Dziennik snów Kilera
Plus za:
- futurystyczny smart-watch, którym można wszystko
- kradzież elektryczności i światła
- 100% logicznego myślenia
- próby zrobienia wszystkiego, żeby zostać we śnie
- remix tropical house
- bycie w lewiatanie i latanie
- wzięcie "kryształu"
- smoczki na podłodze
- konwent fetyszu 18+
- hinduskie dzieci naprawiające coś
- catboye, spełnianie rzyczeń, gadżety BDSM
- podgryzanie kebaba, mowę chińską
- mnóstwo banknotów
- brak ciała w przestrzeni kosmicznej
- silne uczucie naenergetyzowania
- mój fetish asmr
- mind control
- 14 lat i 2 rozwody
- twój kwadratowy świat
- przebranie myszki Miki
- unoszenie się nad ciałem
- widzenie rzeczywistości innym okiem
- bycie supermanem
- afro-amerykański dialekt
- za wypicie pół Finlandii minus.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Bardziej to drugie. Najczęściej poprostu zwiedzam, latam, jem, itp, czasem próboję coś wygenerować lub przywołać. No i gadam do moich projekcji

Dziś: 1 LD
Zrobiłem  placek (paj) jagodowy. Zjadłem kawałek, zostawiłem to ciasto u kogoś, i potem się zawróciłem, żeby zjeść kolejny. Ktoś dał tam żodkwiewke do tego ciasta, a ja powiedziałem, że to nie pasuje, i spieprzył placek. Potem byłem w tym domu, i zapytałem się, czy taki gościu to tiktoker "GoldenGully" z pakistanu, a okazało się, że on nawet nie wie kto to jest. Potem w tym domu(mieszkaniu) była jakaś dziewczyna, azjatka. Uwięziła mnie w tym mieszkaniu. Chciałem iść na klatkę, ale okazało się, że to nie klatka, tylko też część domu, i tam była tylko toaleta i papier, a wyjście było zamknięte na klucz. No i ta dziewczyna zamykała drzwi (od poprzedniej części domu), ale zanim zamknęła, zdołałem je otworzyć.  Powiedziałem dlaczego? a ona powiedziała "Cause you're a savage". a ja powiedziałem "Alright" i zacząłem ją bić i wyrzuciłem ją z balkonu, a kiedy wylądowała na trawie, to jej nogi i głowa odpadły. Gdzieś tutaj sięuświadomilem. Uciekłem z domu, biegłem sobie, i wziąłem byle jaką hulajnogę, i jeździłem sobie na niej, a potem znowu biegłem. Czułem świerze, zimne powietrze. No i potem zobaczyłem kolegów z poprzedniej klasy, którzy mówili coś o cyganach.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
kwi 23
Nonld
Byłem gdzieś na balkonie, i podsłuchiwałem jakiś sąsiadów, w ich domu działa się przemoc domowa. Siedziałem (kucałem) na balkonie jak ninja, no i ktoś nagle otworzył okno,wiec wskoczyłem na ten balkon no i potem wszdeli do mojego domu, a ja ugościłem dwie dziewczyny, pozwoliłem im wziąść prysznic, no i one coś mówiły o Atlantydzie, a potem widziałem jakąś cywilizację, Sumeryjską z tego co pamiętam, no i oni byli czarni, i podobno (tak narrator czy coś mówił) że około 6 do 9 tyś lat oni wymigrowali/podróżowali i napotkali biało skórych Rosjanów. A potem widziałem film o Putinie i była scena, gdzie strzelał na strzelnicy.

Nonld
Byłem na jakimś maratonie/toże przeszkód, i miałem swoje zwierzatko co było małę i skakało i mnie prowadziło i na tym to polegało. No i podobno mogłem wygrać milion dolarów. I musze podzielić się z właścicielem oc był jakimś dzieciakiem. Potem byłem w budynku, no i odbywał się ślub, na takiej jakby scenie wysokiej i do tego schody prowadziły. No i jakiś gościu w białym garniturzu ogłosił/zawołał mężczyznę (czyli męża) no i potem kolejnego mężczyznę. Myślałem, że to będzie kobieta. No i nagle zobaczyłem flagę po prawej, była to flaga USA. I nagle zaczął lecieć hymn Ameryki. I szybko to zatrzymali i zmienili na hymn polski. Nagrywałem to i się zaśmiałem. Mój telefon był pełen błędów, i okaząło się, że miałem odwróconą kamerę, i nagrywałem tylko siebie. No i potem na korytarzu zobaczyłem jakiegś gościa ok 15 lat, z Meksyku lub pochodzenia Meksykańśkiego który rapował po ang. Poiwedziałem do niego "Bro, good voice, do you have spotify or something?"  ale nie odpowiedział. No i potem wziąłem xanax. Na jakimś placu biegłem w kółko, uciekałęm przed ojcem, no i podobno "do tego stopnia, że mogłem jeść tylko zieloną kiełbasę". Miałem halucynacje i kręciło mi się w głowie. No i jakieś dzieci tam były ze mną, pomagły mi a mój ojciec prawie mnie złapał.  Zamknąłem go w klatce, ale się wydostawał, no i chciałem uciec ? no i ktoś mi przyszkadzał(czy ojciec)? a ja krzykłem "Jak nie przestaniesz to zabije cie!!". Na końcu zobaczyłem jakąś krwawą sylwetkę.

ap
Miałem sen, gdzie było trzęsienie ziemii a ja byłem w galerii handlowej z ojcem , no i on spadł. galeria się zawalała a mi się udało uciec. Byłem gdzieś i się uświadomiłem. Było to na placu zabaw. Widziałem takie komunistyczne budynki w tle. No i nagle pomyślałem że czegoś spróbuję. No i nagle wszystko stało się czarne, a ja widziałem tunel. Unosiłem się i zbliżałem się coraz bliżej do tego tunelu, no i czułem coś dziwnego w nodze, jakiś skurcz czy co? no i czułem takie unoszenie się nad ciałem, no i nagle kiedy ten tunel się skończył to jakby poczułem wszystko na raz przez sekundę, no i widziałem mój pokój i unosiłęm się nad ciałem. Wszystko było w takim pomarańczowym odcieniu. Widziałem po lewej moją flagę USA na ścianie. Nie mogłem mówić. No i  przez chwilę zobaczyłem dziewczynkę w sukience. Nagle wróciłem. To trwało jakby ułamek sekundy, jakbym nagle został teleportowany. takie uczucie. 
24 kwietnia
Byłem gdzieś w ogromej rezydencji, która miała też duży teren, podwórko itp. Chyba to była jakaś rodzina z Londynu czy coś. Byłem gdzies na dworze, była tam ławka drewniana i stół drewniany. Była zima. Przyszedł jakiś chłopak normalnie ubrany, ale NA ubraniach miał pieluchę. Powiedziałem do niego "Oh, do you wear diapers? I'm kinky too". No i nagle przyszła jakaś dziewczyna. Chciała wiadomo czego. No i byłem tam z moim kolegą/kuzynęm? koło tego stołu, no i ona powiedziała, że da zrobi mu loda, a ja powiedziałem ok i  że zrobie potem jej minetkę, a ona powiedziała ok.  Zapomniałem co wcześniej było. Potem zobaczyłem ogromną wierzę, Big Ben czy coś oraz tą ogromną rezydencję, z tego co pamiętam była z cegieł oraz miała duże, kolorowe okna i ogólnie dużo starożytnych i luksusowych rzeczy.  No i ten dom miał się zaraz zawalić z powodu trzęsienia ziemii, oraz nadchodziła powódź i burza. Padało. Powiedzieli nam ,żebyś my spakowali ważne rzeczy, i ewuakowali się tylko przez takie ogromne drzwi. Każdy panikował. Miałem tablet. Wziąłem telefon oraz banknoty dolarowe. Byłem cały czas trzymany przez takie dziwne coś, czym byłem uwiązany no i mogłem się poruszać tak jakbym latał, to wyglądało jak bungee czy coś, no i wskoczyłem  w takim dużym mega wysokim pokoju (to wyglądało w ogóle jak koścół) do płytkiego basenu, ale cały czas to coś mnie podtrzymywało. Uciekaliśmy, no i biegłem po schodach, a na dole jak uciekałem zobaczyłem artyfakty, pełno złota oraz czerwonego, czerwonych szmat itp, i się uświadomiłem.
LD
Byłem gdzieś u dziadkó,w, no i jakiś kolega mojego ojcia powiedział, że Hitler dobrze się spisał, i że on chce podtrzymywać jego działalność i że jego imię to 'twój stary'. Potem byłem gdzies ojcem, na kanionie i powiedziałem'tak wyglądają moje sny' no i nagle się uświadomiłem, a potem byłem w galerii handlowej, no i coś tam robiłem a w cześniej  miałem jeden ld oraz usłyszałem "It's better to do something now/forgive/change your mind rather than feel regret - Kamil J. (moje nazwisko) , 2077". 
25 kwietnia
Byłem u dziadków. Kłociłem się z ojcem, a wcześniej byłem u jakiegoś "psychiatry" czy psychologa. Powiedziałem do ojca "Zobaczysz jak bardzo cię kocham!" i skoczyłem na niego, biłem go i rzuciłem w niego szklanka, no i wywaliłem  go przez okno. (Wywaliłem jakiś wazon przez okno0 I powiedziałem "Jezu, jaki jestem głupi i niewyspany jesteś, znaczy ja jestem niewyspany, bo myślałem, że to ty a przecież to był ???". No i potem go zabiłem. On był prawie martwy. No i potem myślałem o policji, bo zaraz mieli przyjśc do domu. No i powiedziałem do matki "A wiesz, że jak się kogoś zabije, to ma się karmę czy coś i się reinkarnuje" (Wtf?). No i widziałem grób z odwróconym krzyżem. Powiedziałem do matki "A co by Jodie o tym pomyślała?" a ona powiedziała "No nic, nie miała by nic temu przeciwko" coś w tym stlu. A ja powiedziałem "No nie sądzę.. ona nie jest za zabijaniem nikogo"
26 KWI
Robiłem coś, coś mi się śniło, prawie się budziłem no i nagle miałem uczucie takiego zanurzania się i wychodzenia z ciała. Opuściłem ciało i lewitowałem nad moim ciałem, wszystko było jakieś takie jakby pomarańczowe. Powoli lewitowałem, no i przeszedłem przez moje drzwi, unosiłęm się i poleciałem do salonu, to było takie powolne latanie i lekko byłem przechylony do tyłu, no i zastałem tam moją mamę, która odkurzała w kapciach, falowaną gumką , spodnie itp. No i widziałem potem dwie z nich, dwie matki odkurzające w innych pozycjach. No i otworzyłem oczy i się obudziłem. Zapisałem to, i tóż po tym, moja mama zacząła odkórzać w salonie, i nosiłą dokładnie te same ubrania i gumkę.
28 kwi
ld
Byłem na osiedlu zmarłej babci, które jest niedaleko mojego mieszkania. Była tam jakaś grupa dzieci i nastolatków. Jakieś gry się odbywały. Mieliśmy pseudonimy, ja miałem "Spryciarz" oraz "Grafik", a ktoś inny miał jakieś dziwne typu "Rozjebongo" .  Wspinaliśmy się po drzewach. Siedziałem gdzięś, no i miałem oko Illuminati czy coś oraz trójkąt papierowy, i powiedziałem "illuminati" i coś tam coś tam. Powidziałem "Chyba 3 wojna światowa się  rozpęta" i wszyscy się zaśmiali. Potem zebraliśmy się, i nagle przemieniło się to w kasting fi,mowy, wspinaliśmy się na drzewa, no i trzeba było się wspiąć jak najwyżej, a ja się przemieniłem w superbohatera i byłem też narratorem, tutaj gdzieś się uświadomiłem no i postanowiłem się przetransformować i krzyczałem 'aaaa' i chyba mój strój był niebieski. 
Wcześniej byłem w domu jakiś japończyków i mówiłem po japońsku i pamiętam, że powiedziałem "Ohayou gozaimasu" co znaczy dzień dobry. Jadłem pizze wcześniej w starym miasteczku.

