01-03-2018, 03:43
Czasami gdy zasypiam.
Gdy leżę w łóżku i czuje że zaczynam zasypiać. Słyszę głosy.
Wycięte z kontekstu rozmowy a właściwie zdania. Różnego rodzaju barwy głosu, mówiące o randomowych rzeczach. Jest wtedy tego pełno i głośno. Przeplata się wszystko ze sobą i jest ogólny gwar. Jak na targu. Krzyki, wrzaski, rozmowy, szepty.
Każda moja ingerencja. Każde skupienie się na czyimś głosie kończy się nagłym przebudzeniem. Moje serce zaczyna bić bardzo szybko. Budzę się i uspokajam by znów zasnąć. Leżę w szoku. Bo inaczej nie potrafię tego nazwać.
Czy ktokolwiek z was, miał kiedykolwiek do czynienia z taką sytuacją?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka
Gdy leżę w łóżku i czuje że zaczynam zasypiać. Słyszę głosy.
Wycięte z kontekstu rozmowy a właściwie zdania. Różnego rodzaju barwy głosu, mówiące o randomowych rzeczach. Jest wtedy tego pełno i głośno. Przeplata się wszystko ze sobą i jest ogólny gwar. Jak na targu. Krzyki, wrzaski, rozmowy, szepty.
Każda moja ingerencja. Każde skupienie się na czyimś głosie kończy się nagłym przebudzeniem. Moje serce zaczyna bić bardzo szybko. Budzę się i uspokajam by znów zasnąć. Leżę w szoku. Bo inaczej nie potrafię tego nazwać.
Czy ktokolwiek z was, miał kiedykolwiek do czynienia z taką sytuacją?
Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka






