Ja chciałabym zostać w domu jeszcze przynajmniej na tydzień ;

W ferie wypoczywałam i taką perełką tego czasu jest to, że tu dołączyłam. Szkoda mi, że już się kończą, bo będę miała miej czasu dla siebie.
Szkoła robi trochę z ludzi szarą masę, a moim zdaniem każdy ma inne predyspozycje, inaczej się uczy, nie wszystko mu się przyda w życiu itd. Jestem bardziej za rozwijaniem swoich pasji, tego co mnie serio interesuje, bo w tym będę najlepsza w przyszłości, w zawodzie.
Oczywiście postawy trzeba umieć, jakoś tam się orientować, zdać oczywiście, bo po co siedzieć drugi raz w tej samej klasie. No i zdać maturę, bo to jest potrzebne jeżeli chcesz pójść na studia. Wiele przedmiotów jest niepotrzebnych na poszczególnych profilach i z nich także się wymaga dużo, nie wiem po co. Języków obcych powinniśmy się uczyć w inny sposób niż tylko sucha wiedza z podręcznika. Większość uczniów potrafi się posługiwać innym językiem, bo nie, nie nauczył ich nauczyciel, a nauczyli się grając w gry, oglądając seriale. Jeżeli coś nas jara to to chłoniemy i nauczyciele powinni w nas wzbudzać miłość do swojego przedmiotu, a nie to, że przed każdą chemią jest mi słabo i mam ochotę uciec gdzieś daleko...