29 kwi
Byłem gdzieś koło jakiegoś lasu, widziałem duży dmuchany plac i zjeżdżalnię, miałem ze sobą telefon. No i nagle przyszli jacyś ludzie ok 19 lat z Holandii. Zapytali się mnie "Are you American?" a ja powiedziałem że nie, ja jestem z Polski, ale powiedziałem też, że jestem z Holandii, bo w tym śnie jakoś byłem czy tam spędziłem czas czy coś. No i dowiedzieli się o moim koncie w internecie czy coś? I powiedzieli "Whaat, Are you into paraphilic.. *" a ja powiedziałem "Noo, it's not like that" no i szuakli jakiś postów i czytali na głos o fetyszach czy coś no i wspominali o różnych fetyszach, a potem mówiłem jakaś historię(czy ktoś inny to opowiadał?), że podobno jakaś kobieta nie chciała się przeprowadzić do kraju z Królami, i jakiś Krół odwiózł ją gdzieś indziej i jej się to podobało.

LD
Kłóciłem sięz ojcem. Ojciec miał pretensje, że nosiłem krótkie spodenki gdzieś, a ja powiedziałem "Co innego miałem nosić?!". Kłóciliśmy się , a potem rzuciłem w niego nożem i walnąłem go tym. Miał za chwilę wyrzucić mojego IPhona, więc uciekłem szybko  do pokoju i zabrałem go i mówilem "Proze, nie prosze noo" potem byłem na autobusie szkolnym i jechałem do galerii handlowej, miałem 25 zł w kieszenii. Dotarłem i była jakaś kobieta, która powitała mnie. Mówiła po Ang. To było w sekcji kawiarennej. Widziałem stoisko z dziwnymi smakami lodów.  Poprosiłem o 2 gałki lodów, wybrałem miętę oraz jakiś drugi, podobno o smaku GG czy coś takiego, i to był czarny lód o smaku spalin. Czekałem, no i nei dali mi tego, no i nagle kiedy już miałem iść, zawołała mnie ta baba i mi dała tego loda. Powiedziała mi, że ci, którzy wybierają ten smak pochodzą głównie z UK i z USA. Potem chciałem kupić sobie burgera z Burgerkinga albo Mcdonalda, ale nie mogłem nigdzie tego znaleść. Latałem. Widziałem sklep z rowerami i stoisko z eksperymentami elektryczniymi. Latałem przez tunel, i zdałem sobię sprawę, że latam żeby było szybciej. A nikt inny nie latał. Uświadomiłęm się, wróciłem, zeskoczyłem z czegoś, spadałem, grała muzyka i się obudziłem.


Nonld
Odbywały się w szkole walki sumo. Walczyłem sumo z Janem z poprzedniej klasy. Nosiło się  taki sztuczny brzuch.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
30 kwi
LD
Były jakieś kocięta. Był jakiś kot syjamski oraz czarny kot i za mną podążały. Podobno byli to ludzie zamienieli w koty. Potem uświadomiłem się. Widziałem coś tam, jakieś miecze, no i chciałem wygenerować coś. Potem dotarłem na jakąś górę, to miejsce nazywało się "New Washington" czy coś w tym stylu. Była tam klatka/"cela" no i ludzie ubrani w ubrania z 18 wieku. Ktoś zapytał się jakiegoś chłopaka, czy lubi jakaś konkretną kolonię lub region, a on powiedział, że nie. 

NWO
Nadchodził Nowy Począdek świata i apokalipsa. Byłem w grupie ludzi, jakiś prepersów zcy coś, i mieliśmy wyemigrować gdzieś. Pakowałem proszek do prania, kiełbasy, jedzenie w puszkach, itp i rzeczy do przetrwania. Była tam też moja ciocia. Mówiłem a co jeśli nas zabiją czy coś. No i jeden gościu był za blisko ognia/ogniska? i chciał upiec hotdoga /kiełbaski, ale umarł, no i niosłem jego ciało, ale jakieś dziwne ono było. Uświadomiłem się.  Biegłem i latałem. Myslałem coś o Atlantydzie a potem widziałem kamienne budynki.
 1 maja, ta sama noc!!

Miałem sen (non-ld), że Zostałem skazany na egzekucję przez Szatana. Byłem w jasnym pokoju, który przypominał publiczny prysznic. Były okna, oraz podłoga z tego co pamiętam miała turkusowe/z pryzmarynu? kafelki albo turkusowo-białe. Były tam też niskie ławki. Szatan miał mnie spalić. W tym śnie, to było coś nie do uniknienia, i ja to jakby zaakceptowałem w pewnym sensie. Na ławkach siedziała moja matka oraz pare innych osób. Nagle Szatan zmienił zdanie, i powiedział, że da mi  (oraz była jeszcze jedna osoba, dziewczyna, ok 13/14 lat, włosy do szyi, tylko że była z jakiegoś powodu w samym staniku i majtkach.) tej dziewczynie bezbolesną śmierć jakimś gazem co jak się go wdycha to się umiera ale ogólnie się tego gazu nie czuje.  Powiedział, że mnie szanuje i dlatego da mi bezbolesną śmierć. Zaczął wypusczać gaz. Zacząlem powoli słabnąć, to miało mnie zabić w ciągu kilku min, najpierw zaczynało się słabnięcie. Ledwo stałem, i siedziała na tej ławeczce mojam atka. Stanąłem przed nią, i napisałem szybko przed nią litery w powietrzu palcami. "LA" "EIM". a ona to przeczytała i się uśmiechnąła. No i potem zacząłem umierąć. Wiedziałem, że umieram. No i oczy mi się zaczały zamykać, no i nagle zaczałem powoli odrywać się od ciała, a pole widzenia zacząło się zmiejszać. Nagle 100% oderwałem się od ciała - czyli to była dla mnie śmierć. Zdałem sobię sprawę, że umarłem i nie da się tego cofnąć. Pomyślałem, że nadal mogę myśleć, ale nie zdziwiłem się tym za bardzo.

 No i potem byłem w galerii handlowej. Byłem po za ciałem i czułem to, to było nie do opisania. Cały czas wierzyłem, że umarłem, bo czułem że byłem po za ciałem. (nie wiem jak to opisać). No i była ze mną ta moja koleżanka, która lewitowała. Mogłem latać  i pojawić się gdzie chce, i miałem dostęp do wszystkiego. Pomyślałem, że mogę też skontaktować się z żywymi. czyli w skrócie, byłem jakby duchem, i wierzyłem, że to jest takie "limbo", wierzyłem, że będę tutaj przed długi (dla mnie) czas, i że to jest miejsce w innym wymiarze w którym czekam, i wierzyłem, że zostanało mi jeszcze jedno życie, i że po jakimś czasię zapomne  wszystko i się reinkarnuje, gdzieś w 2070 czy coś.
Ta galeria handlowa swoją drogą była galerią Magnolia niedaleko ode mnie. 
To było dziwne uczucie, ale jakby to lekko zaakceptowałem.  Ta dziewczyna miała być moją kompanką przez ten czas. Gadaliśmy po angielsku. Zapytałem się o jej płeć wcześniej w ogóle. Nie wiem czemu. No i potem powiedziałem "Do you know that I only have one life left? I had three past lives /except my previous one" ona powidziała "Wow, that is unique" czy coś w tym stylu.  Powiedziała "How did you have only three past lives?" aja do niej "Well, honestly, before the my first incarnation, I feel like I had many lives as bacteria and micro-organisms before incarnating into normal body" powiedziałem do niej potem "How much did you live in your previous life? I lived for 238 years". Było tam lustro i lewitowaliśmy w sklepie. Potem nie wiem co było, ale nagle miałem uczucie zmienienia lokalizacji, pozycji, jakby takiego wrócenia do ciała, to było takie nagle. Widziałem czarne tło przed oczami i szybko otworzyłem oczy.


Nie mogłem w to uwierzyć. Byłem żywy. Nie mogę nawet tego opisac jak ja się czułem. Była 3 w nocy, siedziałem na łóżku i się rozglądałem. Cały czas myślałem, że umarłem, a potem czułem się, JAKBYM dostał drugą czansę. Ten sen i to co było potem zmieniło mój następny tydzień i czułem się trochę dziwnie i inaczej.  Bo to nie było jak sen, to było jak rzeczywistość, jakbym opuścił ciało. Moja interpretacja: Poprostu miałem Non-ld, kiedy umierałem w non-ld, zaczałem mieć OBE i reszta to obe ale ze względu na sen i na rzeczywistość tego obe (opusczenie ciała) i może lekkiego nielogicznego myślenia, myślałem, że naprawdę umarłem, bo opuściłem ciało. 

Potem nie mogłem zasnąć. Miałem cały czas takie jakby rozluźnione mięśnie, i kiedy skupiałem się na moich myślach, to ciągle miałem takie uczucie jakbym miał opuścić ciało czy coś, więc otwierałem oczy i ruszałem rękami. Potem kilka h później miałem LD gdzie sobie latałem, ale to był płytki sen. Potem znowu opuszczałem ciało, zaczało się od konca snu i uczucia takiego zanurzania się a potem lewitacja, ale to było krótike. W ogóle miałem też sen, gdzie byłem na łóżku i mi się woda rozlała i mialem całe mokre łóżko. W tym miejscu co mi się z tydzien temu rozlała.

