04-03-2017, 14:40
@Son Goku Nie chodzi też o samo wykonywanie TRów, a o introwersję, o której np. Inces wspominał w swojej esencji technik. Zapisując regularnie sny, interesując się nimi, analizując je itd. Zwiększasz w nich ogólną świadomość, będzie Ci łatwiej się zorientować, że coś jest nie tak, sny staną się "bardziej obecne" a co za tym idzie częściej będzie dochodzić do sytuacji, w których coś Cię tknie do zrobienia TRa (albo będziesz je wykonywał ot tak, jak i ja czasem miewałem).
Ja zanim rozpocząłem praktykę miałem sny które fabularnie mocno mną "sterowały", zawsze każdy sen kończył jako mgliste wspomnienie po przebudzeniu. Dzięki praktyce, pomijając lepszą pamięć, do snów przebiło się więcej mojego krytycznego myślenia, moich zwyczajów itd. Po prostu przeżywałem sny "tu i teraz" i często byłem tylko o krok od uświadomienia się.
Ja zanim rozpocząłem praktykę miałem sny które fabularnie mocno mną "sterowały", zawsze każdy sen kończył jako mgliste wspomnienie po przebudzeniu. Dzięki praktyce, pomijając lepszą pamięć, do snów przebiło się więcej mojego krytycznego myślenia, moich zwyczajów itd. Po prostu przeżywałem sny "tu i teraz" i często byłem tylko o krok od uświadomienia się.






Teraz to na pewno postaram się prowadzić dziennik snów regularnie, oczywiście TR też i dodam do tego WBTB i zobaczymy za jakiś czas co z tego wyjdzie, jeszcze raz dzięki