07-08-2011, 17:09
Poprzednie dni
Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 9
LD: 0
1. Byłem na jakimś torze terenowym gdzie odbywały się wyścigi motorów. Chciałem się zapisać, jednak długo w portfelu szukałem pieniędzy i spóźniłem się z kupnem wejściówki. Po zakończeniu wyścigu, szybko znalazłem potrzebne pieniądze i postanowiłem pójść do kasy, aby zapisać się. Chciałem zapłacić, miałem 10zł, dowiedziałem się jednak, że bilet kosztuje 35zł, lecz osoba w okienku powiedziała mi, że ja nie muszę płacić i w dodatku ma dla mnie przygotowany specjalny rower który nazywa się "Ashe" i który własnoręcznie zrobiła. Zdziwiłem się, że będę rowerem jechał w tym wyścigu ale zgodziłem się i postanowiliśmy obejrzeć go. Wyjechałem na drogę, już po chwili poczułem, że siodełko jest bardzo twarde, a w dodatku rower ciężko chodzi. Zatrzymałem się, zauważyłem, że siodełko jest założone odwrotną stroną i że hamulec blokuje tylne koło. Postanowiłem wrócić na tor, jednak myślałem, że lepszym wyborem była by jakaś kolarzówka...
2. Nie wiele pamiętam, gdyż sen przypomniał mi się w trakcie zapisywanie poprzedniego. Grałem z kolegą w jakąś sieciową grę online. Na chwilę musiałem załatwić jakąś sprawę. Gdy wróciłem, nie był już zalogowany w grze.
3. Byłem na jakimś wielkim balu, elegancko ubrany razem z moimi znajomymi ze szkoły (zarówno z gimnazjum jak liceum) i Edwardem ze Zmierzchu. Zaprosił on swoją rodzinę razem z Bellą. W pewnej chwili pobiegł do drzwi i zobaczyłem wspomniane wcześniej osoby. Postanowiłem również się przywitać. Poczułem się jakoś wspaniale zarówno ja jak i inni. W trakcie witania cieszyłem się bardzo mocno jednak nie da się tego opisać, uczucie jak po zażyciu gazu rozweselającego. Poszliśmy tańczyć po chwili zasiedliśmy do stołu. Jednak ja i Alice ze swoim chłopakiem musieliśmy zmienić miejsca. Poszliśmy do innego stołu, tam byli moi znajomi i mówili, że świecą mi się oczy, jednak śmiałem się z nich, gdyż byłem pewny, że nic nie piłem. Była krótka rozmowa w konkursie na króla i królową balu. Zauważyłem, że mój kolega układa talerze do stołu i na tym koniec.
Refleksja: Bardzo podobało mi się uczucie głębokiego rozweselenia, nie sądziłem, że uczucie we śnie może być tak silne. Nigdy w życiu czegoś takiego nie doświadczyłem.
Cytat:5 sierpień7 sierpień
Zapamiętanych snów: 4
Przespanych godzin: 8
LD: 0
6 sierpień
Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 5
LD: 0
Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 9
LD: 0
1. Byłem na jakimś torze terenowym gdzie odbywały się wyścigi motorów. Chciałem się zapisać, jednak długo w portfelu szukałem pieniędzy i spóźniłem się z kupnem wejściówki. Po zakończeniu wyścigu, szybko znalazłem potrzebne pieniądze i postanowiłem pójść do kasy, aby zapisać się. Chciałem zapłacić, miałem 10zł, dowiedziałem się jednak, że bilet kosztuje 35zł, lecz osoba w okienku powiedziała mi, że ja nie muszę płacić i w dodatku ma dla mnie przygotowany specjalny rower który nazywa się "Ashe" i który własnoręcznie zrobiła. Zdziwiłem się, że będę rowerem jechał w tym wyścigu ale zgodziłem się i postanowiliśmy obejrzeć go. Wyjechałem na drogę, już po chwili poczułem, że siodełko jest bardzo twarde, a w dodatku rower ciężko chodzi. Zatrzymałem się, zauważyłem, że siodełko jest założone odwrotną stroną i że hamulec blokuje tylne koło. Postanowiłem wrócić na tor, jednak myślałem, że lepszym wyborem była by jakaś kolarzówka...
2. Nie wiele pamiętam, gdyż sen przypomniał mi się w trakcie zapisywanie poprzedniego. Grałem z kolegą w jakąś sieciową grę online. Na chwilę musiałem załatwić jakąś sprawę. Gdy wróciłem, nie był już zalogowany w grze.
3. Byłem na jakimś wielkim balu, elegancko ubrany razem z moimi znajomymi ze szkoły (zarówno z gimnazjum jak liceum) i Edwardem ze Zmierzchu. Zaprosił on swoją rodzinę razem z Bellą. W pewnej chwili pobiegł do drzwi i zobaczyłem wspomniane wcześniej osoby. Postanowiłem również się przywitać. Poczułem się jakoś wspaniale zarówno ja jak i inni. W trakcie witania cieszyłem się bardzo mocno jednak nie da się tego opisać, uczucie jak po zażyciu gazu rozweselającego. Poszliśmy tańczyć po chwili zasiedliśmy do stołu. Jednak ja i Alice ze swoim chłopakiem musieliśmy zmienić miejsca. Poszliśmy do innego stołu, tam byli moi znajomi i mówili, że świecą mi się oczy, jednak śmiałem się z nich, gdyż byłem pewny, że nic nie piłem. Była krótka rozmowa w konkursie na króla i królową balu. Zauważyłem, że mój kolega układa talerze do stołu i na tym koniec.
Refleksja: Bardzo podobało mi się uczucie głębokiego rozweselenia, nie sądziłem, że uczucie we śnie może być tak silne. Nigdy w życiu czegoś takiego nie doświadczyłem.
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 19
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 51