LD?
Słyszałem fajną muzyczkę. Potem słyszałem dziwne dźwięki i się obudziłem. Wcześniej miałem sen, gdzie robiłem pomnik z kartonu na jakimś obozie. Ktoś napisał na messengerze 'you looked like a jaguar?" a ja do nich 'no, like a lion'. Ten pomnik z kartoku i pudełek miał ok 1 m i wyglądał jakoś tak: 




2 maja
Byłem świadomy, a potem nagle opuściłem cialo. Widziałem mój pokój i lewitowałem nad łóżkiem. W ogóle, to czułem kłucie na środku czoła, myślałem że komar mnie ukąsił czy coś. Przeniknąłem przez okno i widziałem moje miasto, było ciemno.
4 maja, LD
Byłem w starym miejscu zamieszkania, uświadomiłem się, wyleciałem z balkonu a potem wróciłem, no i widziałem, że się budzę.
5 maja
Kłóciłem się z ojcem, byłem w aucie i  Jadłem lody robakowe, ale włosy były na nich, powiedziałem "fuu" i przełamałem je na 2 cześci. W ogóle kw którymś momencie powiedziałem, że oboje mamy 40 lat i ćpamy. Potem widziałem UFO. Uświadomiłem się. Potem był gościu, co wyglądał jak ojciec. Chciałem jakiś sen czy coś. Jechałem w aucie, i tarłem ręce oraz wstawałem i siadałem, bo się budziłem, i chciałem jak najdlużej zostać we śnie. Mówiłem 'szybko, kilka sekund, pokaż mi to' byłem w lesie z nim i nagle się obudziłem.

6 maja
Słuchałem piosenki na Youtubie o nazwie "JEBIEMY" od? ż/żywiec.  Teledysk miał 45k wyświetleń i był podobno inspirowany jakąs piosenką rapera "Young Szumek", brata jakiegoś youtubera czy rapera. Teledysk miał dużo vaporwave, retro oraz koloru fioletowego, a piosenka miała dużo autotune. Była to powolna piosenka trap, nazywała się "Podbijamy Amerykę". Wcześniej zniszczył mi się aparat od iphona, więc powiedziałem "naprawmy to'

7 maja
LD. Doleciałem do domu zmarłej babci. Wcześniej zeskoczyłem z balkonu i próbowałem wspiąć się na autostratę/mosty, ale ktoś na mnie nadopnął. Byłem w mieszkaniu zmarłej babci, i był jakiś chłopiec co nosił kapelusz kowbojski.
Non-ld/LD
Coś gotowałem z kimś na jakieś jedzenie. Byłem w małej kuchni w nawsi, i powiedziałem coś o Stanach i że chce się tam przeprowadzić. Dziewczyna, ok 19 lat co mi pomagała powiedziała "O, też lubie stany". Potem chodziłem sobie, no i zobaczyłem jakiś napis. Pisało tam "May 3".   Próbowałem to rpzeczytać.  Przeczytałem "BDLG' a pisało "DBDL?". No i była grupa dziewczyn, co jarały szlugi. No i powiedziały "Teraz przeczytaj to po polsku" (zinterpretowałem to jako "przetlumacz") i nagle szybko powiedziałem  "Dorosły Ojciec Gówniana Laska" a one się zaśmiały i powiedziały "Tak, bo szcególnie * coś tam *). Było to na dworze, przed jakimś domem. 

8 maja
Zostałem Redcoat'em. (Brytyskim żołnieżem z wojny rewolucyjnej). Byłem w starym miasteczkiu, i latałem na orle. Mogłem zmienić szybkośc oraz szerokość skrzydeł. krzyczeli "Hail 6 rulers/kings!" i widziałem podobno swoje zdjęcie z okresu niemowlęcego, gdzie nosiłem niebieski płaszcz, widziałem to widoku 3 osoby. Ktoś powiedział "Brakuje jeszcze białego".

Wcześniej miałem sen, że niedlugo miał być nowy rok. Miał to być albo rok 2030 albo 2023, a był kwiecień, 12. Byłem na jakimś zebraniu politiczynym, i podobno ktoś mial zrzucić bombę. Widziałem gdzieś tam Kim Jong Una.
LD
Latałem, ale zapomniałem ten sen.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10 maja, 2023.
LD
Grałem w Minecrafta na jakimś serwerze, latałem nad polanami i w ogóle coś było o Ishowspeedzie, spotkałem go chyba. Potem się uświadomiłem. Latałem sobie. Latałem nad polanami w nawsiach, widziałem drzewa, farmy tp. Coś sobie śpiewałem i mówiłem do siebie. Potem zapytałem się o 'sen' no i nagle zrobiło się ciemno, i widziałem jakąs kaczkę czy coś i coś pisało, "V"? i powiedziałem "v, co to znaczy' no i ktoś powiedział 'tak' no i nagle z nieba zacząły spadać kartki papieru. Był ze mną ktoś i on powiedział "Take time to understand the blue/brown papers' . No i wcześniej mówiłem 'szybko bo się budzę'. Obudziłem się.

11 maja
Wojna rewolucyjna
Walczyłem za kolonię i za niepodległość, no i przychodziły Redcoatsy. Miałem ze sobą muszkiet. Byłem ranny, i uciekałem i schowałem się w jakieś wierzy z kamienia/cegieł. 
Potem LD jechałem na kolorowej drodze 

Non-ld
Moj ojciec zchakował moje konto na Reddicie (mojego alta) oraz wysłał jakieś dziwne i obraźliwe wiadomości do jednego z Adminów reddita, i przez to dostałem bana na tym koncie. Byłem wku*wiony na mojego ojca, i zapytałem się czy zna hasło, a on powiedział "tak' i powiedział, że żaluje, że wcześniej tego nie zrobił.

13 maja
LD
Jakaś dziewczyna porwała i uwięziła mnie oraz innych ludzi w klatkach w jakimś pokoju w szkole. Chciała przekuć nasze serca igłą z jakiś ID czy coś, ID ich gangu, bo to był gang i to była jakby jakaś inicjacja czy rituał. Wcześniej gotowałem mozarella sticks obtaczane w czerwonych Takisach (meksykańskie czipsy). 
Ale udało mi się uciec. Byłem w szkole, a potem byłem na zewnątrz i się uświadomiłem. Latałem jak ptak (dosłownie).

Non-LD gra vr, z tego co wynika o starożytnym egipcie
Grałem w nową grę Assassins Creed dziejącą się w Starożytnym egipcie. (jest już taka, ale to była jakaś inna). Wynika z tego, że to była gra VR i z tamtego snu wynika że to była też gra Full-Dive, bo w tym śnie nie widziałem ekranu/komputera, tylko byłem dosłownie w tej 'grze'.  

Widziałem ocean/morze, i wschód słońca ze wszystkimi kolorami, np. czerwony, mega-realistyczne, a z tyłu w dali bylo widać góry oraz piramidę. Grała taka fajna piękna muzyka z tego co pamiętam filmowa. No i pojawiło się złote lśniące logo "Assassins Creed" na środku i jakas inna nazwa, oraz logo z trójkątem.

Byłem w jakimś mieście.  Widziałem dużo złotych rzeczy i kamiennych budynków. Słyszałem dźwięk fletu, takiego bardzo specyficznego oraz dźwięk jakby dzwonu. Był tam jakiś budynek , chyba z drewna ale nie przerobionego? No i była tam jakaś winda, ale taka prymitywna która była zrobiona ze sznurka (nie cała, tylko używała sznurka). Byłem na niej. 
To było ogromne królestwo. Wszystko było ogromne i bogate. Nic nie wyglądało tak jakby 'staro(żytnie' (typu złamane kamienie, ruiny, itp) tylko nowo zbudowanie i wypolerowanie. 
Było to bardzo realistyczne. Jadłem jakieś jedzenie. Słyszałem że jakiś gościu coś do mnie mówił. Wspinałem sięgdzieś. robiłem też screenshoty wcześniej. Obudziłem się.

LD
jeździłem autem a potem jakieś małe czarne diadostwa jakby z atramentu atakowały mnie. No i myślałem, że zrobią jumpscare czy coś, ale się uświadomiłem i poprostu pozwoliłem im mnie atakować i nic się nie działo. 
14 maja
Dostałem powiadomienie że jest jakaś nowa mapa+challenge/turniej w Brawl Stars oraz oni współpracują z "Rocket games". Nazywało się to "Atlantis". Wszedłem do gry. No i potem to zamieniło się w turnej w realu. 
Miałem jakiś badyl czy coś metalowy z uchwytem, i tym się sterowało i mogłem latać. Jeśli czubek tego dotknął czegokolwiek oprócz monet lewitujących w powietrzu lub przyspieszaczy, raziło mnie to prądem. Były wysokie pokoje, które były lewelami, i musiałem przeleciec przez nie i było tam wyjście, które prowdziło do następnego pokoju - następnego lewelu. to urządzenie bzyczało. Zebrałem 'rakiety' które mnie przyspieszały. Taki gościu który to prowdził powiedział, że nie chciałby żebym dotknął cokolwiek bo to razi prądem. Potem to spowolniło.

LD
Oglądałem nowe mieszkanie, duże mieszkanie z długim balkonem na wysokim piętrze. Byłem w pokoju.  Powiedziałem "Cali Valley!" z takim akcentem. No i nagle się uświadomiłem. Poszedłem na balkon i sobie latałem, prze de mną był duży blok mieszkalny jasnego koloru z balkonami. Noi nagle usłyszałem chór kobiet śpiewających jakąś pieśń, bez żadnych instrumentów i brzmiało to jak coś 'starożytnego' albo 'średniowiecznego'. Nagle balkony zacząły zamieniać się w balkony z białymi "kolumnami" jeśli to się tak nazywa.  Byłem zszokowany.  Widziałem też rzeczy z jasnego kamienia. Wróciłem do tego mieszkania, i to mieszkanie się zmieniło zuopełnie. Dach był wysoko i było dużo przestrzeni, to był bardziej taki korytarz. Ściany były czerwone oraz widziałem dużo czerwonego, czerwe firanki, szmaty chyba były też na ścianach oraz też dużo złota i złotego. Żłote wzorki, widziałem też szkło takie jak w muzeum i jakieś mocno złote rzeczy. Latałem i schodziłem po schodach na dół.  No i nagle o czymś pomyślałem i w ogóle. Budziłem się.

