Dziennik Snów Crown
#1
Cześć, jestem Crown a to jest mój dziennik snów...

Wstęp: 
Postanowiłem razem z niektórymi z Was prowadzić dziennik snów w formie elektronicznej na forum. Czasami sobie czytam Wasze sny i śmieję się ukradkiem/nie dowierzam. Poza tym czuję że to będzie większa motywacja żeby po raz kolejny nie zniechęcić się do LD. Dziennik chciałbym połączyć z niedokończonym projektem z innego forum aczkolwiek zacząć go od nowa w troszkę inny sposób niż kiedyś. (Wcześniej kładłem nacisk na codzienne techniki /10 prób -> kolejna technika). Sny mogą być okrojone z ewentualnych fragmentów. 
Troszkę o mnie: LD praktykuję od 2011 roku, miałem ich może ok 50/60 (tak wiem, to bardzo mało po tylu latach, ale już tłumaczę) - ze względu na to że w przeciągu tych kilku lat podchodziłem kilka razy do LD i za każdym razem uczę się tego samego na nowo. Chciałbym wystartować od zera z licznikiem, powróciłem do świadomego śnienia (znowu) ze względu na to że ostatnio mam przejrzyste i wyraziste sny a co najważniejsze - ponownie je pamiętam. Moje ostatnie podejście do LD zakończyło się w bardzo nieprzyjemny sposób - mój dziennik wyszedł na światło dzienne przez co byłem nieprzyjaźnie traktowany przez rówieśników. Po kilku latach jednak nauczyłem się mieć większy dystans do siebie i świata a przede wszystkim nie przejmować się opinią innych ludzi. 
O projekcie: Z każdym LD-kiem będę aktualizował stronę pierwszą gdzie będę zmieniał liczbę przy technice.
Przede wszystkim chciałbym zobaczyć jaka technika działa na mnie najlepiej. Kiedyś był to DEILD ze względu na to, że codziennie wstaję w nocy. Potrafiłem już nie ruszać się, nie otwierać oczu... no ale latka lecą a to nie jest takie proste jak jazda na rowerze  Oesu
Jeżeli zauważycie że robię błędy to możecie mi je wytknąć, to że siedzę w temacie kilka dobrych lat nie znaczy że jestem mistrzem snów, jestem laikiem/świeżakiem - tak jak moje konto na forum iSEN. Techniki typu CAT / ANA / ADA / inne -  wdrożę z czasem. Jeżeli chodzi o WBTB (będę je łączył z innymi technikami, czasem spróbuję tylko WBTB. Na wstępie nie liczę na szybkie uzyskanie LD i częstych aktualizacjach, ze względu na to że pamięć snów jest jeszcze na średnim poziomie. Aczkolwiek powoli do przodu! 

Swój papierowy dziennik założyłem w dniu 09/09/2020

Ostatnia aktualizacja posta 16/09/2020 godz. 12:34
------------------------------
Technika | Ilość LD 
------------------------------
WILD | -
MILD | - 
VILD | - 
DEILD | -
WBTB | -
Test rzeczywistości | - 1
Cytat:LEGENDA:
zwykły sen
świadomy sen


Techniki będę stosował nie codziennie (najczęściej wtedy kiedy będę miał na to ochotę) - nie spinam się jakoś.
No, chyba że TRy to raczej codziennie - ale wiadomo że na jawie, obecnie jestem na etapie ponownego nawyku TRa w momencie kiedy patrzę na zegarek ponieważ bardzo często na jawie spoglądam na godzinę, ewentualnie w krytycznych momentach (postaram się  :)) )
P.S.#1 po iluś tam zapisanych snach będę szukał w nich jakiegoś znaku sennego, jeżeli wyłapiecie przede mną to dziękuję  :x Znaczy że fajne z Was ziomeczki. 
P.S.#2 z góry przepraszam za kolejny post pod tym, ale nie chciałbym zaśmiecać tego pierwszego posta.  :>  

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
09/09/2020
Warsztaty u Tyszki z TopModel
Tyszka z TM, obrabiał zdjęcia i opowiadał mi o gwiazdach które fotografuję, namawiał mnie abym skorzystał z jego warsztatów fotograficznych i że z czasem też będę mógł gościć przed swoim obiektywem takie gwiazdy. Strasznie mnie tym denerwował. Odczepił się w momencie jak powiedziałem mu że nie interesują mnie jego warsztaty bo jestem fotografem ślubnym. 

