Hej Społeczności
#1
Siemka,
Od dawna interesuje się LD. W wczesnych latach mego życia miałem więcej snów, teraz bardzo rzadko (śr. 1/2 na 2 miesiące). Temat niewiem jak to określić czułem podświadomie ( pod koniec podstawówki/początek gim. wydawało mi się, że można kontrolować sen i przejmować nad nim kontrolę. Jak sobie przypominam to jak byłem mały oglądałem dużo kreskówek i raz miałem sen, z którego niewiele pamiętam, ale wydawało mi się, że jestem jak Superman i wysyłam palące promienie z oczu. Ale wracając do mojej głównego wątku nie mam pojęcia czy intuicja czy przypadek skierowało moje poszukiwania na temat świadomego snu. Domyslam się, że kilkakrotny niecelowy 'alfa budzik' i kilka 'proroczych snów' które się sprawdziły, skierowało moją uwagę na temat snu. Generalnie jak zauważyłem z medycznego punktu widzenia pozostaje nie w pełni wyjaśnione. Jakie są realia snu? Jakie są możliwości? Gdzie leży jakaś granica? Na przestrzeni czasu to dośc nowoczesna kwestia (kilkanascie/kilkadziesiat lat) mimo to nadal nie potrafimy wyjaśnić z medycznego punktu widzenia jak człowiek odpoczywa w czasie snu i jak sny na niego wpływają. Jeśłi chodzi o mnie to od 2/3 gimnazjuum interesuje się LD, OOBE, znam techniki, czytałem książki(R. Monroe), ale nie uważam się za kogoś dobrego w tej dziedzinie, wiem, że wiele muszę się nauczyć. W zasadzie mój największy problem dotyczy samego pamietania snów - bardzo rzadko cokolwiek pamiętam, a jeśli to tylko 2/3 zdarzenia typu ze ide chowam sie uciekam, albo nic tylko rano czuje takie jakby myśli 'inne' o których raczej bym nie pomyslał. No ale budzik dzwoni i trzeba iśc do szkoły. Myślę, że w wakacje dam rade trochte popracować nad tematem --> więcej czasu, mniej stresu zwiazanego z zyciem nauka itp. Będę się starał pracować nad tym, ale jak mówiłem najwiekszy problem leży w samym zapamietywaniu snów. Może doradzicie coś ? P.S nagrania R.Monroe / nagrania theta/delta też czasem słucham. Nie mam za bardzo pomysłu w czym leży problem. Może za krótko śpie. A sypiam zupełnie o różnych porach i zupełnie o różnym czasie snu, najczesciej 5-6h. Pozdrawiam I-senową Społęczność ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Cześć :) najpierw muszę Cię zapytać o coś co mnie nurtuje od jakiegoś czasu :P - skąd się wziął Twój nick?

***

Po pierwsze, jak sam zaznaczyłeś, zazwyczaj budzi Cię budzik i Twoje sny gdzieś umykają, nie możesz sobie nic przypomnieć. Właśnie to jest jedna z rzeczy, którą mógłbyś zmienić. Spróbuj popracować trochę z budzikiem alfa (informacje o budziku., jak, dlaczego itd. znajdziesz na forum). Nie mówię, żeby iść na żywioł i całkowicie zdać się na budzenie poprzez tę metodę. Zrób coś takiego, że nastawiasz budzik na np. 6:30, a alfa budzik nastawiasz sobie na 6:15. Twój organizm ma wtedy szansę łagodnie i stopniowo się wybudzić, a nie zostać gwałtownie wyrwany ze snu, co na pewno na pamięć snów dobrze nie wpływa.

Po drugie, załóż dziennik snów. Kup sobie jakiś zeszyt lub notatnik z długopisem i zapisuj wszystko, cokolwiek uda Ci się zapamiętać. Po obudzeniu nie zrywaj się i nie otwieraj od razu oczu - daj sobie zapas jakichś 15 min, byś mógł spokojnie poleżeć po obudzeniu, wyciszyć myśli i spróbować wrócić do tego, co zaledwie przed chwilą było w Twoim umyśle.

Po trzecie, myślę, że trochę za krótko śpisz. 5 - 6 godzin to trochę mało, być może organizm ma deficyt snu i przez to pamięć snów jest gorsza (chyba Fallen wspominał o tym u siebie). Spróbuj kłaść się tak, by spać 7 godzin. Możesz wypróbować wtedy technikę WBTB, która polega na tym, że śpisz np. 5 godzin, budzisz się - najlepiej budzikiem alfa - po czym rozbudzasz umysł przy równocześnie jak najmniejszym rozbudzeniu ciała przez około 0,5 godziny. Generalnie proporcje są różne i zależne od indywidualnych potrzeb. Potem kładziesz się z powrotem do łóżka i stosujesz autosugestię. Tzn. myślisz z pełnym przekonaniem, że będziesz miał LD lub też wizualizujesz sobie co będziesz robił w tym LD. Nawet jeśli nie uda Ci się osiągnąć świadomego snu, to popatrz - szanse na zapamiętanie snów z jednej nocy wzrastają dwukrotnie. Najpierw możesz zapamiętać sny po pierwszej fazie WBTB, a później sny, które pojawią się po półgodzinnej przerwie w spaniu.

