortem beatus
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Wiadomości w tym wątku
Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-12-2017, 08:40
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-12-2017, 09:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Lapis - 09-12-2017, 19:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-12-2017, 14:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-12-2017, 16:40
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-12-2017, 16:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 12-12-2017, 10:28
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-12-2017, 17:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-12-2017, 19:18
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-01-2018, 23:30
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez MistycznyKLB - 03-01-2018, 23:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Tajwan - 04-01-2018, 00:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-01-2018, 09:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 13-01-2018, 21:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-01-2018, 23:34
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-02-2018, 12:38
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-02-2018, 11:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 22-02-2018, 10:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-02-2018, 21:29
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 25-02-2018, 13:41
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 25-02-2018, 13:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-03-2018, 01:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-03-2018, 11:18
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-03-2018, 16:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-03-2018, 02:25
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-03-2018, 13:43
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-05-2018, 19:13
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-05-2018, 22:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-05-2018, 10:41
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-05-2018, 11:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-05-2018, 11:20
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-05-2018, 22:24
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 20-05-2018, 11:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-05-2018, 21:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-05-2018, 16:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-05-2018, 01:17
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-05-2018, 11:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-06-2018, 21:56
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-06-2018, 13:54
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-06-2018, 16:07
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 17-06-2018, 11:52
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-06-2018, 21:08
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 21-06-2018, 23:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-06-2018, 23:26
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-06-2018, 12:10
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 26-06-2018, 10:01
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2018, 00:07
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 29-06-2018, 07:07
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2018, 10:45
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Neurocosmic - 29-06-2018, 14:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-06-2018, 15:14
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 30-06-2018, 13:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-07-2018, 14:58
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 02-07-2018, 17:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-07-2018, 19:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-07-2018, 13:47
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-07-2018, 22:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 18-07-2018, 23:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-07-2018, 21:35
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-07-2018, 02:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 26-07-2018, 20:04
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 30-07-2018, 15:58
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 31-07-2018, 15:22
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-08-2018, 09:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 03-08-2018, 12:34
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-08-2018, 00:11
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Neurocosmic - 06-08-2018, 18:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 07-08-2018, 00:25
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-08-2018, 00:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 12-08-2018, 21:27
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-08-2018, 00:43
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 20-08-2018, 16:15
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-08-2018, 19:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-08-2018, 00:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 02-09-2018, 23:16
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-09-2018, 20:03
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-09-2018, 22:59
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 23-09-2018, 16:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 20-09-2018, 22:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 21-09-2018, 11:29
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez sz4m4n - 21-09-2018, 12:30
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 21-09-2018, 18:27
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Freskum - 23-09-2018, 21:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 24-09-2018, 21:12
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 28-09-2018, 20:34
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-10-2018, 21:27
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Onejronauta - 07-10-2018, 15:53
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 07-10-2018, 20:14
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-10-2018, 15:13
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 23-10-2018, 16:21
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-10-2018, 16:51
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 28-10-2018, 01:25
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 04-11-2018, 22:44
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 04-11-2018, 23:36
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Dreamer - 04-11-2018, 23:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-11-2018, 00:02
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Dreamer - 05-11-2018, 00:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 05-11-2018, 06:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez sz4m4n - 05-11-2018, 16:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-12-2018, 00:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 11-12-2018, 21:56
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-01-2019, 23:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 17-01-2019, 19:12
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 23-03-2019, 21:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 25-03-2019, 18:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 29-03-2019, 19:19
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 30-03-2019, 16:40
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Howolf - 29-03-2019, 22:52
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 30-03-2019, 16:55
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez hotaru - 30-03-2019, 23:39
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Rebeliusz - 01-04-2019, 18:09
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Neurocosmic - 01-04-2019, 18:48
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez incestus - 01-04-2019, 20:21
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Rebeliusz - 01-04-2019, 21:37
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Neurocosmic - 01-04-2019, 22:59
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez incestus - 01-04-2019, 22:15
RE: Od zera do Dominika Toretto - przez Rebeliusz - 01-04-2019, 23:33
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-04-2019, 02:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 08-04-2019, 17:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 08-04-2019, 18:49
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 14-04-2019, 19:47
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 14-04-2019, 22:32
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-04-2019, 16:48
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Neurocosmic - 15-04-2019, 18:26
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 15-04-2019, 19:05
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 27-04-2019, 02:42
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 27-04-2019, 14:56
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 04-05-2019, 20:22
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 09-05-2019, 11:20
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Howolf - 09-05-2019, 22:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 10-05-2019, 07:39
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 12-05-2019, 00:00
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Bellatrix - 12-05-2019, 00:16
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 19-05-2019, 02:28
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 05-06-2019, 23:09
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 06-06-2019, 14:31
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez incestus - 06-06-2019, 17:23
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 15-06-2019, 17:18
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 16-06-2019, 20:24
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Isabela - 16-06-2019, 20:35
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez hotaru - 16-06-2019, 23:06
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - Wczoraj, 15:57
RE: Od zera do Dominika Cobba - przez Rebeliusz - 1 godzinę temu

Skocz do:

UA-88656808-1