10/09/2020
"Zielony"
Pamiętam tylko najbardziej porąbany moment tego snu: Projekcje, których w ogóle nie znałem chcieli ode mnie pożyczać różne rzeczy, dosłownie wszystko. "Masz pożyczyć telefon" "Masz pożyczyć samochód" etc. 
Nie wiem dlaczego, ale podchodzili do mnie z ogromnym strachem, wołali na mnie Zielony. 

Szczeniaczek Vs Tosiek
Mój brat przyniósł do domu rodzinnego w którym się znajdowałem małego słodkiego szczeniaczka. Moi rodzice mają kota, on tam również był. To kilkumiesięczny rudy koteł i nazywa się Tosiek. 
Tosiek ni stąd ni zowąd zaczął atakować biednego szczeniaczka, chciał go albo mocno przestraszyć - albo zjeść. Tosiek był jakby na sterydach, jak spojrzałem w jego miskę to jego kocia karma strasznie dziwnie wyglądała. 

/nagła zmiana lokacji lub inny sen?? (sam nie wiem, nie kojarzę momentu przebudzenia) - ale tak to będę opisywał w tym dzienniku.

/ Brałem kąpiel w mieszkaniu rodziców (wyczuwam powoli że to mieszkanie może być moim znakiem sennym) zasadniczo to był prysznic ale w wannie której już na jawie nie ma, w pewnym momencie JEB, woda zaczęła wylewać się na podłogę, wody było już tak dużo że drzwi z zawiasów wywaliło a ja jak gdyby nigdy nic dalej relaksuje się pod prysznicem. Nagle wpada ojciec...
Patrzę, a tam drzwi już w ogóle nie ma, nigdzie nie leżą. Obudziłem się.

Wstałem, poszedłem sobie zapalić fajeczkę do kuchni, przepisałem słowa klucz do apki w telefonie, napiłem się pićku i poszedłem sobie posiedzieć na telefonie troszkę. Zaczęło mi się chcieć powoli znowu spać więc spróbowałem wilda, no i tutaj pojawił się ten problem który opisałem w tym wątku 
Poradnik z wirusem
Pisałem jakiś poradnik dla kobiet - jak mogą chronić się przed gwałtem. Oglądając przy tym własnie takie scenki na telefonie. W pewnym momencie nie mogłem z tego w ogóle wyjść. Zestresowałem się że jak przyjdzie moja narzeczona to zobaczy że jakieś porno oglądam i że nie uwierzy w moją historię. 


Byłem z narzeczoną w jakimś budynku przypominającym szkołę. Było tam sporo ludzi, którzy mówili o tym że mnie znają/kojarzą. Bylismy tam w celu przygotowania jakiegoś posiłku dla tych szkolników. Narzeczona wymyśliła że zrobi potrawkę z makaronem i brokułem (rzeczywiście takie coś zrobiła na obiad na jawie) ale we śnie do tego frytki.  BUDZIK***
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
11/09/2020
Wojna
Byłem w jakiejś szkole gdzie planowano przedstawić retrospekcję jakiejś bitwy. Szwagier, który trzyma się swoich twardych zasad i reguł stwierdził że bitwa musi być w tradycyjny sposób na śmierć i życie. Nagle przyjechały trzy armie, które miały brać udział w tej zabawie. Przestraszyłem się że jeżeli ten pomysł wypali to może coś mi się stać. Postanowiłem pożegnać się z bliskimi. Dotarła nasza drużyna na czele z dwoma znajomymi. Jeden z nich miał połamaną nogę i kazałem mu odpocząć. 
Złapaliśmy się wszyscy za ręce wykonując jakiś rytuał zwycięstwa. Pojawiła się szachownica - na której mieliśmy walczyć, jakieś monitory z IP serwerów na które mieliśmy się połączyć. Szwagier dalej brnął w swoje że ma być to krwista walka, nikt jednak się na to nie zgodził. Połączyliśmy się i przeniosło nas na szachownicę. Przeciwnicy, to jacyś mistrzowie świata - nagrywali na yt swoje walki. Mieli pełno kamer, nie minęło kilka sekund i rozgromili nas totalnie. Uciekłem jako jedyny, schowałem się za winklem a oni zaczęli mnie szukać. 


pojawiłem się nagle u mamy, piłem sobie wodę i nagle zobaczyłem pająka który przypominał mi ziomeczka z tej bitwy. Rozgniotłem go, a on wpadł do dziwnie wyciętej butelki po wodzie. 

