24-11-2013, 13:48
Tak jak w temacie. Co sądzicie o doświadczeniu zwanym NDE (Near-death experience)? Macie swoje wytłumaczenie na to zjawisko? Jesteście sceptyczny co do tego? Czy w ogóle o tym nie myśleliście, żeby nie rozbawić się o migreny? 
Tutaj znajduje się ciekawa relacja. Sceptyk, lekarz kierujący się nauką zaczął wierzyć po doswiadczeniu NDE w trakcie zapalenia opon mózgowych.
Mówi:

Tutaj znajduje się ciekawa relacja. Sceptyk, lekarz kierujący się nauką zaczął wierzyć po doswiadczeniu NDE w trakcie zapalenia opon mózgowych.
Mówi:
Cytat:Zapewniam, że to nie był sen, fantazja czy przywidzenia, ponieważ część mojego mózgu, odpowiedzialna za konstruowanie takich rzeczy, była nieaktywna. W mojej książce wyjaśniam, że tego typu "fantazje" nie były możliwe z powodu natury choroby, na jaką zapadłem.
let's worship cats






