Marwicjusz
#11
Ta taka obrona ludzkości to by było coś ;). LD-MAN yea
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Dzisiaj całkiem fajna nocka.
Najpierw sen że trafiłem do więzienia z jakimiś dwoma kolesiami. Zaczeli przydzielać nam cele. Gdy doszli do mnie to klawisz powiedział że ja nie moge dostać takiej celi jak pozostali bo nie przeszedłem pozytywnie badań lekarskich i musze być w celi z kobietami yea. Niestety nie doszedłem do celi bo sie obudziłem - była godz 00:10. Dość szybko zacząłem śnić bo poszedłem spać przed 23:00.
Następny sen to LD :D ale gorzej go pamiętam niż ten więzienny. Pamiętam tylko że zacząłem rzucać przedmiotami jak Darth Vader. Szkoda bo to już chyba trzeci LD z wszystkich siedmiu jakie miałem który pamiętam zbyt słabo niż powinienem.
PS Hrislay chyba miałeś racje co do tego zamykania w moich snach, albo ja sie zamykam przed kimś albo mnie gdzieś zamykają w moich snach.
PS 2 Przed ostatnią nocką "wspomagałem" się i-doser'em + Lucid drem.drg ale szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy to ma jakiś wpływ. Dzisiaj spróbuje czegoś innego.
LD COUNTER = 9
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Hmm czyżby świadomy? ;)
To chcesz zawsze robić we śnie - ruszać przedmiotami mocą? :) Chyba że nie masz planów i wymyślasz co robić spontanicznie.
Rzadką rzeczą jest słabo pamiętać sen świadomy, może się tak stać tylko gdy przejdzie on w wyjątkowo długi sen zwykły.
Jeżeli po przebudzeniu stwierdzasz że kiepsko pamiętasz LD i kompletnie nie pamiętasz momentu zrobienia TR - to raczej był to sen o LD.
Kontrola snu nie jest wyznacznikiem czy sen jest świadomy czy nie!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
(13-09-2011, 17:10 )incestus napisał(a): Hmm czyżby świadomy? ;)
To chcesz zawsze robić we śnie - ruszać przedmiotami mocą? :) Chyba że nie masz planów i wymyślasz co robić spontanicznie.
Rzadką rzeczą jest słabo pamiętać sen świadomy, może się tak stać tylko gdy przejdzie on w wyjątkowo długi sen zwykły.
Jeżeli po przebudzeniu stwierdzasz że kiepsko pamiętasz LD i kompletnie nie pamiętasz momentu zrobienia TR - to raczej był to sen o LD.
Kontrola snu nie jest wyznacznikiem czy sen jest świadomy czy nie!

Nie napisałem że nie pamiętam momentu gdy zrobiłem TR. Był to jak zawsze test z nosem. Właśnie przed chwilą doszedłem do tego samego wniosku, czyli że w którymś momencie straciłem świadomość a potem wcale się z niego nie wybudziłem. Wiadomo że najlepiej się pamięta sny gdy się z niego bezpośrednio wybudzasz a tak przeważnie jest gdy masz sen świadomy. Jeśli stracisz świadomość już tak dobrze możesz go nie pamiętać.
Co do tworzenia scenariusza własnego LD to chyba nie jestem dość kreatywny i wiem że nad tym elementem trzeba popracować, być może wtedy nie będe tracił świadomości.
LD COUNTER = 9
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Dzisiaj kolejny LD :D
Albo idzie mi coraz lepiej albo to zwykły przypadek. Nastawiłem budzik jak zawsze na 03:30, gdy sie obudziłem troche mnie zmartwiło bo minęło pół nocy a nie pamiętałem żadnego snu. Wstałem na siku, zapaliłem papieroska i położyłem się z powrotem. Próbowałem kilka razy WILDa ale zawsze zasypiałem i nic z tego nie wychodziło. Gdy leżałem i znów robiłem się coraz bardziej senny nagle przyszło olśnienie - przypomniał mi się sen z pierwszej części nocy i to dość szczegółowo. Tutaj nie będe się rozpisywał ale byłem w nim żołnierzem i walczyłem na wojnie. Zapadając coraz głębiej w sen kilka razy chciałem robić TRa ale dałem sobie spokój bo wyrażnie czułem swoje fizyczne ciało. W pewnym momencie gdy wizje były bardzo wyraźne, pomyślałem sobie że teraz to już chyba jest na prawde sen. Zrobiłem TR z nosem i faktycznie oddycham.
Tego LD pamiętam bardzo dokładnie i w najdrobniejszych szczegółach. Nie zaszalałem w nim jednak za bardzo bo kontrola snu była właściwie zerowa. Teren w jakim przebywałem to jakby stare koszary wojskowe. Dookoła nie było zupełnie nikogo, tylko drzewa i budynki. Postanowiłem wejść do jednego z budynków i gdy znalazłem się na klatce schodowej, u góry dostrzegłem jakiegoś gostka. Pobiegłem schodami w górę ale on zamknął się za takimi szklanymi drzwiami i coś do mnie wymachiwał. Postanowiłem po prostu przejść przez te szklane drzwi niczym duch ale ku mojemu zaskoczeniu odbiłem się od nich tak jak to jest w realu. Przy drugiej próbie przecisnąłem się do połowy i utknąłem. Gdy zacząłem się szarpać aby się uwolnić z tych drzwi to się niestety obudziłem.