Klub i kupon
Byłem przed wejściem do jakiegoś klubu, gdzie na wejściu przepuściłem masę pięknych kobiet, w nagrodę Pani szatniarka dała mi jakiś kupon na udział w konkursie. Napisane tam było coś w stylu "Wymiociny" oraz "orzeszki ziemne"? i jakaś grafika... Pomieszczenie w którym się znajdowałem to kręcone schody do góry i do dołu, te niczym z filmu o Harrym Potterze. Nie za bardzo chciałem brać udział w takim konkursie więc chciałem go komuś oddać. Nikt jednak nie chciał go przyjąć i zauważyłem że piętro wyżej znajduję się ziomek którego pamiętam z gimnazjum, wołał on professora z domu z papieru, piętro niżej był professor we własnej osobie. W jego kierunku rzuciłem ten kupon. 

12/09/2020
Wystawa 
Byłem na jakiejś wystawie psów.

Ogródek
Zajmowałem się ogrodem na podwórku, przesadzałem jakieś drzewka. Nagle pojawiła się sąsiadka z drugiego piętra, która wyglądała bardzo ładnie, sąsiad z boku - wzór trzeźwości okazał się pijany jak szpadel. 

13/09/2020
Fotografy
Ziomeczek (konkurencja w pracy) wynajął mieszkanie sąsiadów pod swoje studio foto i chciał wejść ze mną w spółkę. Zgodziłem się nie mając nic do stracenia. W domu była dziwna dziura w ścianie, przez którą można było oglądać telewizor. Obok był pokój który służyć miał za studio + rupieciarnię. On siedział w recepcji i zapisywał ludzi a ja miałem robić portrety na białym tle. 

Kamerun
Byłem z kamerzystą, którego poznałem ostatnio na weselu i on coś odwalał

Przestępca
Jadłem jakiegoś kebsa, którego kupiłem w spożywczaku. W tym śnie był taki kolega, którego nie za bardzo lubiłem za czasów szkolnych, dokuczał on jakimś dziewczynom. Postraszyły go policją i chciał uciekać. Szybko wbiegliśmy do mojej fury i pojechaliśmy do tego spożywczaka. Znajomy dał mi puste butelki po piwie i że mogę sobie je wymienić na co chce. Ponieważ kebab mi całkiem nieźle smakował to chciałem na kebsa, ale sprzedawca nie pozwolił. Zapytałem sprzedawcę czy mogę wymienić w takim razie na chrupki (krążki cebulowe) on powiedział ze ok i dał mi takie chrupki dla dzieci, coś mi nie pasowało i mu je oddałem mówiąc że to nie to i nie jestem bobasem żeby takie g*wno jeść. Zgodził się ze mną, pomyślałem że te butelki wymienię na piwo i dam je temu znajomemu a za swoje pieniążki kupię te krążki cebulowe. Rozglądam się i kolegi nie widzę. Nagle pod sklep przyjechały te dziewczyny z policją i rodzicami mówiąc że to jest przestępca, kryminalista i złodziej. 

Mazuring
Byłem na jakichś mazurach ze znajomymi, kolega chciał pokazać że jest spoko i dał mi jakąś kanapkę. Później zaprowadził mnie w jakieś dziwne miejsce, które było naprawdę zjawiskowe i typowo takie "senne" przynajmniej ja tak sobie wyobrażam senne krajobrazy. Zachód słońca, piękny naturalny zapach lasu w środku bagna?? Tak to przynajmniej wyglądało. Pełno wody, zrobiłem krok w przód i nagle zmoczyłem buty. Zobaczyłem tam robaka, który wglądał jak kot?! taki mały kot. Był wielkości palca serdecznego. Utonął w bagnie.  Wystraszyłem się i chciałem stamtąd szybko uciec mówiąc "ty mordo ... spierda***y stąd"

/ Nagle pojawiłem się z jakimiś małolatami jakby dalej na mazurach tylko w innej części. W serdeczności za poświęcony dla mnie czas chciałem się tym dzieciom jakoś się odwdzięczyć i kupić lody czy czekoladę, ale ziomeczki pokazali mi że w plecaku mają browary i oni chcą browary bo za mało i że im nie sprzedadzą bo są niepełnoletni, mówię lux... 

