Dziennik LD by Nocny Harry.
#1
Będę musiał tu posprzątać niedługo wiem. 
Zapraszam
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
02.05.2020

Odzyskałem świadomość dzięki "TR'owi"  z nosem. Dodatkowo zrobiłem jeszcze dwa inne. Spojrzałem na dłonie a później  przebiłem sobie dłoń palcem drugiej ręki. Pomimo tych prób nie utrzymałem świadomosci na tyle długo, by móc zapamiętać co robiłem później. 

Najprawdopodobniej rozmawiałem  z
wyśnionymi postaciami, przez co traciłem gubiłem świadomość. Fenomenem w moim przypadku było to, że pamiętałem o wykonywaniu dalszych testów rzeczywistości podczas LD. 

Wszystko co udało mi się zapamiętać z tego LD, to przeprowadzanie TR'ów oraz to że moja swinka morska siedziala w zlewie.
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
13.05.2020 
Godzina pobudki  4:33 +WBTB 10 min
I proboje WILDA po raz pierwszy ale idzie
mi to opornie bo mnie wszystko swędzi.
Swiadomy sen nadszedł ale to chyba MILD
wyszedł, jestem niemal pewien bo stracilem
świadomość.

Szedłem sobie z kimś nad ranem ulica i nagle
nie wiadomo dlaczego ale  ogarnęło mnie przedziwne uczucie.Nie wiem jak ale odzyskałem świadomość, hmm skoro jest to 
LD to lecę latać! I wybiegłem na ulicę ale obraz zgasł. 
Później odzyskałem znowu świadomość bardzo dziwnym sposobem.. Mianowicie miałem kanapkę w ręce i chciałem ją ugryźć a poczułem blokadę pomiędzy zębami, nie dało rady! Byłem już niby na swoim mieszkaniu. Wszędzie było ciemno tak jak to bywa w nocy. Wstałem z łóżka i idąc do kuchni z racji braku oświetlenia widziałem słabo widoczne ale jednak wciąż widoczne elementy których nie powinno tam być, były to plakaty dotyczące prawidłowego mycia rąk czy coś w ten deseń. Wszedłem do kuchni i otworzyłem sobie lodówkę, nie było światełka w środku więc nic prawie nie widziałem co tam jest. Proboje zapalić w kuchni swiatło bo mi go bardzo brakuje i klikam w tym celu na włącznik, nic się nie stało, jedynie co mogę powiedzieć to to że po raz pierwszy w LD odczuwałem swiadomie zmysł dotyku to było naprawdę tak samo jak w w realu. Nachylam się po chwili do lodówki z powrotem, otwieram i mam swiatło w lodówce nagle, jest ona bardzo pełna i rzuciła mi się w oczy Kinder mleczna kanapka, wziąłem sobie ją do ręki i próbowałem odwracać wzrok od napisów żeby zobaczyc czy się zmienia ale coś naprawdę nie mogłem się skupić więc zamknąłem lodówkę.Skoro już mowa o lodówce to przypomniałem sobie o takiej jednej z mojego najdłuższego 2 godzinnego LD i spróbowałem odrazu metody która polega na wyobrażeniu sobie że coś już gdzieś stoi aby to moc zmaterializować, więc pomyślałem że taka różową lodówka stoi u mnie w salonie.Poszedlem sprawdziłem tak jednak nie było.Co jeszcze pamiętam  to jak jakiś gość opowiadał mi o ocenie i skali głębokości snu czy coś takiego gdzie np można ocenić w zakresie 0.127 i liczba 7  ma ogromne znaczenie czy jakoś tak. Zapamiętałem również że znalazłem swoją swinke morską rozetke która urodziła małe swinki ale były one o wiele większe niż powinny być w prawdziwym świecie. Szkoda że tak ciemno tam było!