15 maja, 2023
Była  jakaś gra, ta gra się rozgrywała w realu. Była wojna z jakimś potworem i jego wojskiem. oraz widziałem trailer który zamienił się w real. Byłem też jakimś stworem. Zabili mnie no i mózg wyślizgnął się z mojego ciała i widziałem krew, a ja się zbuntowałem czy coś? i chciałem walczyć po jakieś stronie, no i nagle moje ciało się złożyło i zostałem jakimś glutem czy coś. Potem podobno był ttylko jeden wróg no i potem byłem w budynku i używałem jakieś technologi żeby go zlokalizować. Miałem też sen, że taka kobieta z mesa coś do mnie napisała, coś miłego. Potem byłem w szkole i robiłem jakieś zadania, ale po Angielsku. Prawie skończyłem. jakaś dziewczynka ok 6 lat z USA zapytala się co to jest, i pokazała na coś i tam pisało "The Atlanteas *C#1"

17 maja, 2023
Byłem w domu, było to gdzieś w USA czy w jakieś dzielnicy Amerykańskiej w polsce. Widziałem jakieś rózne gadżety. Powiedziałem "jezu, czego oni nie mają w tej Ameryce". Potem się uświadomiłem, i prawie się budziłem, a potem już nie byłem świadomy, no i byłem w jakimś pustym domu i tam było dużo białego.  też gdzieś w USA. Powiedziałem "Does anyone hear me?" "Czy ktoś mnie słyszy?". No i jakieś urządzenie mnie podsłuchiwało. Potem nagle moja ciocia z irlandii do mnie zadzwoniła i powiedziała, że podobno wysłałem jej jakiś post z reddita/instagrama DDLG/MDLB. No i nagle krzyknąłem "WHAT? I'VE NEVER SENT YOU THAT? PLEASE SHOW MEE!". 

LD+..
Byłem w jakimś muzeum weteranów oraz w miejscu, gdzie podobno słońce jest najbliżej ziemii czy świeci prosto w  to miejsce czy coś. Widziałem starożytne budynki z kamienia i to podobno były ruiny jakieś starożytnej cywilizacji. Nagle się uświadomiłem. No i nagle moje nogi zacząły się unosić do góry, do nieba. Byłem prawie że do góry nogami, i poprostu dosłownie z nogami w górze powoli się unosiłem ku niebie, tak jakby coś mnie pchało. No i nagle przestałem widzieć sen. Widziałem jakby czarne tło., no i nagle zacząłem się tak jakby zanużać, w połowie sam to próbowałem przyśpieszyć. Dosłownie tak jakbym zanużał ku podłodze, i byłem po za ciałem. No i nagle w sekundę się tak jakby podniosłem i pojawiłem koło łóżka. Lewitowałem i widziałem mój cały pokój. Słyszałem jakieś szepty.  Powoli lewitowałem i 'latałem' , ale to był zupełnie inny proces - powoli latałem i byłem lekko przechylony do tyłu. Przeniknąłem przez moje drzwi, i wleciałem do sypialni mojej matki. Miała kitkę, gumkę, niebieską koszulkę PUMA (jak się obudziłem taką miała haha) legginsy i siedziała na łóżku. Obok niej były książki i jakieś papiery. Leciała telewizja - wiadomości z niebieskim paskiem. Widziałem godzinę na jej telefonie, no i zacząła gadać przez telefon, ale tylko przez chwilę słysząłem jak gada, a ogólnie to nie było dźwięku. 

LD
Byłem w Iranie i był jakiś turniej gier i ktoś powiedział, że to jest jak Sword Art Online. Im lepiej sobie radzisz, tym dłużej możesz grać. Potem biegłem w jakieś dużej rezydencji po ciemnych drewnianych dużych schodach z czerwonym dywanem (lub czerwono złotym) dywanem na nich. Ktoś powiedział, że to wciąż indokcrynacja, ale nie pozwolimi im nas indoktrycynować. (nie wiem jak się to pisze). No i potem się uświadomilem, ale obudziłem się. Byłem w jakimś pokoju z kolumnami.

18 maja 2023
Byłem jakimś chłopcem o imieniu Liam oraz miałem siostrę o imieniu Sus. Lub bardziej później byłem nim a może na początku bardziej byłem sobą. 
Zostałem porwany przez jakąś organizację i uwięziony w mieszkaniu, w ośrodku jakimś gdzie znęcają się nad dziećmi, eksperymentują na nich itp. Była tam moja matka. Była jedna osoba która była jakby opiekunem czy szefem, nie pamiętam czy to była kobieta czy mężczyzna. 
Trzeba było się słuchać. Był ktoś po mojej lewej stronie a po prawej była moja matka. Stał ten opiekun. Moja matka powiedziała "Widzi pan, on nie jest owcą, zobaczysz że nie jest owcą, nigdy nie był". A ten gościu czy baba powiedziała coś w stylu "Zobaczymy.."  I powiedział do mnie "Dobra owieczka, jesteś dobrą, posłuszną owieczką?" głaskając mnie po głowie jak psa. Ja nic nie powiedziałem, bo by mnie pobił czy coś.  To samo zrobił do osoby po lewej. Powiedział potem, że nie mogę się nie słuchać, i powiedział "Wiesz co? Spójrz na swoją głowę. Masz urządzenie monitorujące twój mózg". I dopiero zdałem sobię sprawe, że miałem biały czepek na glowie z elektrodami. Odczytywało to moje fale mózgowe, i widziałem przed sobą przez chwilę jakie mam fale i taki wykres. Pokazywało MI "70" (70hz) no i nagle się dzwiwiłem i zezłościłem, no i nagle te fale móżgowe obniżyły się do '40hz'. Pokazywało czy mam gamma, beta, itp.
Potem byłem koło kuchni, i powiedziałem "prosze pana/pani, mogę zadać pytanie? a on powiedział "NIE! IDŹ!". Potem postanowiłem uciec. Było na wysokim piętrze. Było tam okno, i wyszkoczyłem z tego okna na niższe okno czy tam balkon, i schodziłem dalej.  Potem uciekałem i skakałem  po jakiś słupach wysoko. Zorientowali się. Potem byłem w jakieś dużej hali, no i powiedzieli, że poszukują 2-letniego chłopca. Nagle zobaczyłem kogoś (mnie?) z widoku 3 osoby. Powiedzieli "Zobaczcie w jakim stanie jest! to on!" no i nagle przyszła moja siostra o imieniu "Sus".. Miała czarne włosy i powiedziałem "Siostra!" i przybiła mi żłuwika.

Wcześniej miałem sen:
Dotarła do mnie paczka. Były to fajerwerki. Powiedziałem "Co będziemy robić" a moja mama powiedziała że nie długo ma urodziny. Powiedziała że tak naprawde ma 2 daty urodzin, i podała jakieś dziwne naukowo brzmiące nazwy. Powiedziała, że zawsze świętowała jej nie-prawdziwe urodziny w jakieś innej dacie, ale ma też jej prawdziwe urodziny, (czyli ten dzień, w którym się urodziła) i właśnie zamieża po raz pierwszy je świętować. Zapytałem się kiedy są jej prawdziwe urodziny (lub może sama mi powiedziała?) poprostu powiedziała "Zgadnij kiedy" a ja powiedziałem "4 lipca?" a ona powiedziała "tak!" a ja się dzdziwiłem. Powiedziała że będziemy robić grilla, hotdogi, szaszłyki i puszczać fajerwerki. 
Wcześniej miałem też sen, gdzie bylem w jakimś multiwersum czy coś, czy mikro-wrzechświecie, no i zobaczyłem stadion od piłki nożnej ale taki mały i mini ludzie. Pomniejszyłem się do ich rozmiaru i bylem na środku stadionu. Stałem przed jakąś dziewczyną i powiedziałem w brytyjskim akcencie "yo, I'm Bri'ish" "It's chewsday innit?" "Harry Po'ah's here" a ona myślala, że naprawde jestem brytyjczykiem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
19 maja, 2023
Jeździłem jakimś małym autkiem. Miała być jakaś apokalipsa. Była jakaś lawina. Należałem do jakieś szlachty czy coś? czy VIP. Wcześniej miałem sen, gdzie byłem w mieszkaniu dziadków ale trochę innym, gdzie był taki pokój z sekretnym podziemnym przejściem co czasami było w moich snach. No i też widziałem dużo jakiś starych filmów, ubrania, itp. I miałem też sny ale zapomniałem co się działy w przeszłości i w ogołe.

LD na końcu - miałem sen jakiś co był o 1910 czy 1800 czy coś. Było coś o jakiejś sekretnej bronii czy sztuczce, "gas wolf" ? czy coś, co była używana żeby zwalczać gaz i bronie gazowe. I widziałem jakieś zdjęcia i wszystko jakby z wczesnego 20 wieku i 19 wieku. Potem na końcu latałem i się uświadomiłem, gchciałem przeniknąć przez okno, potem latałem w slow-mo, a potem postanowiłem latać szybko i powiedziałem 'hej' i imię i nazwisko takiej kobiety z mess. 

LD uciekałem przed jakimś potworem. Kręciło mi się w głowie. Byłem w domu. Zamknąłem drzwi. Potem się uświadomiłem i zapisywałem sen w głowie. Potem widziałem tygrysa i kruka.
20 maja
1 sen - ukradłem jakąś książkę w sklepie w galerii i uciekłem przed ojcem. Przebrałem się w jakąś maskę ale mnie znaleźli. potem zastanawiałem się, czy to nie sen.

2 - byłem w galerii, nosiłem czarną bluzę z kapturem , maskę. Usiadłem na krześle w sekcji jedzeniowej i jakaś kobieta do mnie podeszła i zaczała mnie hipnotyzowac/robić mi jakiś masaż czy coś. No i potem powoli zacząła przesuwać to krzesło na którym siedziałem. No i nagle zdałem sobię sprawę, że to była zasadzka/sztuczka, więc uciekłem. A wczesniej powiedziałem ' o, ale mój iphone' a ona powiedziała, że to nie jest ważne. Potem był parkour i taka woda, no i ja skakałem po tych rzeczach, no i ona mnie goniła. popchnąlem ją i spadła do wody i dalej uciekałem. Uciekłem z galerii. Było to samo wyjście o którym śniłem od lat. Zobaczyłem niebo. Uświadomiłem się. Obudziłem się.