Incestus pewnie zaraz napisze że LD bez kontroli snu to nie LD ;)
Teraz pytanie do doświadczonych - Czy sposób w jaki osiągnąłem to LD to WILD czy raczej MILD?
LD COUNTER = 9
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Przecież ja zawsze pisze na odwrót - że kontrola nie ma nic wspólnego z LD :)
To miałeś czysty LD z Wilda, jak rozumiem dobrze opis, i TR zrobiłeś i pamięć doskonałą masz z niego - nie ma wątpliwości ;)

A co do twojego przejscia przez lustro to mam tak często, a przez ściany to wogóle nie przechodze, bo utykam głową w środku i do końca snu widzę jeden deseń wnętrza muru :D
Sama kontrola to kwestia ćwiczeń :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Dzisiaj rano byłem pod niesamowitym wrażeniem mojego snu.
03:30 Budzik, troche się otrząsnąłem ze snu i z powrotem do wyrka.
Pierwszy sen nic ciekawego, ot pojeździłem troche samochodem i nic szczególnego się nie działo.
W drugim chodziłem po ogromnym budynku, coś jakby pałac lub ogromny klasztor. Za pierwszym razem wszedłem do wielkiego przedsionka i dalej przez kolejne drzwi.
Za drugim razem (i tu zaczyna sie robić ciekawie) dołączyło do mnie trzech znajomych a jeden z nich miał jakąś dużą księge i powiedział że teraz wejdziemy tam inaczej. Otworzył księge i zaczął czytać jakieś zaklęcie którego niestety już nie pamiętam ale było wypowiedziane wierszem i miało sens, nie jakieś tam słowa bez ładu i składu. Po przeczytaniu zaklęcia ściany zmieniły kolor na krwisto czerwony a w drzwiach utworzył się okrągły otwór a wokół niego powierzchnia zachowywała się jak wokół wiru ale ten wir nie wciągał a wręcz trzeba się było przez niego przecisnąć. Teren tego "klasztoru" właściwie się nie zmienił poza kolorystyką ale ja wiedziałem że jestem jakby w alternatywnej rzeczywistości.
W pewnym momencie zrobiłem TR z nosem i uświadomiłem się ale jakoś nie do końca. W tym śnie byłem przekonany że moi znajomi też śnią i spotkaliśmy się razem w jednym śnie a po przebudzeniu wszyscy będziemy mogli opowiedzieć ten sam sen. Nawet zaproponowałem im żebyśmy zaczęli się zakładać z ludzmi że potrafimy wspólnie śnić bo potem każdy na osobności bez konsultacji może przecież opowiedzieć identycznie sen... budzik do pracy :(
Wydaje mi się że mimo że zrobiłem TR i wiedziałem że śnie to raczej to nie było prawdziwe LD bo wierzyłem że moi kumple to realne postacie a nie wytwór mojej podświadomości.
LD COUNTER = 9
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Prawda. Sen o LD.
Obalasz tezę, że jak jest TR, to jest LD.

Może byłeś całkiem świadomy przez chwilę a potem zagadały cię projekcje? Albo faktycznie wierzysz w MLD ? Jak nie, to teraz będziesz miał ciężko żeby rozpoznać LD skoro nie można już ufać TRom, będziesz musiał śledzić cały swój tok myślenia we śnie :)

Poza tym, to jeszcze nie widziałem żeby komuś się udało w tak nierealistycznym śnie zrobić TR, dobra robota :) Chyba :) Nie wiem co o nawykowych TRach teraz myśleć :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
Nie chce obalać żadnej tezy, ja wiedziałem że to jest sen aż do momentu kiedy mnie obudził dzwonek budzika. Zastanawiam się jednak dlaczego uwierzyłem że moi kumple są prawdziwi, no nie do końca prawdziwi tylko że jesteśmy we wspólnym śnie? TRa robiłem dwa razy bo za pierwszym razem oddychało mi się bardzo ciężko ale nie pamiętam dlaczego go zrobiłem. Z pewnością nie zauważyłem swojego znaku sennego.
P.S. Co to jest MLD?
LD COUNTER = 9
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
Hehe nie no nie oskarżam cię, że chcesz obalić, tylko mówie, że obaliłeś :)
Do tej pory myślałem że może się tylko przyśnić fakt że się robiło TR, podczas gdy tak naprawdę się go nie zrobiło. Widzę że to jednak nie tak :) Trzeba będzie teraz rozpoznawać LD tylko po przyczynie, dla którego się zrobiło TR, a nie po samym TRze.

M oznacza Multi, czyli Masowy LD. Jest taki mit, że to możliwe :)
Ale samo to, że wierzy się, że projekcja jest z tobą we śnie jest dość częste. Ja miewam takie sny co zaczynają się autentycznym LD, jest ze mną jakaś projekcja, uciekam od niej bo wiem że to mój wytwór ,a dopiero jak powie parenaście słów to urajam sobie, że razem z nią śnię.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1