Gej
Nie wiem dokładnie o co chodziło, jestem tolerancyjny ale nie do takiego stopnia. Był ziomeczek, ja chyba byłem jakimś detektywem i musiałem ziomka przebadać co robi i z kim. On był jakiś dziwny i chyba myślał że ja chcę z nim jakąś orgię uprawiać, zdjął gacie i się wypiął a ja do niego że nie tym razem. 

Klientka
Byłem u mojej ostatniej klientki na jakimś poczęstunku coś takiego... zjadłem trochę czipsów, trochę wypadło mi na ziemię, pozbierałem i wrzuciłem do pustej miski, która jednak nie okazała się być pusta mimo że przed chwilą była. Jakiś tryk świadomości że coś tu nie gra, ale wstałem i wyszedłem z tego domu. 

Crown
Jest taki ziomeczek w grze, który nazywa sie Crown i nagle go poznaję. On do mnie mówi - Cześć, Crown. A ja do niego odpowiadam - Cześć, ja też Crown. Chłop zdębiał a ja się z niego śmieję. 

15/09/2020

Gdzie foty?!
Byłem znowu u jednej z klientek na jakimś przyjęciu, była tam moja ostatnia para młoda i jej rodzina, wszyscy pytali i łazili za mną upierdliwie pytając gdzie zdjęcia z ich ślubu? 

Potwór
Jakaś typka, krótkie ciemne włosy zleciła mi pobicie jakiegoś chłopa. W pierwszym starciu przegrałem, ale chciałem rewanżu, zobaczyłem że chłop to jakiś cyborg i wziąłem nożyk, było tam sporo projekcji i namawiałem ich żeby mi pomogli wyjaśnić typka, a oni że okej. Dałem im jakieś widelce, noże i łyżeczki jako narzędzia do walki. Chłop przychodzi, ja mu kosę w żebra a on się śmieje. Ziomeczki trzymają te sztućce i patrzą raz na mnie raz na niego, pytam czy mi pomogą czy nie a oni nic. Chłop do mnie że musimy to wyjaśnić w miejscu X, a więc poszedłem do auta i zacząłem kierować się w wyznaczone przez niego miejsce.
Zrób TR, wydaję mi się że śnisz :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
(15-09-2020, 11:10 )Crown napisał(a): 13/09/2020

...Jest taki ziomeczek w grze, który nazywa sie Crown i nagle go poznaję. On do mnie mówi - Cześć, Crown. A ja do niego odpowiadam - Cześć, ja też Crown. Chłop zdębiał a ja się z niego śmieję...

(13-09-2020, 13:43 )Harrenvolk napisał(a): 13.09.2020r.

...Dziewczyna ta miała różowe włosy. Chwila ciszy i kontaktu wzrokowego i postanowiłem się z nią zapoznać. Podałem jej rękę, a wówczas ona powiedziała słowo „Kuba”. Ja odpowiedziałem, że tak, tak mam na imię, ona zaś, że ona też i zrobiło się dziwnie...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
[quote pid='39810' dateline='1600167261']
(13-09-2020, 13:43 )Harrenvolk napisał(a): 13.09.2020r.

...Dziewczyna ta miała różowe włosy. Chwila ciszy i kontaktu wzrokowego i postanowiłem się z nią zapoznać. Podałem jej rękę, a wówczas ona powiedziała słowo „Kuba”. Ja odpowiedziałem, że tak, tak mam na imię, ona zaś, że ona też i zrobiło się dziwnie...

[/quote]

To chyba nie jest zbieg okoliczności xD
Zrób TR, wydaję mi się że śnisz :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
16/09/2020

Pieczątka
Była jakaś taka dziwna akcja że musiałem znaleźć mega wartą i ważną pieczątkę z łapą psa albo kota? Pieczątka była jakimś kluczem. 

