daily by iZaCK_
#1
▼Sny nieświadome
▼Sny Świadome
▼Fałszywe przebudzenia
▼Wstęp/Zakończenie


~~~ 1 Lutego ~~~


W czasie lekcji angielskiego pani rozdała jakieś kalendarze i mieliśmy jakieś zadanie, ale my z kolegą tylko go sobie przeglądaliśmy i się śmialiśmy i ogólnie w klasie był hałas.Cały czas się kłóciłem z panią, ale do końca nie pamiętam o co.Pod koniec lekcji koleżanka wyjęła telefon i pani zamiast zabrać jej telefon dała jej tylko ostrzeżenie i mój kolega się zdenerwował, ponieważ kiedyś mu zabrała i to bez żadnego ostrzeżenia.Rozmawiał przez telefon i w ogóle nie zwracał uwagi na panią, która za nim szła i chciała ten telefon mu odebrać, ale on się zasłaniał i wyszedł z klasy, a pani zaczęła przeklinać i mówić brzydkie słowa na jego temat.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
~~~ 10 Lutego ~~~


O godzinie 03:00 w nocy obudziłem się i zrelaksowałem po czym zacząłem próbę WILDA, ale bez żadnego skutku jedynie doprowadziłem się do porządnego zrelaksowania, ale nie osiągnąłem LD.Czułem bujanie i wciąganie do snu, ale nic z tego.Chyba źle się obudziłem po małej lub dużej ilości snu, że mi się nie udało.Jakbym się obudził poprawnie to sądzę, że byłbym już w śnie, a nie czekał, aż tak długo.Aktualnie skupiam się nad zapamiętywaniem snów.

Wracałem do domu i obok płotu mojego sąsiada zauważyłem moje części do motoru.Zabrałem je i skręciłem w drogę do domu.Po drodze spotkałem mojego wujka, który najpierw spytał się czemu wracam do domu piechotą, a jak mu odpowiedziałem to zadał mi drugie pytanie czemu jak jadę motorem to po drodze zamiast polem po czym mnie zaczął wyzywać.Nie chciałem się z nim kłócić, więc poszedłem dalej.W domu sprawdziłem czy części są całe i sen się zakończył.

