Sny - zabawa czy poważna sprawa?
#21
/quote Odpowiedzi trzeba szukać w sposób racjonalny, obiektywny i podparty czystą logiką. Tylko ten sposób przybliżyć nas może do prawdy, jaka by ona nie była, bo wyklucza manipulacje, myślenie życzeniowe i opieranie się na niesprawdzonych lub niesprawdzalnych doniesieniach / doświadczeniach.

Nie do końca się zgodzę. Desperacka próba doszukania się logiki w zdarzeniach daleko od niej idących często sprawia we mnie wrażenie, że ludzie traktują logikę jako bożka a osiągnięcia nauki jako biblię. Uznawanie czegoś za prawdę tylko dlatego, że dana odpowiedź jest logiczna nazywa się racjonalizacją. Jak najbardziej jest to przykład myślenia życzeniowego. W przypadku takim jak ten, gdzie jest za mało doświadczeń, żeby poczynić obserwację, lepiej jest po prostu zapamiętać czyste doświadczenie i powstrzymać się od zbyt szybkiego formułowania wniosków, aby mózg nie wypełniał luk w informacji iluzoryczną wiedzą.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
(20-12-2016, 00:05 )incestus napisał(a): Nie do końca się zgodzę. Desperacka próba doszukania się logiki w zdarzeniach daleko od niej idących często sprawia we mnie wrażenie, że ludzie traktują logikę jako bożka a osiągnięcia nauki jako biblię.
Jeśli jakieś zdarzenie (bardzo) drwi sobie z logiki, to się w nim niej nie doszukuję, po prostu uznaję je za prawdopodobną bujdę :P

Ale masz rację z tym postrzeganiem nauki przez niektórych. Odrzucanie na wstępie wszystkiego, co choć trochę jest nieprawdopodobne też nie jest zdrowe, a nauka ciągle się zmienia i ewoluuje. Rzeczywistość kształtuje naukę, a nie nauka rzeczywistość.

(20-12-2016, 00:05 )incestus napisał(a): Uznawanie czegoś za prawdę tylko dlatego, że dana odpowiedź jest logiczna nazywa się racjonalizacją.
A to nie wiem do czego pijesz. Oczywiście, że jeśli coś brzmi logicznie, nie musi być wcale prawdą. Ja w swojej wypowiedzi uznałem (najpewniej) za nieprawdę coś, co brzmi nielogicznie i bardzo mało prawdopodobnie.

(20-12-2016, 00:05 )incestus napisał(a): Jak najbardziej jest to przykład myślenia życzeniowego. W przypadku takim jak ten, gdzie jest za mało doświadczeń, żeby poczynić obserwację, lepiej jest po prostu zapamiętać czyste doświadczenie i powstrzymać się od zbyt szybkiego formułowania wniosków, aby mózg nie wypełniał luk w informacji iluzoryczną wiedzą.
W pełni się zgadzam. Mój komentarz miał jedynie na celu dać do zrozumienia, by nie uciekać się w drugą skrajność i nie doszukiwać się niezwykłości (lub dowodu na niezwykłość) w czymś, na co jest wiele prostych wyjaśnień.

Takie gdybania nad tajemniczym / nieznanym są bardzo fajne, ale poważniejsze wymiany argumentów lepiej opierać na jakichś w miarę solidnych podstawach :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Hotaru generalnie każdy sen jest co najmniej mocno oderwany od tego, w jakiej rzeczywistości żyjemy. Sny, które ty opisujesz miały poza wysoką przejrzystością tylko inną orientację autopsychiczną w treści snu niż realna. A co za różnica, czy przyśni ci się zielony królik, czy że jesteś mężczyzną ? ;) Widziałaś przecież w życiu żołnierzy i kobiety w kapeluszach i kraksy pociągów i buciki itd, czemu więc miały by się nie przyśnić, zmieszane w jednym tworze ? Oderwany od rzeczywistości byłby sen, w którym jesteś z innej planety, oddychasz ogniem przez narządy rodne i fagocytujesz elektrony :)
Nigdy bym nie pomyślał, że śnię o innym wcieleniu, kiedy śni mi się, że ja to nie ja. Przecież na jawie zdarza nam się fantazjować, że jesteśmy kimś innym, sen ma tego nie potrafić ? ;)

Sławek nie miałem zamiaru podważać twojej wypowiedzi, tylko przekazać moją uwagę dotyczącą nadmiernego polegania na logice, która była związana z twoim postem ;) Dodam tu, że łatwo nam korzystać z logiki, kiedy oceniamy czyjąś obserwację, trzeba tylko pamiętać, że i nam teoretycznie może zdarzyć się doświadczyć zjawiska paranormalnego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Cóż, od zawsze wiadomo, że do przekazywania myśli najlepiej służy słowo mówione bądź pisane :) Proponuję więc dopracować sposób komunikacji ;) Bo widzę to wiele myśli budzących u ciebie emocje, ale żadnej struktury ukierunkowanej na cel przekazania czegokolwiek :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1