hej!
niedawno w środku nocy obudziłam się i szukałam desperacko zapałki, myślałam że jest mi niezbędna. po pewnym czasie przyszedł tata i pytał się czego szukam, ja nie chciałam się przyznać, ale po pewnym czasie się przyznałam, pomyślałam że rano poszukam. Położyłam się do łóżka i usypiając ponownie, zrozumiałam czego ja szukam i że Tej zapałki w ogóle nie ma. Rano gdy wstałam myślałam że to sen i dopiero rozmowa z tatą uświadomiła mi że to mi się nie śniło. teraz pytanie czy to było fałszywe przebudzenie jak zawarłam w temacie, czy było coś innego, jeśli tak, to co??
Ni, to nie było fałszywe przebudzenie, jeśli Twój tata potwierdza że rzeczywiście się obudziłaś. Fałszywe przebudzenie to sen o tym że się budzisz.
Mi to co napisałaś kojarzy się z tym:
Cytat:Upojenie senne (zryw przysenny, stan zamroczenia przysennego, zespół Elpenora, elpenoryzm) - stan całkowitej dezorientacji, który charakteryzuje się powrotem do sprawności ruchowej po okresie trwania snu, bez odzyskania pełnej świadomości.
Chociaż może to coś bardziej zwyczajnego... mi też zdarza się np. rozmawiać z kimś kto obudził mnie ze snu a potem tego nie pamiętać.
Poczekaj na odpowiedź kogoś mądrzejszego ode mnie
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.
To było zwykłe przebudzenie, ale z racji tego, że byłaś świeżo wybudzana ze snu, Twoje ciało było wciąż uśpione, stąd abstrakcyjne szukanie zapałki - funkcja logicznego myślenie najwyraźniej była uśpiona jeszcze. Czasem ludzie się wybudzają i nawet tego nie pamiętają, także nie Ty jedna. Fałszywe przebudzenie polega na tym, że śni Ci się, że się obudziłaś, ale tak na prawdę wciąż śpisz.
Akurat jak to pisałem to zadzwonił mi telefon i musiałem gadać, więc Joanna mnie wyprzedziła. Nie zmienia to faktu, że ma rację
No to się po prostu wybudziłaś. Czasem organizm musi się koniecznie wybudzić i nawet nie wiesz z jakiej przyczyny tak się stało. "Zeznania" Twojego taty podkreślają Joanny i moją tezę
Ja tak miałam wczoraj. Przyszedł mój brat i podobnież z nim rozmawiałam, nawet go przytuliłam ale ja tego kompletnie nie pamiętam. W ogóle nie wiedziałam, że przyszedł. Ale to chyba nazwałabym lunatykowaniem aczkolwiek nie wiem...;p
Nie, lunatykowanie to nie jest. Często w momencie gdy coś/ktoś nas wybudzi na chwilę, a nasz organizm nie chce się wybudzić - po prostu pozostaje on jakby w fazie supergotowości do snu, a większość funkcji mózgu jest uśpiona. Odpowiadasz coś, ale potem szybko zasypiasz i nic nie pamiętasz. Ja też tak parę razy miałem - raz gadałem rano z koleżanką dobre 10 minut, a potem pamiętałem tylko że gadaliśmy i jak do niej zadzwoniłem to zadawałem te same pytania co rano
Mi też się to zdarzało nie raz i kiedy ktoś mi o tym opowiada, to zawsze się śmieję (z tego, co robiłam xD). Np. ostatnio mama mówiła mi, że obudziła się w nocy i słyszała w moim pokoju muzykę. Puściłam ją sobie wieczorem z telefonu i oczywiście zasnęłam, nie wyłączając. Kiedy mnie obudziła, miałam szeroko otwarte oczy xD i podobno kiedy mama mówiła, żebym wyłączyła muzykę, to dusiłam bezsensownie każdy przycisk na klawiaturze, dusiłam i dusiłam aż telefon się wyłączył Naprawdę bardzo mnie ta opowieść rozbawiła, zwłaszcza, że nic a nic nie pamiętałam xD Jakiż ten nasz mózg jest nielogiczny, kiedy śpi..
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Ja czasem mam też tak że budzę się w nocy, świecę światło i przekopuję pościel w poszukiwaniu wyimaginowanego pająka, dopiero po chwili zdaje sobie sprawę że to bez sensu co robię. A tak nawiązując do nazwy tematu, ostatnio codziennie mam fałszywe przebudzenie, widzę w tym drogę do LD
The sky it's not the limit and you're never gonna guess what is.
Jestem ciekawa czy kiedyś nie zrobię czegoś głupiego A to z moim bratemm nie było pierwszym takim epizodem Kiedyś moja siostra przyszła jak już spałam i chciała poprawić łózko czy coś. No i ja wstałam (miałam rozpuszczone włosy) i usiadłam na fotelu z głową na dół więc przypominałam trochę dziewczynkę z Ring (warto przyznać, że moja siostra strasznie się boi horrorów) No i zaczęłam na nią krzyczeć i mówić " Tu popraw! Tu źle zrobiłaś! Szybciej!". Później się położyłam i miałam ją gdzieś. Rano nic nie pamiętałam