Czy Bóg istnieje?
#71
A nikt nie pomyślał, że to musi być wiara poparta uczynkami? A o to ciężej :)
Dla mnie osobiście wiara nie jest na moją korzyść. Ale teraz i tak mam powody, żeby nie wierzyć w Boga osobowego. Wiem jednak, że wielu ludziom ta wiara daje wielką siłę, która wpływa pozytywnie na ich całe życie. Pomaga wyjść z nałogów, pozbierać się. Np. tutaj jest dobry przykład. Nie ważne czy Bóg rzeczywiście istnieje. Jeśli pomaga to wiara ma sens :P
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#72
dla mnie ważne, i istnieje! :D
Slavia napisał 15-06-2016, 16:45 :
Ne spamujemy tak krótkimi i ubogimi w merytoryczną treść postami, zwłaszcza przy odkopywaniu starych tematów. Postaraj się trochę bardziej i napisz coś dłuższego z jakimiś argumentami.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#73
Chłopie ciesz się, że tylko argumenty musisz podać, a nie fizyczne dowody. Nie każdy słowo Bóg rozumie tak samo.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#74
ok, ale uważam, że nie ma za bardzo aż co tego tłumaczyć. Jak ktoś wierzy, to nie potrzebuje ciągłych dowodów wiary, bo nawet istniejące dowody w postaci cudów (potwierdzone naukowe), niedowiarków, którzy nie chcą wierzyć i tak nie przekonają :)
ja nie wyobrażam sobie życia bez Boga, wierzę, że po śmierci jest coś jeszcze, gdzie panuje większa sprawiedliwość niż w tym doczesnym świecie :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#75
(29-06-2016, 17:09 )fandi napisał(a): Jak ktoś wierzy, to nie potrzebuje ciągłych dowodów wiary
Jak tak spojrzeć na sprawę logicznie, to by uwierzyć trzeba mieć przecież dowód dla siebie samego. Nie ma wiary z niczego, skądś się ta wiara musiała przecież wziąć.

Chyba, że ktoś wierzy, bo mu rodzice za dziecka kazali :P Ale wtedy chyba sam się zgodzisz ze mną fandi, że jest to mocno absurdalne.

(29-06-2016, 17:09 )fandi napisał(a): nawet istniejące dowody w postaci cudów (potwierdzone naukowe)
Nie słyszałem o cudach potwierdzonych naukowo. Może rzucisz na sprawę nieco więcej światła :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#76
Cytat:Jak ktoś wierzy, to nie potrzebuje ciągłych dowodów wiary, bo nawet istniejące dowody w postaci cudów (potwierdzone naukowe), niedowiarków, którzy nie chcą wierzyć i tak nie przekonają 
Co rozumiesz poprzez stwierdzenie cudów potwierdzonych przez naukę? To, że DZISIEJSZA medycyna nie jest wstanie czegoś wyjaśnić, to nie znaczy, że za 500 lat będzie to oczywiste i zapisane w każdym szkolnym podręczniku od biologii. Załóżmy takie coś... Jest Przemek. Przemek żyje w średniowieczu. Przemek odkrył resuscytację krążeniowo-oddechową. Przemek wskrzesza martwych ludzi! To musi być człowiek zesłany od Boga! A dzisiaj co? Kursy RKO są przeprowadzane w szkołach i nikogo nie dziwi, że na "oko" martwego człowieka ktoś "przywrócił" do życia. Ja bym z tymi cudami podchodził bardziej sceptycznie.
Pozdrawiam.
Wysłane z mojego Commodore 64


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#77
To wygląda jakbyś chciał wszystkim wmówić, że Bóg i "niebo" istnieją tylko dlatego, że ty tak uważasz. Po to każdy ma mózg żeby myślał sam za siebie a nie łapał wszystko jak leci od innych.
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#78
Pasta do zębów- z pozoru przedmiot mało znany i używany jedynie przez osoby dbające o higienę. Ale czemu Wszechświat dał nam możliwość korzystania z pasty do zębów? Czemu w puli Wszechświata umieszczono taki drobny szczegół?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#79
Wszechświat nie stworzył pasty do zębów, to ludzie stworzyli pastę na własne potrzeby. Czemu nazywasz wszechświat jakby był stworzycielem? To "tylko" miejsce, w którym mieszkamy.
Wysłane z mojego Commodore 64


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#80
Człowiek połączył potrzebne składniki, aby uzyskać pastę do zębów. Nie wnikam jak, czy to na poziomie subatomowym, czy może było to łatwiejsze, ale ta możliwość zawsze istniała, była to tylko kwestia czasu. Wszechświat to wszystko co nas otacza, cała przestrzeń i każda pojedyncza cząsteczka, także my nim jesteśmy. Czemu stworzyciel? Bo to właśnie ONO jest wszystkim, a używając słowa wszechświat, nie naruszam poglądów ateistów, bądź niewierzących. Chodź pewnie jakaś osoba się znajdzie :p.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1