Notatnik. Beehoo.
#1
Zakładam notatnik na potrzeby kursu. Mam nadzieję na wiele wspaniałych LD i dużo zapamiętanych snów. Zapraszam do czytania mojego notatnika! Życzcie mi szczęścia!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Oto lista 10 - ciu rzeczy, które osiągnę w świadomym śnie:

1. Lot samolotem odrzutowym.
2. Spacer po księżycu.
3. Pokonanie nieśmiałości, zadawanie pytań ludziom, których jestem bardzo ciekawy.
4. Bohaterski czyn na II wojnie światowej.
5. Całą gama marzeń erotycznych (ehh...)
6. Mecz w finale ligi mistrzów.
7. Palenie marihuany.(w prawdziwym życiu nie próbuję)
8. Jazda bardzo szybkim samochodem.
9. Możliwość LD z kolegą który by rozmawiał ze mną w moim śnie.
10. Świat w którym Polska, ma duże znaczenie na arenie europejskiej. Inne kraje czują do niej respekt, szanują Polaków.

_
Musisz uwierzyć w siebie bo wiara czyni cuda.
_
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Kolejna zbłąkana owieczka. Zapisy skończyły się, kurs trwa już ponad 2 tygodnie...! Przeniosłem do odpowiedniego działu. Oficjalnie nie możesz brać udziału w kursie, ale możesz go czytać i wcielać co tam zapisano w życie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Noc 17 - 18 sierpnia
23:00 - 8:34




Ogólne refleksje po nocy:



Rozpocznę słowami "To była wspaniała noc.". Zapamiętałem więcej snów niż oczekiwałem. Jak na początek jest świetnie. Jednak przypomniałem je sobie nie po kolei i tylko urywki. Ale myślę, że w przyszłości będzie lepiej.

Sen 1:



Szedłem jakąś polną drogą i zauważyłem rozpędzony samochód który uderzył w dom jakiejś osoby. Widać było, że chce go zniszczyć. Później szaleniec próbował zabić mnie ale mu uciekłem.

Sen 2:



Brałem udział w Bohurcie. Wystąpiłem sam na grupę rycerzy. Podchodzili oni jeden po drugim a ja każdego powalałem na ziemię. Pamiętam, że mieli dziwne zbroje. Jeden był bardzo gruby i zadawałem mu małe obrażenia ale w końcu uległ.

Sen 3:



Siedziałem na jakiejś górce z piasku aż w końcu przyszli trzej chłopacy i zaczęli robić salta, fiflaki, itp. Byli bardzo dobrze rozciągnięci i podziwiałem ich z uwagą.

Sen 4:



Nic szczególnego, zwyczajna gra w piłkę nożna, pamiętam tylko, że jeden mój kolega nie chciał grać.

Sen 5:



Miałem ususzoną marihuanę i chciałem ją zapalić tylko ciągle napotykałem jakieś przeszkody, że nie mogłem tego zrobić.

Sen 6:



Hahaha. Jeżdzenie na deskorolce, przez przejście dla pieszych.. W samochodzie siedziała osoba która nakręcała nasze tricki. To był dobry sen.

Sen 7:



Lażenie po sklepach z moim bratem Pawłem.

Sen 8:



Jeździłem jakimś starym samochodem po żwirówce. Fajnie się jeździło.

Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 8
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 9,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 1
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Noc 18 - 19 sierpnia
23:00 - 7:24



Ogólne refleksje po nocy:



W sumie to mam mieszane uczucia. Pamiętam tylko dwa sny. Ale po przebudzeniu nie miałem czasu na przypomnienie sobie, mam takie uczucie, że z pewnością gdybym posiedział rano to bym sobie przypomniał. Warto dodać, że była to moja pierwsza noc kiedy zmieniłem łóżko. Muszę się przyzwyczaić do nowego.

Sen 1:



Płynąłem na jakiejś łódce, pamiętam, że denerwowałem jakąś osobę. Była tylko woda, woda, woda. Później wypadłem za burtę i płynąłem w morzu.

Sen 2:



Tutaj nie opiszę tego snu, bo pamiętam naprawdę jedno zdanie.

Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 2
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 8,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 2
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Noc 19 - 20 sierpnia
23:00 - 9:30



Ogólne refleksje po nocy:



Znów mało zapamiętanych snów i brak LD. Jednak nie poddaje się ! Wszystko przez tak mało czasu rano, nie mogę poleżeć spokojnie i pomyśleć o snach tylko muszę się szybko zrywać.. No cóż.
Dodam, że miodzio mi się śpi na nowym łóżku

Sen 1:



Grałem w counter - strike. Pamiętam, że grałem u terrorystów. Moja drużyna była w jakiejś pułapce i antyterroryści ostrzeliwali nas ze wszystkich stron z karabinów snajperskich. Krzyknąłem do drużyny żeby nie wybiegali bo tamci są uzbrojeni w AWP. Jednak jeden z nich nie posłuchał, wybiegł i zginął.

