23-05-2020, 00:08
Siemka, ostatnio mam więcej wolnego czasu, więc wróciłem do praktyki LD. Miałem ostatnio dwie ciekawe sytuacje o których chciałem opowiedzieć. Pierwsza wydarzyła się jakieś dwa tygodnie temu. Tak się złożyło że w moim pokoju spał nasz pies i kilka razy mnie w nocy obudził.
W jednym ze snów zostałem hmm... Zabity? Jakby to nie brzmiało xd. Coś jak "wasted" w GTA, nie wiem jak wam to wytłumaczyć. Wtedy się obudziłem, nie na długo, bo po chwili zasnąłem i się uświadomiłem. Zrobiłem TR z nosem (mimo że jeszcze nie wyrabiałem tego nawyku, przynajmniej przy tym podejściu do LD). Utrzymałem się w świadomości jakiś czas co jest dla mnie sukcesem, ale w końcu straciłem świadomość.
Czy uświadomiłem się przez psa który tak często mnie budził, i to spłyciło mój sen?
Druga sytuacja z tej nocy. Chyba jeszcze ciekawsza. Miałem sen w którym spałem, miałem świadome sny i się budziłem (cały czas we śnie)
Czyli w skrócie:
1. Śniło mi się że usypiam, w tym śnie we śnie się na jakiś czas uświadamiam, ale po chwili:
2. Budzę się (cały czas śpiąc w realu, chyba się zalicza pod fałszywe przebudzenie?)
3. krótka sytuacja po przebudzeniu we śnie, czyli leżę sobie u siebie w pokoju i od nowa idę spać (pamiętam że raz przy łóżku stał kot chociaż nie mamy kota)
I od nowa pkt 1.
Mam nadzieję że wyjaśniłem wszystko w miarę zrozumiale. Co o tym myślicie?
W jednym ze snów zostałem hmm... Zabity? Jakby to nie brzmiało xd. Coś jak "wasted" w GTA, nie wiem jak wam to wytłumaczyć. Wtedy się obudziłem, nie na długo, bo po chwili zasnąłem i się uświadomiłem. Zrobiłem TR z nosem (mimo że jeszcze nie wyrabiałem tego nawyku, przynajmniej przy tym podejściu do LD). Utrzymałem się w świadomości jakiś czas co jest dla mnie sukcesem, ale w końcu straciłem świadomość.
Czy uświadomiłem się przez psa który tak często mnie budził, i to spłyciło mój sen?
Druga sytuacja z tej nocy. Chyba jeszcze ciekawsza. Miałem sen w którym spałem, miałem świadome sny i się budziłem (cały czas we śnie)
Czyli w skrócie:
1. Śniło mi się że usypiam, w tym śnie we śnie się na jakiś czas uświadamiam, ale po chwili:
2. Budzę się (cały czas śpiąc w realu, chyba się zalicza pod fałszywe przebudzenie?)
3. krótka sytuacja po przebudzeniu we śnie, czyli leżę sobie u siebie w pokoju i od nowa idę spać (pamiętam że raz przy łóżku stał kot chociaż nie mamy kota)
I od nowa pkt 1.
Mam nadzieję że wyjaśniłem wszystko w miarę zrozumiale. Co o tym myślicie?






.