Wraz z moimi kolegami byłem za moim obecnym gimnazjum i rozmawialiśmy.Jeden z moich kolegów posiadał malucha i jakiś kierowca zabrał mu kluczyki i coś nam mówił, że tak nie wolno.Nagle wszyscy uciekaliśmy chyba z tego powodu, że zaczął wzywać rodziców i ja wraz z kolegą pobiegłem w pole kukurydzy, która rosła za szkołą.Biegliśmy do końca tego pola kukurydzy i na końcu był las do którego pobiegliśmy.Chciałem odpocząć w lesie, ale mój kolega nalegał, abyśmy się nie zatrzymywali.Położyłem się obok drzewa i po kilku minutach zauważyłem, że ktoś chodzi i nas szuka.Po chwili te osoby się zbliżały coraz bliżej, aż jeden mnie zauważył.Mój kolega od razu uciekł, a ja musiałem dodatkowo wstać, ale zdołałem uciec.Na końcu lasu zauważyliśmy, że jesteśmy na jakimś polu tytoniu i ludzie nawlekają tytoń.Patrzyli na nas jak na idiotów z resztą się nie dziwię.Wbiegliśmy w ten tytoń i na końcu zauważyliśmy kobietę, która wrzuca tytoń na wóz i podszedłem do niej i zadałem jej pytanie
-do you speak english ?
-Nie, jestem polką
Opowiedzieliśmy, że ktoś chce nas złapać i tutaj pamięć mi się urywa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
~~~ 11 Lutego ~~~


Postanowiłem, że odpuszczę sobie z WILDEM i będę go robić max trzy razy w tygodniu.Aktualnie muszę poćwiczyć zapamiętywanie snów i budząc się ze snu robić WBTB z MILDEM.Mam nadzieję, że mój dziennik zapełni się także snami świadomymi.Od jutra chyba zacznę robić sobie popołudniowe drzemki i starać się przyzwyczaić swój organizm do spania w popołudniu.

Wracałem do domu i każdy się mi przyglądał, ponieważ nie szedłem normalnie tylko zygzakiem.Miałem jakieś dziwne zawroty głowy i uginały mi się kolana.Gdy jakimś cudem dotarłem do domu moja mama chciała dzwonić na pogotowie, ale ja odmawiałem i mówiłem, że mi przejdzie.
Poszedłem do szkoły i na początku przerwy czułem się w miarę normalnie siedziałem z kolegami i koleżankami na schodach i czekaliśmy na panią od polskiego.Wraz z kolegami mówiliśmy jakieś przezwisko na nią, a przechodziła obok i to usłyszała.Kiwnęła głową i poszła do klasy.Otworzyła dziennik i powiedziała, że te osoby, które ją przezywały mają podejść do odpowiedzi.Najpierw poszedł mój kolega.Odpowiedział dobrze i przyszła kolej na mnie.Wróciły znowu do mnie zawroty głowy i ledwo co podszedłem pod jej biurko, a pani dała mi kartę z pytaniem i miałem na to pytanie odpowiedzieć.Pamiętam, że były to dwa zdania jedno zdanie pojedyncze, a drugie mnogie i musiałem któreś zdanie wybrać i odpowiedzieć dlaczego.Wybrałem zdanie drugi, które pani powiedziała, że jest poprawne, ale muszę uzasadnić czemu akurat te.Odpowiedziałem, że dlatego, bo oba zdania się różnią i drugie zdanie jest w liczbie mnogiej.Pani powiedziała dobrze, siadaj.Jakoś się dotoczyłem do ławki i śmiałem się z kolegą.
Pod koniec tej lekcji lub już następnej zacząłem się turlać po klasie, ponieważ byłem jak naćpany nie mogłem chodzić normalnie, kręciło mi się w głowie i miałem rozmazany obraz.Pani od matematyki zauważyła mój stan i zadzwoniła po moją mamę, która bardzo szybko przyjechała i zaczęło się przepytywanie co mi jest ? Odpowiedziałem prawdę, że nie wiem co mi jest.Moja mama zasugerowała, że brałem coś, ale pani zaraz obaliła tą myśl odpowiadając, że miałbym powiększone źrenice i miałbym całkowite inne objawy.
Po chwili zaczęło mi być zimno, ale już normalnie widziałem.Otrzymałem jakąś kołdrę/koc i siedziałem na parapecie.Trząsłem się cały czas z zimna.Była to chyba przerwa i moje dwie koleżanki podeszły do mnie i zapytały jak się czuję i co mi jest.Odpowidziałem, że już lepiej, a co mi jest to nw.Druga koleżanka spytała o moją rękę, którą złamałem na prawdę w rzeczywistym świecie całkiem niedawno temu.Odpowiedziałem, że lepiej i powoli dochodzi do siebie.Moje koleżanki odeszły i chyba na koniec rozmowy mówiły, że życzą mi szybkiego powrotu do zdrowia.Poszły w stronę sali gimnastycznej i jedna do drugiej mówiła, że miała też kiedyś złamaną rękę i złamała ją łamiąc drugiej osobie rękę, że się zderzyły.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
~~~ 14 Marca ~~~


Chciałbym się zapytać co mogło być przyczyną nagłej zmiany jakości snu.Pamiętam, że kiedyś miałem tak, bo myślałem, że sen musi być złej jakości i ktoś z forum mi doradził, żebym spróbował kilku poprawek jakości, ale czy to ten sam problem ? Teraz wiem, że sen może być równie realny jak jawa, a mimo to jakość w świadomym śnie była słaba.

Byłem na mieście i rozmawiałem z kimś, którego widocznie znałem.Mówiłem mu, że ktoś chce mnie dopaść i zabić i mówiąc to mu rozglądałem się szukając podejrzanych, którzy mogli to zrobić.Po skończonej rozmowie poszedłem na miasto i jakiś wysoki koleś zaczął za mną iść i zrozumiałem, że to on i zacząłem uciekać.Uciekałem miastem i się znalazłem na drodze na mojej wsi, a on dalej za mną biegł, ażw końcu przyszło mi na myśl, że to jej sen i zrobiłem TR i się zatrzymałem.Chciałem go uderzyć, ale nie mogłem trafić jakoś z chwilą uświadomienia się znacznie pogorszyła.Uniosłem się nad ziemię, bo chciałem sobie polatać i latałem obok tego typka.Kompletnie zapomniałem jak się lata w świadomym śnie, że ciągle nabierałem prędkości i zwalniałem nie mogłem utrzymać tempa lotu.Gdy chciałem wylądować wpadłem do wody i później z niej wyleciałem i się obudziłem.Zapomniałem dodać, że była bardzo ładna pogoda.Było bardzo słonecznie i kolorowo tak jak w upalne dni wakacyjne.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Słaba jakość twoich snów to wynik placebo, podświadomie wmawiasz sobie, że sen jest gorszej jakości niż rzeczywistość. To kwestia doświadczenia, po prostu musisz się przekonać, że pod względem odbioru otoczenia sen niczym nie różnie się od realności ;) Inną przyczyną osłabienia jakości snu jest płytkość, to tym przeczytasz w termacie " płytkość i głębokość snu " w dziale LD.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1