Sen 2:



Byłem na szlaku w drodze do Grunwaldu. Maszerowaliśmy razem z innymi rycerzami, ludzie się nam przyglądali. O ile dobrze pamiętam szła też tam jakaś para nowożeńców (dlaczego? też nie wiem). Coś mi się tak kojarzy, że śpiewaliśmy w drodze ale nie jestem pewien.

Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 2
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 10,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 3espanych godzin: 10,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Noc 20 - 21 sierpnia
2:00 - 9:45




Ogólne refleksje po nocy:



Mimo, że spałem dość krótko jestem jak najbardziej wyspany i pamiętam sporą ilość snów. Dzisiaj mój ulubiony dzień - niedziela, mogłem sobie poleżeć i spokojnie poprzypominać. Zadowalające jest też to, że pamiętam dość obszernie moje sny i układały się one w jakąś małą fabułę. Zdecydowanie chciałbym mieć takie sny codziennie.

Sen 1:



Byłem u wujka. Pamiętam, że bawiłem się z moją siostrą cioteczną w chowanego. Był też jakiś motyw, że biegaliśmy po schodach. Ja chyba schowałem się pod biurkiem. Później oglądaliśmy telewizję i okazało się, że byłem w nim ja. Śmieszne jest to, że nie był to mój aktualny wygląd tylko jakoś tak jak miałem około 9 lat. Nie wiem dlaczego ale zaprzeczałem czemuś mówiąc "Nie nie, wyłączcie to, nie". Być może dlatego, że nie lubię siebie na zdjęciach, filmach.

Sen 2:


Byłem na jakimś dużym występie. Słuchałem muzyki i oglądałem jakieś przedstawienie które polegało na tym, że każda osoba miała swój bicz i musiała okręcić nogę przeciwnika, pociągnąć i go przewrócić. Pamiętam, że była duża wrzawa na trybunach. Nie wiem czemu ale po jednej stronie wszyscy byli ubrani na zielono a na drugiej na fioletowo. Kibice robili falę meksykańską. W pewnym momencie prowadzący podszedł do mnie i zaprosił mnie do pojedynku. Wybrał mnie chyba dlatego, że jako jedyny byłem ubrany w strój średniowieczny. I nie uwierzycie stanąłem do pojedynku najpierw z prowadzącym i był remis. W końcu ja go jakoś przewróciłem i chyba wygrałem. Później stanąłem do pojedynku z moją ciocią "hahahah". I tutaj nie wiem jak było z wynikiem. Wiem, że po powrocie na trybuny mój brat miał do mnie żal, że słabo zawalczyłem i mówił ciągle, że on to by powalił wszystkich. Zmieszałem się w wtedy.

Sen 3:



Ponownie skatepark. Jeździłem na deskorolce i pamiętam, że ktoś mnie obserwował. Jeździłem nadzwyczajnie dobrze pomimo, że w rzeczywistości nie potrafię. Nie wykonywałem jakichś tricków tylko jeździłem bardzo szybko i wyskakiwałem z rampy. Wiem, że jak ktoś mnie pochwalił że dobrze mi idzie to automatycznie przewracałem się albo spadałem. Nie wiem dlaczego.


Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 3
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 7,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 4
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Noc 21-22 Sierpnia
23:00-8:45

Ogólne refleksje po nocy:


Znów zapamiętane sny i znów mała fabuła :-) Niestety nadal brak LD ale zapamiętywanie snów przychodzi mi już dużo łatwiej. Po chwili
leżenia sny jakby po prostu same wpadły mi do głowy. Dzisiaj wydarzyło się jednak coś więcej. Po przebudzeniu poleżałem chwilę i znowu
zasnąłem. I ten sen był jakiś inny. Śniły mi się moje dwie koleżanki. Bardzo dobrze słyszałem ich głos, czułem ich obecność, dotyk, ale bardzo słabo a nawet prawie wcale ich nie widziałem. Co więcej wiedziałem, że to sen, ale jakoś nie mogłem zapanować nad nim. To było mniej więcej tak, leżę, czuję glos, dotyk, trochę widzę moje koleżanki, wiem, że to mi się śni ale nie mogę nic zrobić. Strasznie trzepotały mi powieki wtedy. Nie wiem co to mogło być.

Sen 1:

Byłem na jakimś obozie, mieliśmy namiot. Do obozu przyszedł jakiś potwór, chyba jakiś zmutowany niedźwiedź. Ja z moim kolegą uciekliśmy, żeby uratować resztę. Poszliśmy do domu pewnego mężczyzny i wzięliśmy z jego garażu gwóździe. Które potem nabiliśmy na zerwane patyki żeby mieć broń na niedźwiedzia. Pamiętam jeszcze jakiś las i że czułem straszną ulgę jak uciekliśmy z obozu.