21 maja
LD
dziwny sen
Byłem w pokoju. Nagle w mojej szafie znalazłem, nie wiem czemu, paczkę pampersów. Tylko że to były dla dorosłych. Nie wiem po tem oc się stało, ale potem się uświadomiłem. Byłem w sklepie, potem latałem i próbowałem jak najdłużej zostąć we śnie. Robiłem salta.
Wcześniej sen - zobaczyłem kruki i wrony. Ktoś podobno miał hodowle w ogródku. Głaskałem je.
Sen - gadałem z taką kobietą z mess. Powiedziała coś w stylu "rozumiem.. :)
23 maja
Spotkałem mojego kolegę. Podałem mu rękę i zrobiliśmy handshake. Potem nie pamiętam, ale wiem , że on mnie przedstawił jakiemuś koledze o imieniu Aleks. No i przedstawił się jakoś ale tak inaczej - powiedział ' co mam naprawić co popierdoliłem" czy coś w tym stylu. Było to za biedronką. Nagle przyszła moja matka, no i z nią odchodziłęm i coś do niej gadałem.  Potem jak nie było matki, znowu się z nim spotkałem. Gadaliśmy coś, no i on jakiś żart o znajdywaniu laski powiedział czy coś, a ja się zaśmiałem. No i coś gadaliśmy a ja przytakiwałem. Potem powiedział żebym go spotkał o jakimś dniu znowu tutaj. Potem widziałem fioletowe niebo i jakieś osiedle i robiłem tego zdjęcia, bo przypominało to moje sny. Uświadomiłem się, ale się obudziłem potem.
24 maj
Byłem gdzieś, no i gadałem po ang i powiedziałem "A little!". Potem robiłem coś z sosem z żurawiny, jadłem pałki z kurczaka i był ld.

Sen-
Była jakaś impreza pod moim mieszkaniem. jacyś goście Coś powiedzieli, ale ja szłem dalej do domu. Byli w ok swojej 20 .19-27. Potem powiedzieli "Nie słyszysz nas?" no i się odwróciłem. Powiedzieli "Chcesz stracić taką okazję? Nie chcesz czegoś?" no i powiedziałem "Dobra. Co macie? piwo, zioło?" i potem poszedłem na chwilę do domu. Moja mama powiedziała do mnie "czy umawiałeś się z jakimiś ludzmi?" a ja powiedziałem 'nie'.

may 25
Oglądałem jakiegoś  tiktoka o futbolu (?). Przedstawiał on skąpo ubraną młodą blondynkę na stadionie pokazującą piłki futbolowe. (?) zachowującą się sugestywnie. Dałem like. No i ktoś powiedział, że to reklama i że jest prawdopodobnie Niemką. Zobaczyłem adres. Potem byłem w jakimś miejscu, gdzie się gra i ćwiczy futbol (?). czekałem. Były tam ciasteczka, piec, pokój i wysoki stolik. Trzeba było czekać aż ciasteczka się 'wypalą'. Jadłem w tym czasie słodycze - czekoladę i coś z miętowym nadzieniem. Zobaczyłem ciasteczka i tam pisało "If you look like a cat, you're Lyran." i jakieś astrologiczne pierdoły bo pani po lewej się fascynowała astrologią. Zapytałem się  kiedy będzie gra, a on powiedział, że zapisze mnie (zobaczyłem datę?) "17-9-2023" i myślalem, że to bylo "7/9/2023"?.  nie wiem ale jakieś zamieszanie było w tym śnie czy coś oraz nie mogę się trochę doczytać z mojego notatnika. Potem wyjęliśmy Monopoly żeby zabićczas. Mieliśmy grać w Monopoly.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26 maja, 2023, 4:44 am
Byłem na parkingu na stacji benzynowej. Nagle zobaczyłem kruka i powiedziałem "omg, kruk". (ostatnio zacząłem czytać o krukach bo ciągle o nich sny miałem haha)  no i kolejne kruki przyleciały. Zrobiłem zdjęcie. Potem podszedłem do nich i chciałem je przywołać, jeden przyleciał i usiadł mi na palce i zrobiłem zdjęcie. Jeden z nich miał srebrną szyję. Potem uciekły bo auto odjeżdżało. Potem zdjęcia okazały się rozmazane i powiedziałem "dlaczego?"

26 maja
LD
Emperli polikado
Mój ojciec nie chciał mi dać śniadania o 10 rano bo podobno nie była to pora śniadaniowa. Myślałem o tym , że była, ale on powiedział, że mam takie widzimisie. Potem wziąłem mój telefon, i widziałem dolary, ale zapomniałem ich wziąść. Potem uciekałem na klatce po schodach krzycząc "potwór" i ktoś to widział i chyba ktośteż uciekał. Uciekałem z jakimś cłopcem no i mój ojciec złapał go, to było na rynku, a ja uciekałem o i dotarłem do kina , prawie mnie złapał więc nadal uciekałem a potem byłem w domu i prawie mnie złapał, ale się uświadomiłem. Wyskoczyłem z okna/balonmu, latałem, słyszałem wrony i widziałem czaszki zombie, no i otwórzyłem oczy i się obuzdiłem.

Sen:
Grałem w Agar.io, a potem mój ojciec zabronił mi grać chyba i powiedział "iwesz, co się wcześniej stało"? no i zabronił mi też pić wody i powiedziałem "co?" a on powiedział "zniszczyłeś" cośtam i ja powiedziałem "że co?" a o powiedział "pieniądze"?
27 maja
Byłem gdzieś w galerii, gadałem z kimś, kłóciłem się. Miałem na sobie 'suchy śnieg' i jak się na to nadepnie to to taki dxwięk wydaje. Było to jak taki pył. No i powiedziałem "o, znowu ten sen". Budziłem się, i próbowałem się ruszyć, ale nie mogłem nic robić, no i jakby mnie coś ruszało do tyłu, słyszałem jakieś głosy i się obudziłem. Ld. chyba miałem krótki paraliż senny.

Sen:
Oglądałem film o SAO Alicization i jakimś seryjnym mordecy z Indii co chce to przejąć > Potem byłem tam sam, jechałęm gdzieś noi dto byłem tam jakby na wycieczce czy coś i trzeba było wybrać klase. Grała piękna muzyka na flecie. Potem walczyłem i słyszałem muzykę z SAO alicization. 

Sen:
Eksplorowałem z jakąś grupą ninja czy coś. Wszedliśmy do ogromnej rezydencji z takimi ogromnymi meblami zrobionymi z ciemnego drewna. Zwiedzaliśmy i znaleźliśmy jakieś prochy czy coś w jakieś skrytce. nagle ktoś mnie zdradził. chciał mnie strącić do dziury takiej, ale  ja zwiisałem z rzydandola. Miałem nogi na rzyrandolu no i złapałem się czegoś rękami. Inni ludzie mi pomogli. Inaczej bym spadł do dziury podemną.

28 maja
Byłem w domu zmarłej babci. Był tam mój kolega (senny?) i był materac gdzie każdy mógł spać oraz też się upić. Grała muzyka. Potem się uświadomiłem i latałem sobie gdzieś.

Sen:
Spotkałem mojego znajomego online z Meksyku. Byliśmy w galerii handlowej w jakieś knajpie. Potem były jakieś zawody i trzeba było skakać wysoko a ja miałem coś co pozwalało mi lewitować . Ktoś wygrał no i rekord to było "41 stóp". Potem chodziłęm gdzieś.
29 maja
Byłem gdzieś i grałem w piłkę nożną. Potem byłem w domu zmarłej i wyskoczyłem z okna, ale się obudziłem i zapomniałem snu. ld
31 maja
Przychodziła do mojego miasta Jodie Foster i miała dawać przemówienie czy jak to tam się nazywało na dużej sali. Można wcześniej dla niej kupować prezenty np. książki, więc coś jej kupiłem ale zapomniałem co. Kiedy czekałem, zasnąlem. To bylo w dużym pałacu. Miała też być w Londynie, widziałem to na filmiku. Potem Widziałem wizję Jodie w sypialni z jakimś goościem, który powiedział jej że jest urocza, miła i ma czystą duszę i że rodzice ją dobrze wychowali. OPna powiedziała że dziękuje, ale nie do końca co do tego drugiego czy coś w tym stylu.

Wcześniej sen:
Zamówiłem przez internet coś. Moja mama chciała zobaczyć moją szafę, no i ona też zamówiła jakieś kule, i jakieś krzesła dla inwalidów. Miała zobaczyć za chwilę moją szafę. Krzyknąlem "omg nieee, czekaj!" i dałem te rzeczy do szuflady. 

Długi sen: Pisałem dużo na Reddicie. Potem byłem w mieście które było stylizowane na Atlantydę i czekałem z jakimiś ludźmi.
2 czerwca
Oglądałęm coś o Ziggy i kapitanie ameryce i to się zamieniło w komiksy i film. Było to 40 milionów lat temu. Potem byłem w mieszkaniu jakimś z dziećmi i gonił nas potwór. Chowałem się w MZB mieszkaniu zmarłej babci z psem. Trzeba było odnaleść komiksy. Potem wyskoczyłem z balkonu, była tam trampolina i jakiś chłopiec i dziewczynka zamienili sie w miniaturki. Latałem i trzymałem mini miasto oraz te dzieci ale potem zdecydowałem się je wyrzucić, uświadomiłem się. Widziałem lasy polanhy itp. Latałem jak ptak. 

Non-ld
Grałem  w Minecrafta na creativie. Budowałem wierzę ze szkła z czymś na górze i skrzyknami obok, ale moderator przyszedł i powiedział, że nie powinienem budować wierzy za wysoko ani stawiać redstona czy skrzynii obok bo zlaguje serwer, ale potem zbudował mi ogromną barierę ze szkła w okół dziali (różowo-fioletową) worldeditem. Mój skin był zdeformowany nagle. Pisałem ciągle "/skin" i mój nick ale nic nie działało. Pisałem też "/skin clear". Potem ktoś przyszedł i powiedziałem "widzisz? mam bugi i crashe".
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
3 czerwca, 2023
Byłem w mieszkaniu jakiegoś gościa, eksperymentował on (i miał też go jako niewolnika) na najkimś upośledzonym chłopcu. Chciał też zrobić coś ze mną. Miał jakieś mini tabletki, które dawał temu chłopcu. Wcześniej byłem na parkingu galerii handlowej. Próbowałem zachowywać się tak, aby nie wzbudzić żadnych podejrzeń, ale zanim by mi coś zrobił planowałem uciec. Oglądałem jego dom, i mówiłem że go wspieram, ale poprostu tylko się patrzę. Miał on narzędzia do morderstwa itp. Był on psychopatą i sadystą oraz też trochę okultystą. Chciał mi dać te tabletki, możliwe żeby mnie zabić. Były one kolorowe. Ten gościu był w kuchni, potem przyszedł do mnie i powiedział że "szczuplo wyglądam?".Planowałem ucieczkę. Miałem lampę w lewej ręce, którą planowałem użyć jako spadochron i większa? lampę. która miała mnie unosić do góry jak balon. Nagle ten gościu zapytał mnie coś o reinkarnacji, a ja powiedziałem "Mam wspomnienia." on powiedział "A jakie? Czego?" Ja powiedziałem "Trudno mi to ubrać w słowa. Kiedyś ci powiem." I ten gościu powiedział "Słuchaj gościu, czego ty chcesz? Kim ty jesteś?" Coś w tym stylu a nagle ja szybko wziąłem te narzędzia i bronie które chciałem ukraść, otworzyłem okno i wyskoczyłem z okna i ta lampa mnie spowolniała i działała jako spadochron. Słyszałęm futurystyczną szybką muzykę sci-fi. ten gościu skoczył za mną. A jego niewolnik był jak warzywko. Obudziłem się.
Książka o szkole magii
Czytałem książkę, byłem na stronie 19 i ta książka miała zdjęcia lwów humanoidalnych itp. Potem byłem w książce i to była szkoła magii. Można było ulepszyć zwoje zaklęcia. Szkola była w ogromnym luksusowym pałacu.  Byliśmy atakowani, a ja krzyczałem rzucając zaklęcie. Biegałem po tym pałacu, który miał dużo pięter. 


