01-06-2020, 02:55
Godzina 02:37 i zaczynam swój wywód bo muszę to wyjaśnić.
Otóż przed chwilą miałem sen, w którym nie jestem pewien czy odgrywałem rolę drugoplanową czy obserwatora, ale sen ten miał charakter musicalu. Knajpa rodem z lat 50 lub 60 ubiegłego wieku. Postać główna to przepiękna blondynka z taką "nadmuchaną" fryzurą, papierosem w ręku, marzycielka i zarazem kelnerka. Kobieta, która ogromnie marzy by zostać słynną tancerką, ale tańcem zajmuje się wyłacznie amatorsko. Pytanie skąd to wiem skoro we śnie nie jestem pewien kim jestem? Obserwatorem czy postacią? Kontynuując, kiedy On oparta i znudzona swoją pracą stoi oparta o blat i kurzy swojego papierosa wchodzi do baru (On,ja?) mężczyzna, który wyglądem od razu zaciekawił kelnerkę swoim wyglądem. Była wpatrzona jak w obraz Picassa. I ku mojemu zaskoczeniu nowy gość przydrożnej pijalni podchodzi z impetem do głównej bohaterki i zaczyna z Nią piękny, śmiały i rodem z "dirty dancing" zmysłowy taniec. Cała sala była wyłącznie dla nich. Każdy jegomość popijający alkohole wysokoprocentowe odstawił na ten czas szklankę i patrzył ze zdziwieniem jak odbywa się szał na sali. I tu koniec :
Jak sądzicie, czy to może być scena z jakiegoś filmu czy raczej coś wykształciło mi się w głowie? Dodam, że całe życie jestem typem romantyka, uwielbiam komedie ramantyczne. Musicali wiele w życiu nie widziałem, ale też sobie cenię. Może to ma wpływ na taki sen?
Jestem ciekaw Waszych odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie.
Otóż przed chwilą miałem sen, w którym nie jestem pewien czy odgrywałem rolę drugoplanową czy obserwatora, ale sen ten miał charakter musicalu. Knajpa rodem z lat 50 lub 60 ubiegłego wieku. Postać główna to przepiękna blondynka z taką "nadmuchaną" fryzurą, papierosem w ręku, marzycielka i zarazem kelnerka. Kobieta, która ogromnie marzy by zostać słynną tancerką, ale tańcem zajmuje się wyłacznie amatorsko. Pytanie skąd to wiem skoro we śnie nie jestem pewien kim jestem? Obserwatorem czy postacią? Kontynuując, kiedy On oparta i znudzona swoją pracą stoi oparta o blat i kurzy swojego papierosa wchodzi do baru (On,ja?) mężczyzna, który wyglądem od razu zaciekawił kelnerkę swoim wyglądem. Była wpatrzona jak w obraz Picassa. I ku mojemu zaskoczeniu nowy gość przydrożnej pijalni podchodzi z impetem do głównej bohaterki i zaczyna z Nią piękny, śmiały i rodem z "dirty dancing" zmysłowy taniec. Cała sala była wyłącznie dla nich. Każdy jegomość popijający alkohole wysokoprocentowe odstawił na ten czas szklankę i patrzył ze zdziwieniem jak odbywa się szał na sali. I tu koniec :

Jak sądzicie, czy to może być scena z jakiegoś filmu czy raczej coś wykształciło mi się w głowie? Dodam, że całe życie jestem typem romantyka, uwielbiam komedie ramantyczne. Musicali wiele w życiu nie widziałem, ale też sobie cenię. Może to ma wpływ na taki sen?
Jestem ciekaw Waszych odpowiedzi.
Pozdrawiam serdecznie.






. Jak się postarasz to powinieneś też wyśledzić jaką konkretną refleksję z reala inscenizował ten sen. Niewprawnym okiem nieznajomego mógłbym obstawiać życzenia o uczuciu od pierwszego wejrzenia itp.