(17-05-2020, 20:17 )PYTKA napisał(a): Wszystko jest kwestią indywidualną. Jak sobie to wmówisz to tak będzie. Ale powinno być już z górki bo zmniejsza się napięcie na pierwsze LD
Powiem ci ze naprawdę w to wierzyłem, niestety grypa mnie dopadła w nocy i miałem problemy ze snem. Ale się nie poddaje.
Uwielbiam śnić o kosmosie i wszystkim co z nim związane. Kocham być świadomym podczas snu i wierze że zostanę w tym dobry.
Myślę, że akurat ta kwestia jest ponad placebo. Tak zaobserwowałem u siebie, że częstość LD rosła parabolicznie od pierwszego doznanego, aż do nadmiaru. Bardzo długi okres musiał upłynąć od zaprzestania interesowania się tematem do ustania spontanicznych snów świadomych.