Iść do lekarza?
#1
Cześć wszystkim, piszę ponieważ nie wiem czy zacząć się martwić. Uznałem, że napiszę o tym tutaj, bo tutaj to wszystko się zaczęło. :)

Na początku podkreślam, że nie mam zbyt dużego doświadczenia w LD więc wybaczcie jeżeli to jakaś drobnostka. W skrócie napiszę o co mi chodzi...
Więc stosując się do zasad relaksacji leże w łóżku i podziwiam obrazy mentalne jakie powstają mi w umyśle. Czuję jak schodzę głębiej i głębiej. W pewnym momencie do wrażeń wizualnych dochodzi odczucie wirowania. Obraz który widzę poddaje się tej sile i ucieka gdzieś na boki, łatwo wyobrazić sobie np wschody i zachody słońca albo ruch gwiazd na niebie tyle, że 1000x szybciej( wszystko się rozmazuje). Nie wiem czy można to nazwać paraliżem sennym. W takim stanie próbuję wyobrazić sobie, że mam np (buty z kolcami, które wbijają się w ziemię i świat przestaje wirować) ale to nie działa :/
Ostatecznie sfrustrowany otwieram oczy, lecz obraz cały czas skacze i wiruje na jawie.Jak po 5 piwach. Staję więc na twardą ziemię i wciąż jest tak samo, tracę równowagę. Ten stan przechodzi po około 10minutach patrzenia się w ręce (jeszcze trochę i bym się zhaftował).

A więc... jest tu jakiś lekarz? <con>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Jest lekarz :)

Wprawdzie nietypowe, ale nie martwiłbym się, w stanach przedsennych dzieją się bardzo różne rzeczy, które nie są przejawem patologii. 10 minut to dość długo, myślę, że trochę podkoloryzowałeś, zdarza się często, że podobne zaburzenia utrzymują się do kilku minut po pobudce.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Na zegarek nie patrzyłem przyznam się szczerze... Ale dłużyło się :P.

Wielkie dzięki doktorze ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1