Non-ld


Założyłem serwer Minecraft i nagle jakieś boty zacząły dołączać. Skąś mieli OPA i zaczęli mi griefować a potem zrobili mi DDOSA na moim serwerze VPS.
4 czerwca

Grałem na cubegame i dodali język koreański bo było dużo koreańczyków. Nie mogłem spać. Potem moja mama powiedziala 'czy wolę ldka czy czekać' i ja powiedziałem 'ale już mam LD'ka, oboje jesteśmy świadomi' i się uświadomiłem. Potem latałem, widziałem śnieg, wioski, polany, a potem zobaczyłem gigantyczne UFO i koty jak się o cośzapytałem.
5 czerwca
Kręcili film? widziałem ludzi co byli pół we śnie pół obudzeni i się urszali, lunatykowali ale wiedzieli co siędzieje do okoła. ludzie to oglądali i nagle powiedziałęm "Może on kłamie, może to jest fake (mk ultra) ' i nagle wszystko explodowało i zobaczyłem spadającą windę.

Wcześniej sen o gównie i sikach;
Byłem u domu zmarłej babci. Robiliśmy tiktoki i filmy ze starą klasą, no i nagle jakaś roślina zacząła rosnąc i stałą sięagrezywna, miała zęby i ostre kły jak róża. No i atakowała wszystkich, a potem wszyscy się pomniejszyli i wskoczyli się do kibla i uratowali dom który był zalany i w tej roślinie. Wcześniej miałem sen, gdzie któś mnie ostrzegł o jakimś 'zanieczyszczeniu' i jakieś nadchodzącej chmurze.
6 czer
przenosiłem się do różnych okresów w moim życie ale w tym samym czasie nie? i że miałem taki sam wiek. (63-?) i mogłem latać. a poźniej miałem mentalne załamanie haha.
Byłęm w mieście, które wyglądało jak rynek krakowski w nocy i atlantyda. Skakałem po budynkach jak spiderman/ninja z jakimś gościem który chciał ode mnie 10 zł potem ale byłem podejrzliwy. I w ogóle powiedziałęm do niego "Jak mogę być bardziej jak moje poprzednie życie? bardziej mądry.. i wytrzymały' potem miałem skórzane buty, (takie brązowe jakby 1950) szorty, "kratkę"? i jakiś gościu przyszedł do mnie (ok 50 lat?) i mnie zabił.
nonld-
Byłem w aucie (kierowane przez ojca) i wyruszyłem na 100 letnią wyprawę. Miałem jechać 100 lat ale w tym aucie jakoś czas inaczej minął i się fizycznie nie stażałem czy coś w tym stylu. No i było pokazane jak lata powoli mijają. 20 lat, potem zostało 20 lat. Zapytałem się ojca "ile mam lat?" a on powiedział "31" a ja byłem zszkokowany. Długie to było. Potem otworzyłem mojego whatsappa i instagrama i sprawdziłem wszystko i byłem przekonany, że to rzeczywistość. Potem byłem w jakieś bazie z N. z poprzedniej klasy i jakimiś innymi ludźmi. Pływaliśmy. Pomyślałem "A co jeśli to wszystko było snem? Omg! To był najprawdopodobniej sen!"
8 czerwca
Nie wiem co robiłem ale byłem w moim domu. Potem byłem w galerii i się uświadomiłem. Próbowałem wystabilizować sen. Miałem też sen, gdzie spotkałem youtubera i został on moim w domu . byłem na parkingu galerii handlowej , była noc, był tłumy, targi itp a ja latałem i mówiłem "Wow, mój mózg to wszystko tworzy! Wow, niesamowite! robiłem salta. Powiedziałem 'a teraz wszyscy brawo' i wszyscy bili brawo. Latałem, gadałem do NPC'ów ;)
Koszmar
Zostałem oskarżony o morderstwo i podejrzewałem, że to jednak ojciec. Potem jakaś zła marionetka czy coś kontrolowała moje całe życie i co mogę robić a co nie, a jeśli się nie słuchałem to mówiła że mnie zamieni w posąg. Widziałem łożeczko dla dzieci i coś ktoś powiedział o 19-wieku.
11 czerwca
Były jakieś bronie krwi na halloween i zostałem postrzelony. Potem był wypadek samochodowy  i eskplozja a ja się uświadomiłem i zobaczyłem, nie moge się doczytać ale pisze "pedophind w Wiesna".
Ld

Oglądałem porno a potem się uświadomiłem i.. zrobiłem coś z matką bo była pierwszą lepszą osobą wesnie..

Sen:
Latałem obok jakiegoś placu zabaw, i zapytałem sięjakieś dziewczyny czy kiedykolwiek pomyślę o popełnianiu samobójstwa albo to zrobie a ona powiedziała 'tak' i powiedziała cośo nie mieciu kasy i byciu bezdomnym. Grała dziwna muzyka. Powiedzialem ' jak to działa'? że ona może latać i coś o wymiarach a ona nie odpowiedziała. zapytałem się kolejnej, i powiedziała coś w stylu że 'nie mogę jeszcze tego wiedzieć'

12 czerwca
Nierealistyczny LD
Latałem, biegałem ale to nie było realistyczne. Potem sen stał się trochę bardziej realistyczny. kontrolowałem pogodę i chmury swoimi palcami jak ekran. Stworzłem figurę palcami z daleka z chmur, zamieniłą się w jakąś gigantyczną wróżkę. Potem palcami sprawiłem żeby było pochmurnie a potem odwrotnie, potem dzień, noc, księżyc. Biegałem.

13 czer
Uświadomiłem się. Wcześniej grałem w CSA w VR full-dive/pełne zanurzenie, czyli byłem poprostu w grze wszystkimi zmysłami. Potme się uświadomiłem i latałem w starym mieście a potem nad polanami, lasami, widziałem domy, lemury, jakieś stworzenia dziwne z długim ogonem, latałem jak ptak i czułem słońce na mojej skórze. LD
LD?
Były święta, byłem w Kanadzie i było coś o jakieś potrawie świąteczniej. Powiedzieli że jakiś makaron był. Wcześniej w aucie puszczałem 'Jesteś szalona' i myślałem że to real.
14 cze
Był 1 czerwca. Polska została zaatakowana. Polska została o coś oskarżona, coś czego nie zrobiliśmy no i zostaliśmy zaatakowani i rozpoczeła się 2 wojna światowa. Potem polska została krajem komunistycznym. Byłem gdzieś w jakieś stodole i krzyczałem po ang "They control everything, they control the media, the stock market, economy, music, entertainment, everything!" a potem byłem na zdjeżdżalni wodnej 'Aqualantis' i zjeżdżałem na niej, była długa a potem się uświadomiłem i chciałem odlecieć ale się obudziłem.
Ld/Non-ld: coś mówiłem po japońsku
17 cze
2 wojna aświatowa

Chowałem się przed bombami. Strzelali wszędzie, a potem miałem jakąs misję i widziałem świat z innej sperspektywy gdzie mnie gonili a ja wszedłem na skuter a potem byłem w dużym, nowoczesnym mieście i się uświadomiłem. Byłem przed galerią handlową. Widziałem światła, ciemne niebo, itp. Zapraszałem ludzi do 'mojego statku kosmicznego' ale miałem probłem z wyobrażaniem sobie czegoś chyba. Potem latałem i byłem na plaży.
17 cz
non-ld
Pod ziemią nad stawami rósł jakiś magiczny owoc. Cały dzień pracowałem tam i kopałem obok stawu.  Potem spotkałem taką kobietę z messa (M. / "L.S" ) i byliśmy na spacerze. Trzymała moją rękę.
ld
Zapisali mnie na piłkę. Kopałem piłkę, byłem w jakieś drużynie. Potem się uświadomiłem ale nadal kopałem piłkę i pokaząło mi numer '64'. Potem byłem na korytarzu w szkole z różnymi ludźmi i wybrałem randomową dziewczynę żeby zrobić wiadomo co z nią. Było to w łazience. Całowaliśmy się ale się niestety 'obudziłem' - mój ojciec mówił coś, a ja mówiłem 'cicho, piszę sen!!!". To nadal był sen.
19 czerw
Grałem w hyper realistyczną grę. Prowadziłem statek. Nagle moja mama powiedziała mi, że to sen. I ja powiedziałem "uhh, dlaczego mi to powiedziałaś?" i się uświadomiłem, ale nadal prowdziłem statek. Jakąś misje robiłem. No i nagle chyba straciłem świadomość, i widziałem fale i burzę oraz lagi. I do kogoś coś powiedziałem.

AP
'Umierałem'. Przechodziłem przez 'bramy' powoli opuściłem ciało. Opuściłem mój pokój i zobaczyłem moją mamę w kuchni wyciągającą przyprawy a potem wleciałem powoli do sypialni i leciała telewizja oraz na łóżku leżał jej laptop. Na początku coś mogłem jeszcze słyszęć. No i ogólnie spadałem. Widziałem też lustro. Kilka razy wracałem też i widziałem nic tylko pustkę poprostu.

