03-02-2011, 20:34
Tak, te z których pamiętam (a ostatnio coś słabo z tym :[ ), zazwyczaj są takie. Choć coś w stylu koszmarów i dramatów skończyło się już z pół roku temu. Chodzi mi o to, że jest to normalne, że sen jest dziwny
. I ja się tego nie wstydzę, jeśli o to chodzi
.
Ale po co interpretować jeden sen xP ? Napisz, jaki to ma cel, a nie szukasz wymówek w stylu:
Chcesz, to mogę ci z Tarota powróżyć, nie jestem jakiś master, ale efekty będą dziesięć razy lepsze, niż bawiąc się w jakiegoś mastaha od analizy snów :lol: .
Zobacz, jutro masz 4 kolejne sny. To, że przeżyłaś jakąś smutną/radosną chwilę w jednym, o niczym nie świadczy
. Ciesz się życiem, a nie na siłę szukasz wad i niebezpieczeństw na każdym kroku
.
Jeżeli tak naprawdę ci zależy, i jest to kwestia życia i śmierci (??) udaj się do jakiegoś astrologa, on zajmuje się tym kilkadziesiąt lat, bada codziennie 50 snów i uwierz mi - powie ci o wiele więcej niż jakiś sennik
.
. I ja się tego nie wstydzę, jeśli o to chodzi
.Ale po co interpretować jeden sen xP ? Napisz, jaki to ma cel, a nie szukasz wymówek w stylu:
Cytat:ja już nie wiem, jak z tobą rozmawiać, człowiecze.by zabłysnąć jakimś tekścikiem i mnie jednocześnie wkurzyć.
Chcesz, to mogę ci z Tarota powróżyć, nie jestem jakiś master, ale efekty będą dziesięć razy lepsze, niż bawiąc się w jakiegoś mastaha od analizy snów :lol: .
Zobacz, jutro masz 4 kolejne sny. To, że przeżyłaś jakąś smutną/radosną chwilę w jednym, o niczym nie świadczy
. Ciesz się życiem, a nie na siłę szukasz wad i niebezpieczeństw na każdym kroku
.Jeżeli tak naprawdę ci zależy, i jest to kwestia życia i śmierci (??) udaj się do jakiegoś astrologa, on zajmuje się tym kilkadziesiąt lat, bada codziennie 50 snów i uwierz mi - powie ci o wiele więcej niż jakiś sennik
.






a DLA MNIE, zabijanie ludzi i cieszenie się z tego nie jest w nawet setnej procenta normalne.