Witam jestem nowy. Założyłem temat taki ponieważ zaczynam eksperymentować z brakiem snu. Robiłem już takie coś wcześniej 74 godziny i mówie oczywiście o całkowitym braku snu duzo ludzi nieraz mówi nie spałem x dni i to nie jest trudne albo ja moge nie spac tyle i tyle a wcale to takie łatwe nie jest. Chce podzielić sie doświadczeniem tego co sie bedzie działo. Morze ktoś już takie coś robił ciekaw jestem rezultatów.
No na to czas musi być ja teraz mam 4 miesiace wolnego jak co roku wiec postanowiłem to wykorzystać morze uda misie kumpla namówic na to bo zawsze z nim robiliśmy ten eksperyment.
Najlepiej z kims wtedy sie pilnujecie nawzajem. http://www.cda.pl/video/1250901a Film o gościu który nie śpi będe oglądał pasuje do sytuacji.
Ja też takie eksperymenty z kumplem robiłem. Najlepiej znaleść sobie jakąś gierkę, która wymaga zaangażowania i skupienia i grać razem. Graliśmy wtedy w SMITE'a. Były chyba 2 próby. Nie pamiętam przez co zawaliliśmy, jakieś głupie błędy w stylu - usiądę na chwile na łóżku, albo muszę zejść na chwilę z kompa bo mama idzie do pracy itd.
Nie wytrzymaliśmy długo, coś ponad 2 doby. Nie dotarliśmy nawet do mikro snów, były jedynie instantowe półsny
Btw. to zły temat i dbaj o ortografię w postach
Okej sory za pisownie od 4 dni mam neta. A jak chodzi o te nie spanie to nie można pozwolić nawet na chwile sie położyć mój kumpel zawsze tak miał bo kregosłup boli to się na chwile kład i zaraz widziałem jak zasypiał to, gdy go tak jakby budziłem to zawsze to samo mówił "ja nie śpie ja nie śpie"
Najdziwniejsze sa halucynacje gdy coś widzisz i nawet nie masz pojęcia ze tego nie ma, lub gdy sny mieszają się z javą.
A w gierke gram teraz w kingsage
No to może jakiś ruch fizyczny nwm spacer w środku nocy (o ile się nie boisz że ktoś cię zaatakuje) albo jakieś interesujące filmy żeby nie zasnąć w czasie ich oglądania
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?
Juz sobie przygotowałem filmy takie jakieś psychiczne. Ale spać sie chce a to dopiero 27 godzina.
Przychodzi falami raz spac a raz pełen energi wszystko wolniej robie a jak coś czytam to wydaje mi sie ze czytam szybciej niż widze litery jak bym wiedział co jest napisane bez przeczytania tego, miałem tez napady śmiechu.