Ja także witam was
#1
Hej.
DreamWalker18 miło mi.
Uczeń jednego z technikum. Bardzo przemądrzały i zazwyczaj nikt go nie lubi :p. Taki dr House.
Oneironautyką zajmuję się od nie dawna. Przepadam za czekoladą, lecz nie znoszę piwa.
Mam nadzieje forumowicze, ze jakoś mnie ścierpicie :)

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Witamy.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Siema ;)
Tu jest dużo mądralińskich, sami swoi :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Uszanowanko :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Siemka ^^
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Siema.
Browara nie lubi, ale wódeczką nadrabia?
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
FielX18 - Dokładnie ;D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
(03-04-2012, 21:33 )FielX18 napisał(a): Browara nie lubi, ale wódeczką nadrabia?

To Cię uratowało od zlinczowania :D Witamy :*
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Witam.


Wódeczka ciężki narkotyk który już w tej kulturze Polaków wyszedł z grona narkotyków dziś jej (nad)używanie jest normalne, a używanie bardziej rozwojowych "złych dragów" karane solidnie więzieniem. No tak wódka mądrości nie daje ;) po wódce nie nie osiągniesz mistycznego doświadczenia które odmieni Twoje życie, ani nie rozwiniesz świadomości.


Jest na 5 miejscu na słynnej liście bardziej szkodliwa niż większość substancji które preferuje (właściwie te które preferuje nie czynią organizmowi żadnej szkody ani nie potrafią uzależnić ale przez Swoje enteogeniczne właściwości są bardzo groźne dla obecnego ładu na świecie ,a jednak nie mogę tego robić legalnie w Ojczyźnie :)


Na szczęście mamy sąsiadów liberalnych :>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Wszystko zależy od tego kto co w głowie ma.
Nikt tu nie mówi o ostrym piciu. Jak sobie wypijesz konkretniej raz w miesiącu z kolegami, dla polepszenia i potrzymania stosunków, to nic złego organizmowi nie robisz.
Są tacy co piją sami nie wiedząc po co, myślą że są zajebiści czy coś. Nie wiem co takiemu człowiekowi w głowie siedzi. Chodzi mi tutaj o nastolatki typu "...wczoraj pięć kieliszki wypił...".
[H]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1