Cytat:Obudziłem się ok godz 2:30. Spisałem ten sen i próbowałem sobie coś jeszcze przypomnieć ale nic nie wpadało do łba. Napiłem się, poszedłem na fajeczkę, zapaliłem nawet dwie żeby się bardziej rozbudzić, posiedziałem chwilę na telefonie i wróciłem do łóżka. Afirmowałem się "Będę pamiętał każdy sen, obudzę się po każdym i  zapiszę go do dziennika" - kilkanaście razy i "Będę śnił, świadomie śnił, we śnie zdam sobie sprawę  że to sen" Wiem, dziwnie to brzmi ale jak to wymyślałem to mój mózg oszalał i tylko to mi wpadło.. XD 
Zacząłem robić WILDa, skupiłem się na oddechu. Leżałem na plecach tak może ok 10 do 15 minut i nic nie czułem, dosłownie nic. Pomyślałem sobie że na chwilkę przekręcę się do pozycji w której szybko zasypiam, a zaraz wrócę do kontynuacji WILDa chwila moment bach - śpię.

LD Ciemność widzę! 

Leżałem w łóżku w pozycji w której zasnąłem. Próbowałem usnąć ale jakoś mi się nie chciało, postanowiłem że sobie pogram w coś na telefonie, zobaczyłem że mam LoLa na telefonie więc odpaliłem tą aplikacje - grałem kilka minut po czym usłyszałem odświeżacz powietrza z przed pokoju, który jakoś tak inaczej brzmiał. Momentalnie usłyszałem jakiś hałas, jakby ktoś próbował wejść przez okno do domu, mocne tłuczenie. Chciałem się podnieść, ale moja narzeczona mnie zaskoczyła i złapała bardzo mocno i nie chciała mnie puścić, zacząłem się dusić. Hałas był coraz głośniejszy, nie dowierzałem co się dzieję i próbując wyrwać się z uścisku zabrałem rękę i wykonałem TR z nosem - pomyślnie ale jakoś tak nie mogłem w to uwierzyć więc zrobiłem powtórkę - pomyślnie. To sen, już miałem się uwolnić kiedy nagle zrobiła się mega ciemność a ja otworzyłem oczy - na jawie.
Cytat:Z początku myślałem że może to FA, ale kilka TRów pod rząd nic nie dało. 
LD trwało jakieś 3-5 sek ale zawsze to uświadomienie.  
Mogłem postąpić tak jak w naukach - akomodować wzrok do ciemności albo jakoś zapalić lampkę czy coś a ja głupi otworzyłem oczy... 

Spotkanie jak za dzieciaka
Spotkałem ziomeczka z osiedla z którym nie trzymam się od jakichś 17 lat, poszliśmy do innego ziomeczka a on sobie pykał w Valoranta. 

Eksmisja 
Oglądałem jakieś głupotki w tym samym łóżku i w tej samej pozycji jak w LD. Nagle do drzwi ktoś puka. Próbuję się podnieść a ja nayebany. Idę zygzakiem do judasza, patrzę a tam babka. Otwieram drzwi a ona gada że ja tu nielegalnie mieszkam i mam się wyprowadzić.

Kiszanka 

Był jakiś grill/obiad z moimi rodzicami. Przyszedł nagle jakiś ziomek i pobiłem się z nim. Wygrałem. Chyba był nietrzeźwy bo się zrzygał. Na ten widok ja też się zrzygałem.  Za chwilę mama miała nakładać obiad. Była tam moja 7 letnia chrześniaczka i powiedziałem jej że zaraz będzie jadła kiszankę (chodziło mi o kiszkę ziemniaczaną)
Zrób TR, wydaję mi się że śnisz :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów - Howolf Howolf 141 16,218 7 godzin(y) temu
Ostatni post: Howolf
  Dziennik snów - Areckt Areckt 52 1,133 Wczoraj, 18:37
Ostatni post: Areckt
  Dziennik Snów - Harrenvolk Harrenvolk 34 982 Wczoraj, 13:33
Ostatni post: Harrenvolk
  Dziennik snów zwykłych By Nocny Harry Nocny Harry 50 1,617 15-09-2020, 20:07
Ostatni post: Nocny Harry
  Dziennik Snów PseudonimJa PseudonimJa 9 319 12-09-2020, 18:56
Ostatni post: PseudonimJa

Skocz do:

UA-88656808-1