16-06-2011, 17:40
Na potrzeby akcji ŚŚPN stworzyłem artykuł o bezpieczeństwie świadomego śnienia. Skoro istnieje kategoria, gdzie można dodawać własne artykuły, postanowiłem to zrobić. Mam nadzieję, że się przyda. 

Cytat:Czy to jest bezpieczne?
Ze wszystkim, co wspaniałe i niewiarygodne wiążą się zwykle wątpliwości. Pozwól, że je rozwieję.
Podstawowym faktem jest to, że świadome śnienie jest w pełni bezpieczne. Jasny sen nie różni się pod względem fizjologicznym od zwykłego, typowego snu. Świadomość we śnie jest rzeczą całkiem naturalną, nie wymaga dużego wysiłku czy też przyjmowania jakichkolwiek substancji. Wystarczy tylko chcieć. Głównymi czynnikami wywołującymi świadome sny są autosugestia oraz wiara w to, co chcesz zrobić.
Jeżeli miewasz koszmary, będziesz bezpieczniejszy/bezpieczniejsza niż kiedykolwiek, ponieważ będziesz wiedział/widziała, że to, co Cię otacza, zostało stworzone przez Twój umysł. Co więcej - będziesz wstanie przezwyciężyć swoje koszmary.
Odpowiem teraz na pytania, które prawdopodobnie Ci się nasuwają, w każdym razie nasuwają się wielu początkującym oneironautom. Czy podczas takiego stanu można zapaść w śpiączkę? Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic z tym wspólnego. Czy jest możliwość "utknięcia" w świadomym śnie? Nie. Twój sen kończy się wraz zakończeniem fazy snu, w której występują marzenia senne lub wraz z pobudką. Jeżeli umrę we śnie - czy umrę naprawdę? Nie, nie umrzesz. Obudzisz się lub zmieni się sceneria Twojego snu. Czy podczas snu poczuję ból, cierpienie? Nie. Jeżeli z akcji snu wyniknie, że ktoś Cię uderzy, czy zabije, nie poczujesz absolutnie żadnego bólu. Reasumując - najgorsza rzecz, która może Ci się przytrafić we śnie, to zwyczajne obudzenie się.
Omawiając kwestię bezpieczeństwa, należy też wspomnieć zjawisku zwanym paraliżem przysennym, którego możesz doświadczyć, jeżeli wchodzisz do świata snu poprzez metodę płynnego wejścia w sen albo gdy budzisz się prosto z fazy marzeń sennych. Paraliżu sennego doświadczamy każdej nocy, lecz nieświadomie. Polega ono na tym, że Twoje ciało wydaje się coraz cięższe i odrętwiałe, jednakże bardziej rozluźnione i zrelaksowane. Wydaje Ci się, że nie możesz nim poruszyć. Często paraliżowi przysennemu mogą towarzyszyć hipnagogia, czyli swego rodzaju halucynacje przedsenne. Możesz widzieć wtedy kolorowe plamki, linie, błyski światła, obiekty. Niektórzy widzą całe postacie i zdarzenia. Możliwe, że usłyszysz też pierwsze dźwięki ze snu. Możesz mieć także wrażenie spadania. Ogólnie rzecz biorąc, hipnagogia to strzępki, pierwsze fragmenty snu. Paraliż przysenny jest niegroźny, jest zupełnie naturalny. Jedni uważają go za bardzo przyjemny stan, inni za nim nie przepadają - kwestia gustu.
Wracając do wątku głównego tematu - generalnie każdy może praktykować świadome śnienie, lecz są dwa wyjątki. Nie powinny się tym zajmować osoby chore na schizofrenię, gdyż nie będą one mogły odróżnić fikcji od świata realnego. Drugim wyjątkiem są osoby cierpiące na ciężkie choroby serca - ludzie, którym może stać się coś pod wpływem emocji lub wysiłku fizycznego. We śnie nie męczymy się autentycznie, jednakże niezwykłość zdarzeń i nadmiar emocji mogą działać źle, w przypadku takich osób. Jeżeli nie jesteś jedną z nich, możesz bezpiecznie i świadomie śnić...
Liczba świadomych snów: 6.







