01-10-2015, 14:31
Dzisiaj w nocy miałem sen. Była noc, idę ulicą przy mojej szkole. Naglę bez powodu zorientowałem się, że śnię. Obok mnie szedł jakiś koleś (nazwę go Andrzej).
A więc pomyślałem "Chce lecieć" uniosłem się w powietrze bez problemu i wystartowałem jak SuperMan. Leciałem z dość sporą prędkością ale nie mogłem się wyżej wzbić <dodgy> gdyż Andrzej trzymał mnie za rękę <zły> Spojrzałem na niego, był oszołomiony i krzyknąłem - puść mnie! Spojrzałem przed siebie i walnąłem w ścianę. Ta kolizja spowodowała że się obudziłem ale nie otworzyłem oczu ani się nie poruszyłem, więc od razu wykonałem fiksację oczu i w sekundzie znalazłem się z powrotem w śnie. Byłem podekscytowany, że technika zadziałała od razu i to za pierwszym podejściem.Ruszyłem w stronę pobliskiego bloku, kiedy wszedłem do klatki schodowej przestałem kontrolować sen, po prostu zapomniałem o tym. Było tam dużo ludzi (biedni, jakby uchodźcy) patrzyłem się na nich a oni na mnie i coś się stało... obraz zaczął mi się rozmywać. Po chwili się obudziłem i już fiksacja nie pomogła <eh> spojrzałem na zegarek była 5:51 rano
Dlaczego tak się stało? Nigdy wcześniej nie zapominałem, że śnię. Zawsze bawiłem się tak długo ile mogłem <ke>
A więc pomyślałem "Chce lecieć" uniosłem się w powietrze bez problemu i wystartowałem jak SuperMan. Leciałem z dość sporą prędkością ale nie mogłem się wyżej wzbić <dodgy> gdyż Andrzej trzymał mnie za rękę <zły> Spojrzałem na niego, był oszołomiony i krzyknąłem - puść mnie! Spojrzałem przed siebie i walnąłem w ścianę. Ta kolizja spowodowała że się obudziłem ale nie otworzyłem oczu ani się nie poruszyłem, więc od razu wykonałem fiksację oczu i w sekundzie znalazłem się z powrotem w śnie. Byłem podekscytowany, że technika zadziałała od razu i to za pierwszym podejściem.Ruszyłem w stronę pobliskiego bloku, kiedy wszedłem do klatki schodowej przestałem kontrolować sen, po prostu zapomniałem o tym. Było tam dużo ludzi (biedni, jakby uchodźcy) patrzyłem się na nich a oni na mnie i coś się stało... obraz zaczął mi się rozmywać. Po chwili się obudziłem i już fiksacja nie pomogła <eh> spojrzałem na zegarek była 5:51 rano
Dlaczego tak się stało? Nigdy wcześniej nie zapominałem, że śnię. Zawsze bawiłem się tak długo ile mogłem <ke>
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?







Podstawowe zasady minimalizujące szansę na utratę świadomości to nie podejmowanie konwersacji z projekcjami i ustalanie sobie celów na których skupiasz się po uświadomieniu.