Czas  pobudki po LD 5:33
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Ładnie :)
Nie próbuj sobie wyobrażać przedmiotów w LD, wrzuć sobie tylko szybką myśl, która przekona cię, że dany przedmiot jest w danym miejscu i nie drążąc tego tematu osiągnij to miejsce. Dobrze jest, żeby parę sekund minęło od myśli do miejsca, w tym czasie trzeba utrzymać tą pewność niezmienioną, można nawet odwrócić uwagę na coś innego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
(15-05-2020, 16:48 )incestus napisał(a): Ładnie :)
Nie próbuj sobie wyobrażać przedmiotów w LD, wrzuć sobie tylko szybką myśl, która przekona cię, że dany przedmiot jest w danym miejscu i nie drążąc tego tematu osiągnij to miejsce. Dobrze jest, żeby parę sekund minęło od myśli do miejsca, w tym czasie trzeba utrzymać tą pewność niezmienioną, można nawet odwrócić uwagę na coś innego.

A chcialbym zapytać.Jak to możliwe że w snie poczułem opór gdy chciałem ugryźć kanapke?
to jakiś dziwny nowy RT?  Jestem niemal pewien że to właśnie dzięki temu odzyskałem świadomość.  :)
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Czemu miało by być niemożliwe ? Każda treść snu jest możliwa, jakość odbioru zmysłowego też może być identyczna jak na jawie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
(15-05-2020, 19:55 )incestus napisał(a): Czemu miało by być niemożliwe ? Każda treść snu jest możliwa, jakość odbioru zmysłowego też może być identyczna jak na jawie.

Czyli przysnila mi się kanapka której nie mogę ugryźć i jest to jak najbardziej możliwy senny scenariusz? A ogólnie to w snach da radę jeść i czuć smak?
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
LD godz 7:50 Jest Srodek dnia.Jest troche chlodno ale nie zimno bo stoje w cieniu.Dookoła mnie widze witryny sklepowe (glownie biór podróży) i przerożnych sklepów gdzie tych z pamiątkami było mnóstwo.Widze Angielskie nazwy sklepow oraz Polskie.Przed jednym ze sklepow wisialy piekne biale cudnie ozdobione rolki.Zorientowalem się ze jestem w Chicago! Bylo tam pelno ludzi i gdy zorientowalem sie ze jestem w snie ogarnela mnie fala euforii.W tle slyszalem jakas przyjemna no name'ową muzyczke rodem z gry life is strange (ajiijaaaaj i gitarka) Obrociłem się i poszedłem w dalsza czesc miasta a przynajmniej taki mialem zamiar bo w rzeczywistosci pokonałem dystans paru metrów i mrugnałem..., po czym otworzylem fizyczne oczy i koniec LD. Po tej sytuacji przypomnial mi sie fragment ksiazki. ALICE ROBB "Siła snów" "Nie byłam juz w swoim śpiworze w zakurzonej sali  sypialnianej w Peru - znalazlam się gdzies daleko i tam podobalo mi się bardziej"

