22-09-2013, 21:11
Gdy byłem maly mialem dziwne sny mialem je średnio raz w roku mianowicie najpierw bylo milo i wierzcie lub nie moj sen mial dwa kolory czarny i bialy . Najpierw wszystko co mnie otaczalo bylo biale , czulem sie dobrze nie mialem zmartwien po prostu błogi stan . Nastepnie pojawialy sie czarne kwadraciki bylo ich co raz wiecej i wiecej przypominalo to juz siatke stworzona z czarnych kwadratow i bialym tłem . Bylo mi co raz ciezej i ciezej i wtedy pojawial sie jakiś czarny ogrom przyslaniajacy cale moje biale tlo. Czulem sie wtedy potwornie , moj umysl byl rozrywany przez negatywne uczucia . Gdy sie budzilem w moim pokoju byla juz mama bo przez 10 minut plakalem i jeczalem przez sen ale gdy sie budzilem nie mialem czasu na rozmyslanie nad snem bo juz wymiotowalem w łazience siedzialem chwile roztrzesiony caly sie telepiac a potem tracilem przytomnosc . Co najciekawsze rozmawialem z moim starszym bratem o snach i dowiedzialem sie ze mial ten sam sen w mlodosci kilka razy. Moze ktos z was tez przezyl cos takiego ? Lub rozwinie w jakis sposob ten temat
SC: Prosiłbym o używanie PL znaków i poprawnej interpunkcji. Gdzie z tymi spacjami? Do poprawy
SC: Prosiłbym o używanie PL znaków i poprawnej interpunkcji. Gdzie z tymi spacjami? Do poprawy





