OBE istnieje
#1
Wcześniej nie wierzyłem w podróże astralne I OBE, potem byłem sceptyczny do tego ale postanowiłem spróbować. Kiedy głęboko medytowałem, skupiłem się na mojej duszy/energi i przestałem czuć moją prawą rękę, poczułem się jakbym się podnosił. i to nie było intencjonalne. I miałem łzy w oczach czułem się super oświecony. Kiedy skupiałem się bardziej na tym podnosiłem i odrywałem się od ciała coraz mocniej. Czułem się jakbym był w innym wymiarze. Czułem bezwarunkową miłość od wszechświata i obecność kilku istot, kobiet. Nie udało mi się to w pełni bo się trochę przestraszyłem/nie byłem pewny/podekscytowałem się więc nie zrobiłem OBE w pełni. Ale teraz już wiem, że to isnieje. Czułem sięw pełni moją duszą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
kocham cie <3
Dreams are seen by ordinary people. Those who have perfected themselves do not see dreams.
~Buddhaghosa
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Ja miałam parę doświadczeń, które mogły być OOBE. Znacznie różniły się od moich nawet najbardziej świadomych snów.
Np. raz mialam tak, że chciałam się obudzić, ale budziłam się wielokrotnie we śnie, wstawałam coś robiłam, orientowałam się, że nadal śpię i zmuszałam się do obudzenia. Za ostatnim razem postanowiłam zastosować ostateczną metodę na obudzenie - zaczełam głęboko i szybko oddychać. I faktycznie to pozwoliło mi się obudzić, poczułam ulgę, że wreszcie mi się to udało i usiadłam na łóżku. Siedziałam tak chwile probując ochłonąć po próbach obudzenia się i usłyszałam za plecami oddech, odwróciłam się i zobaczyłam samą siebie, jak leżę z zamkniętymi oczami, głęboko oddycham, tak jakbym nadal kontynuowała tą oddechową metodę na pobudkę. W tym momencie zaskoczenie, które mnie ogarnęło jakby mnie zassało do ciała i wtedy już faktycznie otworzyłam oczy zupełnie obudzona.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1