Ld wcześniej-
Kłóciłem sięz ojcem i się uświadomiłem
20 czerwca
Wczesniej-nie wiem.

misja. Grałem w Assassin's Creed 3, moja misja to było połączenie statku do jakieś łodzi jakimś sznurkiem. wskoczyłem na tą  łódkę.
Ld
Latałem. Zapomniałem większość snu, ale pamiętam że byłem w moim pokoju i myślałem jai długi jest ten sen. Jadłem serek?
Ld zapominany
21 czerwca
Zobaczyłem mapę Ziemii i jakiś głos mi powiedział że do puki wody się nie oczyszczą czy coś, (w jakimś miejscu?) będzie zagięcie czasoprzestrzeni.
I coś o Atlantydzie.
Byłem w galerii handlowej i kupowałem sernik zrobiony z myślą o jakimś prosteście, kawałek kosztował 12 zł. 
22 czerwca
Challenge mamutowy i hipopotam. 
byłem jaskiniowcem i przyszłem żeby odzyskać róg mamuta od dinozaura czy coś.
A potem widziałem tiktoka L.S i dziwiłem się że słyszała o tiktoku i ma na nim konto. No i nagle jakimś cudem pojawiła się tóż prze de mną. Siedziała prze de mną na łóżku. Trzymała moją rękę i złapała moją rekę a potem powoli zacząła mnie przytulać. Zacząła do mnie śpiewać bardzo cicho. 
Ld bo zasnąłem. 
czułem jak moje ciało się sparaliżowało a potem pojawiłem się we śnie. Byłem zdeformowany i powoli nagle wstałem. Byłem w pokoju i sen był niesamowicie nie-realistyczny i rozmazany oraz wszystko było spowolnione. Potem /wcześniej? się obudziłem i kiedy nadal byłem sparaliżowany słyszałem jak grupa mężczyzn się śmiała i robotycznym głosem ktoś powiedział "hah he had an army hahahahaha"

Nonld

Wszedłem na jakąś wyspę dla duchów czy coś. No i ktoś powiedział że jesteśmy obcymi. I ktoś mówił coś w stylu "WSZYSTKICH Z NICH?! spójrz, oni coś tam coś tam przyszli z pięknej wyspy coś tam coś tam Thalantia" i był zoom. Wcześniej słyszałem zegar czy coś i brałem udziął w jakimś eksperymencie i ktoś powiedział że wytrzymam max kika tygodni.

23 czerwca

Grałem w grę nintendo na konsoli z sennymi przyjaciółmi a potem się uświadomiłem
Wczesniej miałem sen w którym myślałem o dużych dzwonach, dużych tunelach, jasnym kamieniu, złotych przedmiotach, czerwonych figarnkach i nagle coś dziwnego sę stąło ale coś się ze mną działo w tym śnie i się telepotałem i płakałem i w ogóle i nie mogłem tego kontrolować.
24 czerca
LD- byłem w galeriii, latałem. Wczesniej chyba też miałem ld.
Nonld
Hitler powrócił jako "SS"-ktośtam. Najpierw chciał nawiązać sojusz z Japonią. Potrzebował figurki czerwonego konia najpierw, żeby coś zautoryzować do Japończyków.  Planował założyć Czwartą Rzeszę.


Sen: byłem na statku kosmicznym, który był też mieszkaniem wcześniej w bloku. mówiłem ojcu że skocze żeby go wkurwić/przestraszyć, kłóciłem się z nim. (z balkonu) kłóciłem się też z jakimś chłopakiem. Potem byłem w statku i potem wylądowaliśmy na jakieś planecie i się uświadomiłem. Latałem, długi sne

nonld-
Grałem w Minecrafta z kolegą z Meksyku oraz jakąś dziewczyną z Victorycrafta a ona powiedziała "Dobrze że nie jesteś Amerykaninem" "Ach ci Amerykanie"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
25 czerwca
Kupowałem jakieś amerykańskie napoje ap otem byłem na rynku. Potem powiedziałem "O, to jest sen!" widziałem kamień, cegły, itp. LD. Wcześniej coś o Żydach.

26 czerwca
LD
Jakiś sen miałem o duchach i zmarłych ludziach. Zapytałem się kogoś, żeby mi powiedział słowa jakieś dla mnie i ktoś powiedział coś po Hindusku. Były tam światła. Uświadomiłem się. Ogolnie ten rzeczownik miał dwa słowa i widziałem symbole i jakieś 'klany rodzinne' i jakieś godła starożytne chyba w Azji?
Widziałem dużo symboli, no i zapomniałem sen ale był też jakiś wontek o Nazistach.

Sen
Auta przejeżdżały na rynku. Jacyś nastolatkowie pytali się o swoją 'rasę'. Zapomniałem ale pamiętam że coś było o Szkocji, Irlandii no i dostałem jakiś karnet czy coś? i widziałem czarne auto vintage. ktoś wspomniał rasę "Aryjską"
Potem latałem a potem byłem na parapecie jak ninja czy coś.

LD
Byłem w nowej szkole z jakimiś dziećmi i ktoś robił jakąś animację. Potem była zbiórka i się uświadomiłem. Do kogoś powiedziałem coś o' wieku' po ang, tak pisze i że nie nie powiem co.  Ktoś zapytał się czy coś mnie usypia, a ja powiedziałem tak, trochę.

27 czerwca
Jakiś gościu uciekał  w Minecraftcie (czy ja?) ze stakiem diamentów przed kimś, polegało na tym to wszystko żeby zebrać diaxy i uciec. Schowałem diaxy pod kapeluszem. Potem się uświadomiłem, i słyszałem piosenkę "old town road' w spowolnieniu  i szukałem jakieś dziewczyny.

LD
Byłem w nowym gimnazjum obok, 'gimnazjum 2'. Spotkałem O. i jakieś inne osoby z poprzedniej klasy. Zobaczyłem flagę USA narysowaną na jakieś ścianie. No i potem z kimś byłem. Potem sie uświadomiłem i  sobie coś śpiewałem, latałem no i słyszałem jakąś muzykę starożytnoegipską z echo i widziałęm czarne koty.
28 czerwca
Oglądalem coś o Atlantydzie czy coś. Chciałem iść na następną "Irlandię". Ktoś złapal mnie za ręce i przeteleportowaliśmy się na inną "irlandię". Potem byłem w hotelu i chciałem iść na basen. Byłem w kabinie prysznicowej i tylko był styl "2" zamiast rozmnażania się? i pisało coś "prophet" "prpht" czy coś. Myślalem o Atlantydzie.

LD
Rozmnażałem się w łazience.

LD
Długie coś tam, nie mogę się doczytać. Czarne tło, słyszałem jakąs muzykę taką kosmiczną cz coś i dziwne dźwięki i głosy. Moje ciało wibrowało i miałem ciarki. Potem opuszczałem ciało? a potem coś zobaczyłem i miałem fake awake.
LD
Coś o burgerach a potem się uświadomiłem.
29 czerwca
Byłem gdzieś za rogiem na ulicy, no i jakiś naćpany typ powiedział, że jeśli na niego naskarżę to mnie pobije. A ja coś powiedziałem, jakoś go obraziłem no i on wziął mnie za szyję i powiedział coś tam coś tam rozumiesz? a ja do niego 'gościu, wyluzuj, sory, nikomu nie powiem, nie jestem kapusiem'

Sen
Byłem w pradze i kłóciłem się z ojcem. Uciekłem od niego no i schowałem się w mieszkaniu jakieś pani i zapytałem się jej czy mogę pić wodę z kranu. Gadaliśmy po angielsku bo nie była Polką. Potem znależli mnie. Mieszkanie było takie same jak MZB. (mieszkanie zmarłej babci)
30 czerwca
Ja, z jakimiś innymi ludźmi przewydiwaliśmy/podejrzewaliśmy, że będzie ogromna powódź a nawet katastrofa w jakieś części kontynentu albo kraju no i ta cześć będzie zalana wodą i zasiąknie się, jak Atlantyda.
Myślałem o tym, że ziemia jest pełna wody i że to jest trochę niebezpieczne i myślałem o Atlantydzie. Potem byłem gdzieś i zobaczyłem lokomotywę w wodzie. Podróżowałem i mówiłem o tym a potem byłem w MZB i miałęm malutkiego ptaszka. Powiedziałem, że chcę go zatrzymać, bo jestem z nim od kiedy się wykluł. Ojciec dał mi kołdrę? czy coś a ja powiedziałem 'nie , nie nie będę tego trzymać'. Widziałem pluszaki jakiś wilków i ogromnego  no i babcia (nie zmarła) powiedziała że ma niespodziankę za 2min. Miałem iść do kibla ale drzwi się nie domykały.

1 lipca
"Bravery creates a bond between strong people"
Jakieś dwie dziewczyny ciągle za mną chodziły, nie wiem dlaczego. Potem byłem w sklepie i mówiłem do kogoś po angielsku a potem po polsku, i widziałem jakąś listę"mk ultra" czy coś i że jak coś się stanie to coś tam. Potem to amieniło się w film, taki vintage film o kobiecie i jakimś Żydzie.  Zapomniałem detali, ale pamiętam że potem ta kobieta tonęła gdzieś koło drogi w błocie, ale ten Żyd, (był to starszy pan, wychudzony, ubrany w stare ubrania tak z roku 1940) skoczył i ją uratował. No i potem jakoś ten Żyd zaczął tonąć, ale ta kobieta go uratowała (na rękach się trzymali ) . Nie wiem co było najpierw. No i ogólnie pamiętam, że ta kobieta nie miała mu pomagać, miała go nienawidzić, jakby że to było coś złego w tym okresie, chyba wojna była czy coś. Ta kobieta nosiła czerwony płaszcz. No i zobaczyłem napis "Bravery creates a bond between strong people"  czyli "Odważność tworzy więź pomiędzy silnymi ludźmi"

Wczesniej miałem sen gdzie byłem na lekcji o Nazistowskich niemcach i Hitlerze. Pokazywali nam nagranie, gdzie Hitler spotkał prezydenta stanów i ten prezydent go lubił. Były tłumy do okoła.

Nonld
Kłóciłem się z ojcem. Powiedziałem że coś tam chciałeś? to masz, będę jak laleczka chucky. On coś prywatnego powiedział a ja powiedziałem 'nigdy nie miałeś i kiedyś to zobaczysz imbecylu'  No i wziąłem smycz mojego psa i zaplątałem to obok ojca. Był zegar i miałem taką mini piramidę, (figurkę) około o wysokości (długości) stopy albo nawet mniej.  Napisałem (czy może potem? że miałem to równo o 12 napisać, jakieś 2 imiona na piramidzie. "Wolfgang" coś tam.  No i zaciskałem tą smycz coraz bardziej no i nagle jego głowa poprostu tak o jakby zwiędła. Moja mama wydała dźwięk strachu/zaskoczenia"oooh !" i też byłem zszokowany że go zabiłem, a jednocześnie czułem ulgę. Bałem się co będzie dalej i kim ja jestem, i popatrzyłem na niebo. Podobno z tej piramidy jakieś moce miały być uwolnione.