Zachęcam do przeczytania Esencji technik. Tam jest wszystko bardzo dobrze i dogłębnie opisane. Życzę powodzenia i czekam na relacje ze snów i LDków ;))
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Cześć.
Wysłane z mojego Commodore 64


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Hej siemanko czesc
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Serdecznie witamy u nas na ajzenie,
U nas na pewno opanujesz świadome śnienie,
Felek Ci poradzi co i jak masz zrobić,
Botman co najwyżej może Cię tutaj dobić.

Widzę, że mimo Twojej wiedzi masz problemy z eldekami
Lepiej zajmij się na pożądnie z różnymi technikami,
Na począteczek wubetebu* będzie idealne,
z nim doświadczysz eLDeka nieustannie.

Lecz przedtem popracuj nad pamięcią snów
i potem wywołuj jasne sny znów,
bez pamięci droga Twa będzie trudna,
nie mówiąc o tym, że jeszcze nudna.

Tak więc, porzuć techniki na rzecz nie eldeków,
byś zapełnił kartków pełen kilka dzienników,
Potem się weź za techniki,
I spotkaj się we śnie z Myszką Miki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
(10-04-2015, 04:09 )wampia napisał(a): Cześć :) najpierw muszę Cię zapytać o coś co mnie nurtuje od jakiegoś czasu :P - skąd się wziął Twój nick?

***

Po pierwsze, jak sam zaznaczyłeś, zazwyczaj budzi Cię budzik i Twoje sny gdzieś umykają, nie możesz sobie nic przypomnieć. Właśnie to jest jedna z rzeczy, którą mógłbyś zmienić. Spróbuj popracować trochę z budzikiem alfa (informacje o budziku., jak, dlaczego itd. znajdziesz na forum). Nie mówię, żeby iść na żywioł i całkowicie zdać się na budzenie poprzez tę metodę. Zrób coś takiego, że nastawiasz budzik na np. 6:30, a alfa budzik nastawiasz sobie na 6:15. Twój organizm ma wtedy szansę łagodnie i stopniowo się wybudzić, a nie zostać gwałtownie wyrwany ze snu, co na pewno na pamięć snów dobrze nie wpływa.

Po drugie, załóż dziennik snów. Kup sobie jakiś zeszyt lub notatnik z długopisem i zapisuj wszystko, cokolwiek uda Ci się zapamiętać. Po obudzeniu nie zrywaj się i nie otwieraj od razu oczu - daj sobie zapas jakichś 15 min, byś mógł spokojnie poleżeć po obudzeniu, wyciszyć myśli i spróbować wrócić do tego, co zaledwie przed chwilą było w Twoim umyśle.

Po trzecie, myślę, że trochę za krótko śpisz. 5 - 6 godzin to trochę mało, być może organizm ma deficyt snu i przez to pamięć snów jest gorsza (chyba Fallen wspominał o tym u siebie). Spróbuj kłaść się tak, by spać 7 godzin. Możesz wypróbować wtedy technikę WBTB, która polega na tym, że śpisz np. 5 godzin, budzisz się - najlepiej budzikiem alfa - po czym rozbudzasz umysł przy równocześnie jak najmniejszym rozbudzeniu ciała przez około 0,5 godziny. Generalnie proporcje są różne i zależne od indywidualnych potrzeb. Potem kładziesz się z powrotem do łóżka i stosujesz autosugestię. Tzn. myślisz z pełnym przekonaniem, że będziesz miał LD lub też wizualizujesz sobie co będziesz robił w tym LD. Nawet jeśli nie uda Ci się osiągnąć świadomego snu, to popatrz - szanse na zapamiętanie snów z jednej nocy wzrastają dwukrotnie. Najpierw możesz zapamiętać sny po pierwszej fazie WBTB, a później sny, które pojawią się po półgodzinnej przerwie w spaniu.

Zachęcam do przeczytania Esencji technik. Tam jest wszystko bardzo dobrze i dogłębnie opisane. Życzę powodzenia i czekam na relacje ze snów i LDków ;))

Wampia wiele jest racji w tym co mówisz. A odpowiadająć na Twoje pytanie, nick wymyśliłem na spontanie. Pozatym skojarzył mi się z nazwą forum i jego tematem - sny to zmiany <wink> Pozatym jestem bardzo dynamiczny i zmienny, jeśli chodzi o cechy i charakter. Mogę Cię spytać o to samo a skąd Twój? Fanka Zmierzchu ( nie kpie) Sapkowskiego/ inne fantasy ? :D Za jakiś tydzień będę próbował WBTB jak będę miał więcej czasu, poprawie oceny i skończy się rok szkolny. Wiem, że ta technika jest napewno skuteczna, ale ja mam problem, że zazwyczaj jak się budzę to nie umiem spowrotem zasnąć. Chodzę spać zupełnie różnie i ilość snu też bywa różna, czasami to miałem nie 5-6 a 4 bywały takie dni. Hah, tak to jest jak się dużo spraw skumuluje. Życie facepalm

Co do zapamiętywania snów to nasuwa mi się jeszcze jedno pytanie. Czy długotrwałe niewysypianie się (kilkumiesiecznie/ kilkuletnie) może zaburzyć jakoś faze REM i stąd te problemy z zapamiętywaniem? <ke> Czy chodzenie o stałej porze spać jest lepsze czy lepiej o różnych ?

