28-07-2011, 23:10
Usunęło mi opis mojego LD-ka... szkoda. Od tamtego czasu miałam jeszcze dwa świadome sny. W obu nie ma nic ciekawego, ale opisze, bo i tak rzadko mam okazję coś tu wpisać
Co do pierwszego nie jestem pewna czy to było LD, prawdę mówiąc skłaniam się jednak ku temu że to tylko sen o LD, bo nie pamiętam ani żebym robiła TR-a ani żebym obudziła się po tym śnie (to pewnie nie jest konieczne, ale ja, jak na razie, budzę się po każdym LD).
Drugi był tej nocy. Nie wiem z jakiego powodu zrobiłam TR-a z nosem, to mi oczywiście nie wystarczyło i nie wiem czemu, pomyślałam że zyskam pewność że to sen, pytając osoby w nim się znajdujące jaki mamy dzień tygodnia. Każdy odpowiedział mi co innego, więc rzeczywiście, dzięki temu, upewniłam się że to sen.
Nie będę opisywać ze szczegółami co robiłam, bo naprawdę nic ciekawego, głównie latałam
W pewnym momencie zapytałam drzewa co robi w moim śnie, odpowiedziało: "Jestem biciem Twojego serca, Twojego serca biciem. Dałabyś już spokój z tymi pytaniami..." :roll:
Później za bardzo pogrążyłam się w myślach o tym co robić i się obudziłam. Następnym razem muszę mieć dokładnie zaplanowane co chce zrobić.
Co do pierwszego nie jestem pewna czy to było LD, prawdę mówiąc skłaniam się jednak ku temu że to tylko sen o LD, bo nie pamiętam ani żebym robiła TR-a ani żebym obudziła się po tym śnie (to pewnie nie jest konieczne, ale ja, jak na razie, budzę się po każdym LD).
Drugi był tej nocy. Nie wiem z jakiego powodu zrobiłam TR-a z nosem, to mi oczywiście nie wystarczyło i nie wiem czemu, pomyślałam że zyskam pewność że to sen, pytając osoby w nim się znajdujące jaki mamy dzień tygodnia. Każdy odpowiedział mi co innego, więc rzeczywiście, dzięki temu, upewniłam się że to sen.
Nie będę opisywać ze szczegółami co robiłam, bo naprawdę nic ciekawego, głównie latałam
W pewnym momencie zapytałam drzewa co robi w moim śnie, odpowiedziało: "Jestem biciem Twojego serca, Twojego serca biciem. Dałabyś już spokój z tymi pytaniami..." :roll:
Później za bardzo pogrążyłam się w myślach o tym co robić i się obudziłam. Następnym razem muszę mieć dokładnie zaplanowane co chce zrobić.
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.






