09-04-2011, 11:32
Pam pa ram pam pam!
Dzisiaj miałem świadomy sen
Położyłem się spać o 1:00, potem o 4:00 obudził mnie brat
Rozmawialiśmy przez jakieś pół godziny, następnie położyłem się ponownie spać. Właśnie przez to, że mnie obudził, przez przypadek zrobiłem 4+1. Na początku stała nad moim łóżkiem jakaś zjawa, stała nade mną i mierzyła, jakby chciała mnie uderzyć. Nie mogłem się ruszyć, byłem w paraliżu. Czekam, czekam, ale nic się nie dzieje, wtem naszła mnie myśl, że to jednak sen. Momentalnie się obudziłem (a może nie?).
Idę przez ulicę, coś mnie tknęło, podejrzanie wygląda ta okolica, coś tu nie gra. A Zrobię RT! Aż tu nagle zalewa mnie fala świadomości, heheh jestem we śnie
Latałem sobie trochę, coś tam robiłem i zapadłem z powrotem w sen... Ogólnie świadomość poziomu 2, według skali, którą podawał Slavia. Ale to nie koniec!
Budzę się w pokoju, dla bezpieczeństwa robię RT, udało się, jestem ponownie w świadomym śnie
Rozglądam się po pokoju, doświadczam, dotykam wszystkiego co można, przyglądam się detalom. Jest trochę lepiej, ale to jeszcze nie to. Po paru minutach, sen toczy się już własnym torem...
Ogólnie, uświadamiałem się tej nocy jeszcze z 3 razy, razem będzie około 5 (!). Heh, co z tego, skoro, świadomość była bardzo kiepska i zaraz ją traciłem... Mimo wszystko, uważam, że to była owocna noc
Dzisiaj miałem świadomy sen

Położyłem się spać o 1:00, potem o 4:00 obudził mnie brat
Rozmawialiśmy przez jakieś pół godziny, następnie położyłem się ponownie spać. Właśnie przez to, że mnie obudził, przez przypadek zrobiłem 4+1. Na początku stała nad moim łóżkiem jakaś zjawa, stała nade mną i mierzyła, jakby chciała mnie uderzyć. Nie mogłem się ruszyć, byłem w paraliżu. Czekam, czekam, ale nic się nie dzieje, wtem naszła mnie myśl, że to jednak sen. Momentalnie się obudziłem (a może nie?).Idę przez ulicę, coś mnie tknęło, podejrzanie wygląda ta okolica, coś tu nie gra. A Zrobię RT! Aż tu nagle zalewa mnie fala świadomości, heheh jestem we śnie
Latałem sobie trochę, coś tam robiłem i zapadłem z powrotem w sen... Ogólnie świadomość poziomu 2, według skali, którą podawał Slavia. Ale to nie koniec! Budzę się w pokoju, dla bezpieczeństwa robię RT, udało się, jestem ponownie w świadomym śnie
Rozglądam się po pokoju, doświadczam, dotykam wszystkiego co można, przyglądam się detalom. Jest trochę lepiej, ale to jeszcze nie to. Po paru minutach, sen toczy się już własnym torem... Ogólnie, uświadamiałem się tej nocy jeszcze z 3 razy, razem będzie około 5 (!). Heh, co z tego, skoro, świadomość była bardzo kiepska i zaraz ją traciłem... Mimo wszystko, uważam, że to była owocna noc