I w końcu co do samych technik, próbowałem wielokrotnie WILD, przed czym słuchałem na słuchawkach przed snem nagrania Hemi-Sync, polecam innym do relaksacji. Odczucia są różne ja w pewnych momentach miałem leżąć na łóżku uczucie jakbym leżał na jakiejś kłodzie na morzu i ona zaczynała się kręcić coraz szybciej.

Próbując tą technikę postanowiłem maksymalnie utrzymywać świadomość i o niczym nie myśleć ale nie trwało to długo od położenia się do łóżka może 5-10 min, spontanicznie spróbowałem też dodać jeszcze coś innego jakby celowe szybkie ruchy gałek ocznych ale nie krótko (chwilke). I miałem przed oczami takie 3 kulki sklejone czerwona - pomaranczowa na widoku (w pokoju miałem absolutnie ciemno brak jakikolwiek diód/ źródeł światła.) która jak podążąłem za nia to uciekała odemnie. Jak przestałem ruszać oczami to te kulki nie znikły.
Pytanie czy to był hipnagog ?:) oczy miałem całkowicie zamknięte ale nie na siłe tak normalnie jak podczas snu (chyba) może bardzo minimalnie otwarte. Jak mówiłem już ona uciekała odemnie a ja czułem wewnętrznie, żeby podążać za nią wzrokiem, tyle że ja nie potrafie zasnąć jak o czymkolwiek myślę, musze mieć pusty umysł i pozatym nie umiem zasypiać na plecach, więc ciąg dalszy nie nastąpił. Odpuściłem skupienie bo niemogłem zasnąć. Trochę mnie to dziwi, bo na hipnagogi chyba trochę się czeka czasu zanim się pojawią.

Spróbuje tego WBTB, afirmacja niespecjalnie na mnie działa.
A tak z ciekawości jak ocenianie/ jakie macie/mieliscie odczucia z WILD ? :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Po pierwsze musisz odrzucić błędne przekonanie, że pamiętanie snów to coś trudnego. Wystarczy tylko szczera chęć. No ale niedobór snu utrudnia. Jak nie możesz spać więcej w nocy to chociaż odsypiaj co kilka dni, kilku godzinne drzemki (sam tak robię).
Rozregulowany zegar biologiczny, przez np. zróżnicowane pory snu, ma szkodliwy wpływ na sny, ale naprawdę nie wielki z porównaniem z samym nastawieniem. Nie szukaj przyczyn w przeszłości. Wyśpij się po prostu i chciej pamiętać sny.
To podejście do snów z przeszłości było bardzo dobre i jak byś podtrzymywał je teraz to nie miałbyś problemów z pamięcią.
Zredukuj niedobór, najlepiej wybierz noc po drzemce i posłuchaj pamięci snów "Bytofa". Z pewnością uda Ci się dobrze zapamiętać sen.
Nie czekaj na wakacje. Praktyka nie wymaga dużo czasu, bardziej uwagi. "Nie mam czasu" to tylko nasza wymówka :P

@UP, uciekające wzory kojarzą mi się z takimi plamami, które czasem powstają przy leżeniu. To nie hipnagogi, co najwyżej ich protoplasta :P
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Fallen wyjaśnisz dokładniej co to te protoplasty? :P

Witaj na forum :v.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Słuchałem kiedyś to nagranie, przesłucham jeszcze raz. Również skorzystam z Twoich rad Fallen :)
Co do wakacji to nie z tym na nie. za tydzien mamy zakończenie roku, no wiesz 3 LO :D
Chyba wiem o czym mówisz miałem tej nocy jak się położyłem wrażenie widzenia tych wzorów pod zamkniętymi powiekami. I przed otwarciem oczu tego ranka. Ale jednak wydaje mi się, że tamto było coś innego bo tamto to był jeden obiekt a nie chmara, jak dzisiaj. Pozatym tamto widzialem nawet po otwarciu oczu przez jakis czas. Może jeszcze coś innego, p.s jeszcze jestem zdrowy psychicznie, nie miewam halucynacji i wtedy żadnego LSD albo innego gówna nie brałęm. :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Chyba Felkowi chodzi o rzecz*,
która się nazywa CEV, lecz
Nie wiem czy to na pewno to,
weź mnie potwierdź to kto,
Oto link: http://en.wikipedia.org/wiki/Closed-eye_hallucination klikajcie i sprawdzajcie,
swoją wiedzę napełniajcie,
I utwierdźcie mnie w przekonaniu,
że ta rzecz, nie znaleziona na poczekaniu
jest tym o czym myśli Felek,
który nie stroni od misio-żelek.

___________________
*ja mam na myśli protoplasty te,
o które Tymek pyta się.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1