Kłóciłem się z ojcem - nonld
Kłóciłem się i "została tylko głowa". chciałem zrzucić moją matkę ze schodów. Nagle mój głos się dziwnie zmienił. Nie ze schodów tylko na ulicę? i potem chodziłem bez nadzieji.

LD
Jakiś gościu przyszedł do mnie ze składnikami do robienia zmażonego kurczaka z BBQ ale nie chciałem coś z rodzicami czy coś. Biegłem a potem byłem u jakieś rodziny i coś mówiłem o chałupie czy coś i się uświadomiłem. Probowałem wystabilizować sen bo prawie siębudziłem. Widziałem krajobraz ale się obudziłem.
AP?
Z tego co pamiętam byłem w stanie przebudzenia się ale jeszcze do końca się nie przebudziłem albo się na chwilę obudziłem. Leżałem no i próbowałem nie spać, kiedy się rozluźniłem i poprostu próbowałem zasnąć miałem takie uczucie, którego nie mogłem kontrolować. To było jak jakaś woda która mnie chciała do niej wciągnąć, tylko ja czułem jakby mnie z ciała wyrywano. No i w końcu postanowiłem poddać się temu uczuciu i przestać myśleć. No i nagle byłem tóż nad ciałem i widziałem moją ścianę. Wszedłem w tą ścianę i potem spadałem i widziałem czarny. No i w końcu po chwili byłem w pokoju. Lewitowałem, ale tak powoli. Widziałem mój pokój. Przeniknąłem przez drzwi i byłem w kuchni i zobaczyłem moją mamę segregującą przyprawy. Potem rpzeniknąłem przez okno i zobaczyłem moje miasto. Zobaczyłem fontannę, park, było ciemno. latałem i zobaczyłem odrę a potem drzewa z różowymi liściami i niebieskie niebo (jakby ze świtu) potem zobaczyłem taki stary budynek i kobietę, a potem jakiś kult w szatach robiący rytułał oraz latarnie. Chciałem pójść no i nagle miałem uczucie jakbym wrócił w milisekundę do ciałą i się obudziłem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
2 lipca Miałem sen o Tytanicu. Byłem w statku, (nie tak dużym jak tytanic chyba) w Polsce i Kapitan tego statku zapytał się, czy chciał bym zrobić to samo. Powiedziałem "Tak!". Zapłaciłem mu no i nagrywał mnie jak biegam, nie wiem po co no i potem sterowałem tym statkiem. Potem położyłem się i czekałem na matkę. Potem znowu sterowałem statkiem.

Sny
Jakiś koleś w szkole za rogiem nielegalnie wsiadł do niebieskiego porshe i odjechał na wagary. Miałem dużo snów długich o życiu /nocowaniu u jakieś biednej Cygańskiej/brazylijskiej rodziny. Dostałem czapkę z "England". Potem byłem szkole i na filmie. 
4 lipca
Non-LD
Były zawody w szkole o rzucaniu piłki futbolowej. Zbieraliśmy się w grupkach i układaliśmy od najmłodszego do najstarszego i na klasy, i rzucaliśmy piłkę futbolową. (nie nożną tylko do futbolu)
LD
"Założyć kurtkę niz budzić się". Wyskoczyłem z balkonu i latałem. Widziałem różne symbole a potem latałem i śpiewałem coś, nie pamiętam co. Widziałem różne budynki. Bardzo fajny sen.

na końcu miałem też sen gdzie byłem w galerii na korytarzu i miałem różowy  mini-komputer jakiś, pisałem tam mój sen i mówiłem że zapominam sen z każdą sekundą i muszę go zapisać. Ktoś mnie zaczepiał a ja się przemieściłem. Po lewej było lustro. No i nagle jakiś facet przyszedł i zabrał mi laptopa i powiedział że nie ma karty po któreśtam. Ja powiedziałem "No nie!!" i chciałem wziąść kartkę i papier jak najszybciej mogłem.
LD
Krótki ld w klasie i znowu ld w którym jeździłem w mieście.

5 lipac


Mój ojciec dowiedział się, że oglądałem porno. Było też hentai i 'age gap' i jakies dziwne fetysze. Chciał mój komputer i telefon.
Potem ld na końcu, długi sen.
 Ktoś zabrał moją kartę kredytową i "kartę dziewczyny", chyba karta jakiegoś kontaktu i miałem kartę w karcie. Zalogowałem się na moje konto messengerowe na chwilę żeby takiej kobiecie coś napisać  i napisałem "i'm sorry.. byee" i się wylogowałem. Zostałem uwięziony w mieszkaniu i nie mogłem do niej pisać, bo musiałem użyć karty.  No i byłem na chwilę wolny? były jakieś takie wątki, byłem przed pałacem i podobno tak kobieta, "L.S" należała do jakieś grupy czy coś od kiedy miała 2 latka. Zapytałęm się "Czy ona jest ze Słowenii?" a jakaś kobieta powiedziała "Tak". No i nagle coś  ukradłem te karty, otworzyłem okno i wyleciałem. Byłem niewidzialny, była noc i latałem w mieście. Powiedziałem "Speed 8!" i się uświadomiłem. iwdziałem coś kamiennego.
9 lipca
Byłem w galerii handlowej i zobaczyłem że ktoś zamordował kogoś z Minecrafta? 2 gości było. Podobno 1 przemieszcił się z 1 szkoły do 3 i 2. Ktoś powiedział "macsy tam one mają dobra PLR?" (tak pisze) Kręciło mi się w głowie i stawiałem lampy redstone. Budowałem galerię w Minecraftcie i różne inne rzeczy i byłem w galerii też.

LD w aucie
LD na parkingu
LD
Kłóciłem się z ojcem no i nagle zaczął mnie gonić i mnie złapał. Krzyknąłem "aa" i uciekałem na warsalce i przemieszczałem się po salonie. Chciałem otworzyć drzwi żeby uciec, ale on mnie złapał, przytrzymał mnie i zbliżył swoją mordę do mojej twarzy ok 1 cm dystansu i się darł na mnie głośno, ale udało mi się otworzyć drzwi i uciec. Moja mama wcześniej mi pokazała jakąś animacje o tytyule "Past E. regression". Potem chciałem scraftować siekierę i miałem mincz minecraftowy. pokazałem krowie przepustkę na polanie. na końcu się uświadomiłem, latałem bardzo mi się podobał sen.

Nonld - Zrobiłem salto 2 razy na rowerze

12 lipca
Byłem w szkole stacjonarnej "w chmurze". Był przedmiot o nazwie "Starseed Education" czy może inny ale tak to nazywaliśmy. Było to dla 'starseeds' i 'nawet metaforycznie'.
Podobno był jakiś wizus, którego naukowcy nie testują i nie wiedzą który to. No i coś o Putinie.

I 'shld" (LD?) byłem gdzieś.

Oglądałem film o jakieś parze. Był młody gościu i jego dziewczyna o imieniu Rachel. byli przez kogoś prześladowali, i chcieli ich złapać, tą parę, Hitler czy jakiś dyktator. No i ten gościu potem był z jakimś innym gościem, Koreańczykiem lub mężczyzną pochodzenia Koreańskiego. No i nagle byłem tym gościem i ten film był rzeczywistością. Hitler chciał przetestować nową maszynę i chciał porwać ludzi wyglądających na obcokrajowców albo ludzi Irlandziego pochodzenia. Szybko wbiegliśmy do budynku. Chowałem się w toalecie publicznej w kawiarnii jakieś. Mój kolega puścił muzykę z SAO (Crossing field chyba jeśli dobrze pamiętam, 1 opening SAO) dla rozproszenia. Widziałem budynki starodawne i on tak porywał ludzi.
Uciekałem potem no i w końcu porwali tego Koreańczyka który podobno był inteligentny. Hitler połączył jego mózg ze swoim i twarz mu się zmieniła. NO i ten koreańczyk miał pustą głowę i został jego niewolnikiem i warzywkiem. Hitler ył na tronie i zadawał mu pytania. 

Potem byłem na rynku i się uświadomiłem. Widziałem ciepłe światła i budynki z żółtawego kamienia, kolumny w stylu greckim i balkony z kolumnami. Potem zobaczyłem pokój, komnatę ciemną gdzie był czerwony. Znalazłem dziewczynę, wiadomo co zrobiłem i się obudziłem.

13 lipca
Poszedłem do domu M "L.S". Usłyszałem ją jak mówiła coś że dzieci nie zwracają uwagę na rodziców a rodzice zwracają uwagę na dzieci czy coś bo się nimi opiekują i chcą dla nich jak najlepiej i je wspierać. Wszedłem do jej domu, który tak naprawde wyglądał jak salon dziadków. Na stoliku siedział jej mąż/narzyczony. Pomachałem do nich. A L.S powiedziała "Welcome home!"

16 lipca
Byłem na haju na kokainie. Kosmici odlecieli. Powiedziałem "Even I am too high for the aliens"
17 lipca
Byłem w gabinecie u psychologa. Wcześniej chyba ojciec budował porshe. Powiedziała, że mogę mieć chorobę psychiczną. Powiedziałem "Nie jestem psychicznie chory, bla bla bla!" i zacząłem walić a potem uciekłem przed ojcem i przechodziłem przez siłownię. Zobaczyłem kotka małego. Popatrzyłem sie w lustro i potem coś krzyczałem. A, zapomniałem dodać; typ snu; ld, uświadomiłem się po bieganiu na siłowiniach.

Wcześniej miałem sen o jakimś gościu co szukał 200 pracowników ,graczy MC do jakiegoś projektu , do zbudowania obozu koncentracyjnego. Zaprosił mnie. 
Sen - było późno w nocu i robiłem jakieś dziwne rytułały, złożyłem ofiarę Sekhmet i ukułem swój palec igłą i dałem 3 kropke krwi do jakieś mini miski w świątyni z Piramidą (mini).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów akaKowalska akaKowalska 66 3,592 17-06-2024, 09:22
Ostatni post: akaKowalska
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 315 151,222 27-05-2024, 20:39
Ostatni post: Isabela
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 24 2,174 14-01-2024, 08:28
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów z całego życia ;] Rulez 50 29,664 28-04-2023, 21:45
Ostatni post: Rulez
  Dziennik snów Dawida szefer.post 15 1,277 19-03-2023, 22:03
Ostatni post: szefer.post

Skocz do:

UA-88656808-1