Od przeszło kilku miesięcy mam ( ten sam sen ). Budzę się w pustym mieście które jest puste i czarno białe. Do tego wszystkie drzewa są bez liści i wyglądają jak narysowane węglem. Jestem tam sam a wszystkie budynki są puste, jedynie czasami znajdę tam zniszczone meble. Lubię to miasto, ta cisza napawa mnie spokojem i smutkiem. Lubie być smutny. Dodam , że pewnego razu gdy się obudziłem ( w realnym świecie ) i zobaczyłem że obok mojego łóżka siedzi sobie i patrzy na mnie jakaś dziewczyna. Nic a nic nie mówi tylko się na mnie patrzy nawet w snach. Moje miasto teraz przestało być całkiem puste lecz nadal jest ciche. Potem zorientowałem się co to jest tulpa i wydaje mi się że tym właśnie jest tylko nadal nie wiem dlaczego się stworzyła bo ni jak nie wiedziałem co to tulpa a tym bardziej jak się je tworzy.
Jaka Tulpa, po prostu ci się śniła fajna projekcja, spodobała ci się i przez to śniła ci się częściej. Bo wiesz, śnią się głównie rzeczy, które człowiek lub, albo się ich boi
Miasto pewnie jest zobrazowaniem twojego nastroju z tych ostatnich miesięcy. Lubisz je, więc jest często.
Blank napisał(a):Dodam , że pewnego razu gdy się obudziłem ( w realnym świecie ) i zobaczyłem że obok mojego łóżka siedzi sobie i patrzy na mnie jakaś dziewczyna.
Incestus, a to?
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
No tego dotyczy pierwsze zdanie w mojej odpowiedzi. Pewnie wydawało się realne, ale to był sen. Omamy po przebudzeniu rzadko są przyjemne lub neutralne
incestus ja nadal ją widzę nawet teraz siedzi sobie na końcu mojego pokoju...Więc jeśli to tylko projekcja z mojego snu to ty także jesteś tylko projekcją.
Blank, nawet znając typową definicję tulpy nie powinieneś tak myśleć Tulpa to Twoją własna projekcja. Nawet jeśli rzeczywiście, to tulpa to sen był pierwszy. To jest, pojawiła się we śnie, a później przywiązałeś jej za dużo uwagi. Za bardzo Ci się spodobała i stworzyłeś tulpę na wzór tej postaci.
Powtórzę przy okazji to co kiedyś pisał Incestus, nie dobrze jest tworzyć tulpe będącą ideałem płci przeciwnej, bo to prowadzi do alienacji
Ale i tak coś mi się nie chce wierzyć. Nakładanie na rzeczywisty obraz to już wysokie stadium tulpy, praktycznie nie do osiągnięcia w krótkim czasie.
Widzisz ją wyraźnie, przez cały czas? Powinieneś zgłosić się do psychiatry, choć na początek podejrzewał bym problem neurologiczny. Chyba, że bierzesz jakieś leki.