Sen 2:

Miałem przejść przez rzekę na wyspę. Na brzegu wyspy był żółty wąż (strasznie nienawidzę węży), bałem się, że mnie ugryzie ale ten owijał mi się na szyję, przybliżał głowę do twarzy. A ja byłem niesamowicie przestraszony. Nie mogłem się od niego uwolnić. To raczej był koszmar a nie sen.

Sen 3:

{To był tak nienormalny sen, że takie to chyba tylko ja mogę mieć.} Zaczął się tak, że w drużynie z dwoma kobietami uciekaliśmy przed małymi ufoludkami w których strzelaliśmy laserowymi pistoletami. Później wpadliśmy do jakiegoś pomieszczenia, i już nie było tych dwóch kobiet tylko moi koledzy. W pomieszczeniu był taki jakby podest w podłodze z jakimś mechanizmem. Byliśmy w pułapce ale ja odkryłem, że jak się skacze na ten podest to on opada w dół. No i tak skakaliśmy a podest niczym winda wiódł nas ku wyjściu. Później na podeście pojawiła się wanna z gorącą wodą. Nie wiem co ona tam robiła. Pojawiło się też wiadro na sznurku. I nie skakaliśmy już na podest tylko rzucaliśmy na niego wiadro. Po co? Nie wiem. Naprawdę ciężko mi jest opisać ten sen bo był on tak niesamowicie głupi.

Sen 4:

Mój kuzyn i kuzynka przyszli do mnie do domu i narzekali, że mam brzydko na pulpicie, że mam brzydką tapetę i ogólnie denerwowali mnie. Ja powiedziałem to zobaczcie jaki syf ma mój brat, przelogowaliśmy się a on miał porządeczek. I oni śmiali się ze mnie. Ale wiem, że nie dałem sobie w kaszę dmuchać i się tym nie przejmowałem i przekonywałem ich, że to co oni gadają mnie nie obchodzi.

Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 4
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 9,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Ten pierwszy sen to już prawie ld. Poleżałeś trochę przed zaśnięciem, czyli praktycznie zastosowałeś małe wbtb.
Mi się dość częśto tak zaczyna sen świadomy, że widzę albo tylko słyszę a ciało jeszcze nie przeszło do snu - wystarczy wtedy trzymać uwage i poczekać aż sie ustabilizuje samo.
Potem można już poruszać się we śnie ale często z obrazem jest kiepsko.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Incestus dziękuję za odpowiedź serdecznie :) Ostatnio słabo ze snami, forum nie było czynne ale teraz jak jest to uzupełnię brakujące dni. No i muszę zmienić kolorystykę po zmianie na forum.
Uff.. Uporałem się ze zmianą stylistyczną teraz dodaję zaległe dni w oparciu o mój materialny notatnik :)

Noc 22-23 Sierpnia
22:00-8:30

Ogólne refleksje po nocy
:

Mało czasu spędziłem na przypominanie. Rano pamiętałem jeszcze 2 sny ale teraz tylko 1. Ogólnie niedobrze.

Sen 1:

Byłem w szkole i miałem fajną klasę. Do mojej klasy chodziła moja siostra cioteczna i wiem, że się mądrzyła i tak wszyscy się z niej śmiali.

Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 1
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 10,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 6

Nie wiem czemu nie mogę dodać wpisów w oddzielnych postach no ale cóż...
Noc 23-24 Sierpnia
23:00-9:00


Ogólne refleksje po nocy:


Zero czasu na wpis na forum. Poza tym prace techniczne na forum. No i brak zapamiętanych snów.


Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 0
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 10
Ilość nocy z których opisałem sny: 7

Noc 24-25 Sierpnia
23:00-7:30

Ogólne refleksje po nocy:


Spałem u cioci a na drugi dzień wyjazd rano. Poza tym nie zapamiętałem żadnych snów.


Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 0
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 8,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 8

Noc 25-26 Sierpnia
00:00-7:30


Ogólne refleksje po nocy:


Znowu na wyjeździe, mało czasu na sen i brak zapamiętanych marzeń sennych :(


Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 0
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 7,5
Ilość nocy z których opisałem sny: 9

Noc 26-27 Sierpnia
23:00-7:25

Ogólne refleksje po nocy:


Niby jakieś urywki ze snów pamiętam ale to nic o czym warto pisać.


Kod:
Ogółem:

Ilość zapamiętanych snów: 0
Ilość snów świadomych: 0
Ilość przespanych godzin: 8
Ilość nocy z których opisałem sny: 10


Uzupełniłem to, żeby dziur w datach nie było tylko. Teraz moje życie wróci do normy i wpisy będę regularnie, sumiennie jak Bóg przykazał dodawać :-).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1