Będę tu zapisywał moje sny, nieliczne LD oraz przemyślenia. Moja pamięć snów jest całkiem słaba, więc myślę, że dzięki temu się poprawi (wiecie każdy jest inny :p )
Dobra teraz legenda:
czarny- komentarz niebieski- zwykły sen zielony - świadomy sen szary - fałszywe przebudzenie
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy - Albert Einstein
Noc 1 (10.03.2014)
Lekki koszmar w ostatniej fazie REM. W mojej okolicy grasował jakiś ludożerca. Zjadał swoje ofiary zostawiając tylko mokrą paćkę. Niektórzy aby się obronić przynosili mu krew w reklamówkach . Zabarykadowaliśmy się (ja,brat i rodzice) w pokojach i czekaliśmy.
W nocy miałem się obudzić do FILD o 3 ale alfa budzik nie zadziałał.
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy - Albert Einstein
Nie
Noc 2 (11.03.2014) Byłem w jakimś centrum handlowym z kolegą (ostatnio się zarejestrował ERROR #404 ).Postanowiliśmy pooglądać broń w sklepie myśliwskim . Gdy weszliśmy zobaczyłem mojego ojca za ladą, pokazywał pistolet sprzedającym.
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy - Albert Einstein
Noc 3 (12.03.2014)
1.Byłem z bratem i kuzynką w sklepie. Jakiś gościu kupił nam odblaski i zapiekankę (była noc a przyjechaliśmy rowerami). Po powrocie ojciec dał mi 5 prince polo.
2.Poszedłem z rodziną na stadion do Warszawy. Trybuny były pokryte słomą. Poślizgnąłem się i spadłem w dół.
Noc 4 (13.03.2014)
Pierwsze fałszywe przebudzenie . Obudziłem się i położyłem się z powrotem .
Noc 5 (14.03.2014)
Znowu FP Sen taki jak poprzedni tylko, że tym razem trzymałem kwiaty.
Noc 6 (15.03.2014)
Brak
Czasami afirmacja działa na mnie odwrotnie. Poradzicie coś?
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy - Albert Einstein
Noc 7 (17.03,2014)
brak, ale jak zawsze się nie poddaje i postanawiam ćwiczyć ADA.
Noc 8 (18.03.2014)
Nareszcie jakiś porządnie zapamiętany sen. Nie chcę go pisać całego bo nie mam czasu :p Poszedłem z bratem a boisko pograć z kolegą ale było zajęte przez gimnazjalistów. Usiedliśmy na ławce i zobaczyliśmy ferrari, jednak coś było nie tak. Przód samochody - ferrari, a tył - TIR. Następnie poszedłem do kościoła i zacząłem odrabiać lekcje <con> . Weszła do mnie jakaś dziewczyna. Chwilę później pobiegłem na molo (po przypomnieniu sobie snu byłem zdziwiony, że nie nabrałem podejrzeń, ponieważ do morza mam jakieś 500 km).Wskoczyłem do morza, jednak zatrzymała mnie metalowa klatka. Położyłem na niej parówkę, myśląc, że się usmaży (no wiecie płat czołowy nieaktywny). Ktoś też wskoczył na tą klatkę i zaczął zapałkami przypiekać parówkę.
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy - Albert Einstein