Odpowiedz 
LD i OOBE
#11
OBE zaczyna się kiedy wychodzi się z ciała i się kończy na tym potem dalsze doświadczenie się nazywa podróżą astralną. Nie ma czegoś takiego jak obe w porównaniu do LD.

OBE to tylko nazwa procesu wyjścia z ciała i tyle. Sny się dzieją w Astralu więc podczas świadomego snu i wyjścia z ciała jesteś w Astralu i tak i tak. Żeby mieć naturalne OBE wystarczy pójść spać.

Astral natomiast się dzieli na wiele obszarów które są poza Twoim snem oraz terytorium Twojego snu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#12
W takim razie zmieniam pytanie. Czy astral poza moim snem charakteryzuje się większą stabilnością i wyrazistością niż ten w moim śnie? Panują nich same prawa? Czym różni się astral wewnątrz snu od tego poza nim?
Liczba świadomych snów: 6.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#13
W różnych sektorach panują inne prawa i jest zamieszkały przez różne nie zależne inteligentne Istoty o polaryzacji dobro lub zło. Poza obszarem Twojego snu masz ograniczoną lub w ogóle nie masz możliwości płynnego zmieniania otoczenia, elementów projekcji itd.

Nie które obszary te solidnie zrobione są bardzo stabilne i tak realne jak ten świat. Są to głównie obszary zamieszkałe przez ludzi i inne Istoty które tam przebywają aktualnie w focus 23-27.

Poza focus 27 kończy się Astral przypisany planecie ziemia.

Obszar Ospuo zwany jako sen jest obszarem Astralnym połączonym z całą resztą dlatego może ten obszar przenikać się ze snami innych osób wtedy mamy do czynienia z wspólnym snem.
Podczas takiego pobytu w połączonym Ospuo oboje ludzi pamięta to samo lub bardzo podobną wersje.

Poza tym ja stosuje metodę żółtych oczu. Każda istota która jest moją własną projekcją ma żółte oczy. Jeśli jakaś Istota nie ma żółtych oczu i wyraża Swoim zachowaniem istnienie świadomości uważam ją za gościa w Moim Ospuo. Takich sennych gości jest czasem wiele jeśli się ma LD to się wie :) Poza tym jeśli Istota taka ma własną wolę to nie jesteś wstanie Nią manipulować i robisz jej krzywdę próbując.


Najbardziej znanym Astralnym przykładem dowodu własnego na to że nie wszystko jest bezduszną projekcją jest historia człowieka który gwałcił swoje projekcje dziewczyn w śnie ale pewnego razu spotkał prawdziwą Astralną podróżniczkę i nie wiedząc że to żywa wolna Istota próbował ją zgwałcić. Na szczęście odkrył to że Ona jest prawdziwa i nie zrobił tego i od tamtej pory obiecał szanować Siebie oraz inne Istoty jako że nie wszystko musi być tworem jego umysłu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#14
Ciekawe :) .Ale te astrale to bzdura, wiele razy doświadczyłem totalnego kosmosu ze strony snów :) . I prawda jest jedna to jest twój umysł, i nic więcej. Istoty żywe? Nie rozśmieszaj mnie :) Totalna bzdura. A tak przy okazji, to jak jesteś taki fachowiec, to dlaczego nigdy nie miałeś wspólnego snu. Tylko on może pokazać, że granice nie istnieją!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#15
Miałem wspólny sen i dalej często mam wspólne sny. To Twoje zdanie że nie ma Astrala. MOJE JEST INNE> OBE istnieje i Astral też :) poza tym są tam inne niż Ja, Istoty i raczej gadanie sceptyka nie zmieni niczyjego podejścia do tego tematu. Niech każdy Sobie myśli co chce :)

WŁASNE DOŚWIADCZENIE A NIE PYTANIA TO JEST KLUCZ. Co z tego że zadasz pytanie i znasz odpowiedz najważniejsza jest praktyka na własną rękę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1