Te LD trwało z pół minuty, moze minute ale to moja wina.
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
25.05.2020" LD drugie tego samego ranka " Bylem w swoim pokoju.Poszedlem do toalety w ktorej juz bylo zapalone swiatlo, spostrzeglem odrazu blat w ktorym jest umywalka jest o wiele bardziej ekskluzywny od tego ktory naprawde posiadam.Spojrzalem w Lustro i zobaczylem siebie , przez chwile wydawalo mi się że cos mam z oczami ale w sumie to wygladalem calkiem normalnie.Postanowilem cos sprawdzic xD Miamowicie patrzac na siebie w lustro probowalem powiekszyc swoje miesnie u rąk ale one bardziej wtedy wyglądaly jak nieudany efekt dzialania sterydów (bardziej jak guzy niz miesnie). Najbardziej mnie zaskoczylo ze bylem w stanie cos takiego wyczynic xD.W nastepnej kolejnosci poszedlem do duzego pokoju. Wychodzac z lazienki wylaczylem swiatlo.W duzym pokoju za duzo zmian chyba nie było ,jedynie co to szafa z ubraniami stala na przeciwko wejscia co znowu wskazywalo na to ze to sen.Podszedlem do tej szafy ktora stala rowniez blisko okna i uslyszalem wtedy muzyke z dworu byla to piosenka (Lucid Dreams) tego rapera co przedawkował czy jakos tak. Wszedlem na krzeslo i wtedy zauwazylem ze nad szafą wisi obraz.Na obrazie widnialy klocki lego i poczulem jak by to byl obraz ktorego mialem w dziecinstwie , którego bardzo dobrze znalem a o nim kompletnie zapomniałem.Zszedłem z krzesła i poszedlem do kuchni , tam zmiana taka ze moj garnek na indukcje elektryczna lezy pod zlewem a konkretniej pod syfonem i swiecą się na nim jakies dwie diody ,czerwona i żółta.I tutaj nastapił drobny kryzys *stracilem wzrok? XD, przestałem widziec swiat snu ,ale czułem ze w nim ciagle jestem nie wiem dlaczego.Czy moze patrzylem na swoje fizyczne powieki czy tez tracilem ten obraz na chwilę? - nie wiem.Na szczęście przeczekalem ten czas (to bylo chyba cos koło 7 sekund) i z powrotem wszystko wrócilo do normy.Bylem wciąż w kuchni i i odpalilem wode w zlewie po czym zmoczylem najpierw sobie ręce a pozniej sie jej napiłem.I smak i dotyk działał.Poszedłem do sypialni , a po drodze chcialem zapalic swiatło w łazience co nie zadzialalo (zastanawiam sie wlasnie jak to jest z tym swiatlem ,mam wrazenie ze to czasem sie udaje).W moim pokoju odnioslem wrazenie ze utracilem swiadomosc na moment ale ją ponownie odzyskałem za sprawa tego ze mialem tam jakis tani telewizorek ( jeszcze taki kwadrat ;)), który w moim odczuciu nie powinien dzialać ,(ja nie mam telewizji nawet).Ilekroć na niego spojrzalem obraz się pojawiał i był to film o shreku z napisami (jakies bez sensowne losowe zdania).Gdy odchodzilem to telewizorek nie chcial wyswietlac tego filmu, mozna powiedziec ze działałem na niego jak antena analogowa. :D Hmmm skoro to sen to moze spojrze na swoje dlonie( pomyslalem).Na jednej z nich mialem na oko tak  z 50 palców wiecej i wtedy tez pomyslalem o lataniu ale chyba mrugnąłem  i tak to sie własnie skonczyło.Aha jeszcze w trakcie tego LD probowalek sobie zmaterializowac lodówke ale nie skupiajac się na tym a rzucajac krótką mysl "Ide ja otworzyc tam" jak mi poradził/a incestus.Niestety mi się to nie udało ale mozliwe ze jednak za bardzo się nad tą myślą rozczulałem , tak jak to bylo ostatnim razem. Reasumując: W tym LD samodzielnie wyhodowałem guzy posterydowe na swoich rękach hehe.
PS: Przypomniałem sobie ze jakiegoś miśka siłą woli do ręki jeszcze przyciągnąłem.

PS:2 Na początku tego LD już mówiłem sobie w myślach "Już nie mrugaj po co skoro to sen a twoje fizyczne oczy są zamknięte" "już nie mrugne!"
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
(LD z dnia 22.05.2020)
(Przepraszam że tak pomieszałem) Wróci to do  normy. 

Spojrzałem w Judasz i wessało mnie do środka.Teraz byłem juz w kinie, konkretniej to przed salą kinową.W tym korytarzu. Spojrzałem w prawo i zobaczylem postacie z Harrego Potter'a takie w 3D Harry Hermiona i Ron. (Coś jak plakat zapowiadający film ale hologram).Ide dalej i jestem w sklepie spożywczym.Nagle pojawia się obok mnie jakaś dziewczyna i słyszymy głos w tle. "Obierzcie ścieżkę swojego życia ale uważajcie! powoli!!! tylko powoli bo to sen...) Podszedłem do arbuzów i zacząłem je wywalać na ziemię śpiewając jakieś głupoty.Jak już się wyżyłem na arbuzach to spostrzeglem ze obok są też winogrona więc pomyślałem czemu bym ich miał nie spróbować.Smakowaly kwaśno i naprawdę smakowały tak jak w realu.
Od kiedy wstałem, nie śpię już! 
Zalewa mnie ocean mórz!
LD 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów zwykłych By Nocny Harry Nocny Harry 50 1,542 15-09-2020, 20:07
Ostatni post: Nocny Harry
  Nocny Narrator Opowiada NocnyNarrator 9 1,664 29-08-2018, 11:25
Ostatni post: NocnyNarrator

Skocz do:

UA-88656808-1