Dziennik za lokami
#1
Piszę, aby zmotywować się do pamiętania moich snów i urzeczywistnić marzenia o LD.  :P

5.03.20 Interpretacja
Polonistka oddała nam interpretacje wiersza, które pisaliśmy jako część sprawdzianu. Zostawiła moją i zaczęła głośno czytać fragmenty. Wyśmiewała się z nich. Komentowała to, jak brzydko pisze. Podważała każde moje zdanie. Było mi bardzo przykro.

Był jeszcze sen, w którym przysiadłam i przypomniałam sobie trzy inne sny, które miałam tej nocy. Niestety aktualnie pamiętam tylko ten jeden.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
6.03.20 Msza w pokoiku
Razem z moim chłopakiem mieliśmy się zająć mszą od strony muzycznej. Kaplicą była mała, biała sala bez krzeseł. Oprócz nas była jedna osoba. Ja miałem śpiewać, on grać na gitarze. Ćwiczyliśmy granie pieśni na komunię, ta druga osoba próbowała z nami śpiewać. Zastanawiałam się kiedy wymięknie. Skończyliśmy. Miał być czas realnej komunii i ja musiałam ustawić się w kolejce do sakramentu. Zaczęłam się bać. Chłopak mnie przekonywał. Pojawiła się dwójka ludzi: *odr i *acz. Byłam spanikowana. *odr ustawił się na końcu kolejki (której nie było) i łagodnym głosem zawołał mnie do siebie. Podeszłam i oparłam głowę o szybę.

 *art w internacie
Chodziłam sobie po korytarzu i mijałam pewną osobę, poznałam ją. Byłam bardzo uciszona, ona nie. Przytuliłam ją, a ona nawet mnie wtedy nie dotknęła. Zaprowadziłam ją do pokoju i żartowałam, że może się jeszcze przenieść, bo łóżko nadal stoi wolne. Zdziwiła się. Miała ze sobą teczkę, rozłożyła ją na moim łóżku. Dowiedziałam się, że jest jakby prywatnym adwokatem swojej koleżanki ze szkoły.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
9.03.20 Apteka
Kierowca nie zatrzymał się na przystanku autobusowym. On pomachał do babki, a ona z rezygnacją do niego. Był śnieg.
Weszłam do apteki z zamiarem kupienia sobie czegoś na kaszel. Pierwsze, co słyszę to "kaszel suchy, czy mokry?". Odpowiadam, że mokry. W aptece było głośno i nie rozumiałam co do mnie mówi. Na początku myślałam, że będzie to kosztować 20 złotych. W końcu zapłaciłam 3. Dostałam broszurę o koronawirusie i miałam się zgłosić w czerwcu, bo wtedy przyjdą moje badania, czy jestem na to chora.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
10.03.20 Kradzieże
W nocy zawołaliśmy (ja z bratem) dwójkę naszego rodzeństwa ciotecznego, aby razem z nami sobie pokradli w mieście-sklepie. My robiliśmy to już wiele razy. Zgodzili się. Nie było tam żadnych zabezpieczeń, po prostu wchodziło się i jadło co się chce.
Koło siódmej, gdy robiło się już jasno, zawołałam brata. Nie mogliśmy znaleźć naszego rodzeństwa, stwierdziliśmy, że sami zrozumieją, że trzeba już iść. Byliśmy na drzewie, które miało liście jak w Minecraftcie. 
Okazało się, że na gorącym uczynku złapał ich mój historyk i kazał płacić. Ja z bratem się nie przyznaliśmy do niczego.

Szachy
Grałam z *owa w szachy. Byliśmy sami w jakiejś sali lekcyjnej. Oboje graliśmy bezpiecznie, bez żadnych ryzykownych posunięć. W końcówce okazało się, że mam dwa zaawansowane piony, on zaczął się śmiać i dziwił się jak do tego mogło dojść. Dopytywałam się, czy się poddaje, bo zaczął coś grzebać w telefonie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
11.03.20 dyrektorka
W moim pokoju była dyrektorka za czasów mojej podstawówki. Siedziała przy laptopie i chciała coś sprawdzić. Bardzo się denerwowała, bo jej się osoby nie wczytywały. W końcu zdenerwowana wyszła do łazienki.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1