[center]

[/center]
[center]

[/center]

Znajdowałem się w salonie elektronicznym, który był połączeniem kuchni w moim domu i tegoż właśnie salonu. Pod ścianą, pod zegarem, znajdowała się długa ława, a na niej stanowiska i różne przedmioty, które można było testować, m.in: PSP, laptop czy iPod Touch 3G. Siedziałem przy środkowym stanowisku i coś testowałem, a po mojej prawej stronie siedział mój kolega z klasy na laptopie i robił coś wspólnie z panią konsultantką (na komputerze!). Kiedy wstawałem od stanowiska podszedłem do drugiego stołu, który znajdował się po drugiej stronie kuchni. Wtedy właśnie inny kumpel dodawał nasze forum (iSen.pl/forum) do ulubionych stron na swoim telefonie. Po chwili inny zaś podszedł do ławy i wziął iPoda Touch do ręki i zaczął się nim bawić. Skwitowałem tylko, że 4 generacja iPodów jest zdecydowanie lepsza i spojrzałem na swojego iToucha, którego miałem w kieszeni.

Znajdowałem się na terenie swojego bloku, w którym mieszkam. W jakiś dziwny sposób uzyskałem świadomość to znaczy wydawało mi się, że wiem, że to sen(nie wiadomo jak, żadnego TR ani nic, po prostu jakby to wiedziałem zanim cokolwiek się stało). Wtedy wyleciałem sobie klatką schodową w dół. Powiedziałem do siebie, że Slavia będzie ze mnie dumny - uzyskałem LD podczas pierwszej nocy po rozpoczęciu kursu! Rozpierała mnie duma i radość, w końcu te miesiące żmudnych ćwiczeń nie poszły na marne. A jednak aż tak mocno się nie cieszyłem i nie towarzyszyły temu jakieś specjalne emocje, nie zrobiłem też TR, sam nie wiem skąd ta niby-świadomość. (..) Wreszcie ktoś mnie dogonił i spytał się, co ja robię. Wkrótce po tym znalazłem się w trochę innym miejscu, ale nadal w moim bloku. Drzwi do mojego mieszkania były jednym wielkim korytarzem, który kończył się na klatce schodowej. W miejscu tego otworu, w którym znajdują się schody było głębokie akwarium, z piaskiem na dole. Pracowałem razem z kimś, ale tej osoby nie rozpoznałem. Przeprowadzaliśmy serię doświadczeń - ustawialiśmy jakiegoś małego konia na końcu korytarza, ten się rozpędzał, wyskakiwał i wpadał do tego akwarium, nurkował na parę sekund i wypływał z maskotką w pysku, którą miał uratować. I tak parę razy mierząc różne parametry.

Oba sny jak sny, ale czekam jeszcze na odpowiedź kogoś w temacie czy to było LD. Jeżeli tak, to ekstra, jeżeli nie, to nocka jak nocka. Jednak ten drugi sen wydaje mi się bardzo ciekawy, a szczególnie końcówka pomijąjąc już fakt czy to LD czy nie. Konik, który wskakiwał do akwarium był połączeniem konika zabawkowego i tego prawdziwego, dopiero pod koniec snu tak naprawdę skapnąłem się, że koń wygląda trochę jak zabawkowy. Dziwne eksperymenty, ale w końcu to sen.
@Edit
LD pełny co prawda to nie był, ale to już prawie to, jestem bardzo blisko co motywuje mnie jeszcze bardziej. Special thanks to: incestus, Hrislay & Paczek.
Kod:
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 10
LD: 0
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 2
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 10