Co to za stan w snie?
#21
Mam na myśli energię, którą znamy z książek fizyki, niematerialny koszt jaki ponoszą elementy świata, żeby utrzymać swoją strukturę w konkretnym porządku, powstrzymując się od rozproszenia i chaosu. Mnie też denerwuje ezoteryczny bełkot o energii, którą traktują wtedy jako siłę, której nie można zobaczyć :)

Kiedy pracujemy fizycznie to pewne jest, że mięśnie zużywają energię. Jeżeli skupiamy się na tej fizycznej pracy, to dopiero wtedy mózg ją zużywa. W takim wypadku czas leci powoli i praca męczy. Jeżeli praca jest monotonna i wykonujemy ją odruchowo, wtedy mózg nie musi pracować. Uwaga pozostaje rozproszona i czas leci szybciej. Poza tym mylisz wrażenie przemijania czasu ze stosunkiem do jego przeżywania. Jak robimy coś przyjemnego, to odczuwamy czas obiektywnie, tylko emocjonalnie odbieramy trwanie przyjemności jako zbyt krótkie.

Nie uważam, że nasze istnienie da się uprościć do reakcji chemicznej. Złożoność stworzenia daleko wykracza poza takie koncepty jak materia, energia i czas, mam do tego wewnętrzny szacunek jak do czegoś świętego. Nie ujmując zjawisku genezy pozostaję przekonany, że dusza i ciało są jednością i nie ma umysłu bez materii. Myślenie i samoświadomość są dla mnie wyrazem najwyższego uporządkowania materii.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
(26-01-2019, 22:49 )incestus napisał(a): mam do tego wewnętrzny szacunek jak do czegoś świętego.

Podnieca mnie to.
Sierpień, oszczędź mi cierpień
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Energia w fizyce jest tylko przejawem. Elektron przeskakuje z jednego miejsca na drugie i mamy z tego foton określonego koloru itd. , ale suma sumarum nie wiadmo co to energia w swojej istocie. 

Czy myle? raczej źle to przedstawiam, ogólnie chodzi mi o to jaka role indywidualnie odgrywa czas u każdego z osobna i jak dużą.

Paradoksalne to, żeby wykraczało to musi mieć materialne/fizyczne podstawy, a o takie cieżko. Teleportacja , pomijajac obecne kwanty do ludzi  czy rozłożenie i przesłanie człowieka dalej definiuje tego samego; to samo jeśli uda się skolonować człowieka, kim on będzie lub czym odnosnie duszy czy umysłu; czy jak już skopiujemy umysł i wgramy do maszyny to ona bedzie kims i finalnie czy to skreśli tą nasz wyjatkowość ?. Przyszłośc zdaje się nas samych zdegradować, to nawet ma sens, jakby stworzyła nas cywilizacja niematerialna(bogi) jako organiczną, a my stworzymy nie organiczną(czy reprodukcja pozaustrojowa jest gorsza tak jak bycie myślącym metalem, odp. nie ma to znaczenia), a ona stworzy elektroniczną, ta może znów wejdzie na poziom nie materialny(poza niemateria może być w  nieskonczonosc czegos innego) . A może jeszcze na odwrót ci niematerialni(bog?) , specialnie utworzyli ten swiat i "wgrywają" się w nas, zeby potem zadać sobie pytanie "co to jest i o co tu kurwa chdzi?". Tak ,zdaje sobie sprawe że dla niektórych jedyna reakcja to "co on ćpa", gdy nie pojmuje się perspektywy możliwosci snucia koncepcji i swobodnego odbierania . Ale tak nas uczą, agresji.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Podoba mi się koncepcja elektrycznego mięsa.
Sierpień, oszczędź mi cierpień
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
O energii sporo już wiemy, proponuję przejrzeć podstawową i ponadpodstawową fizykę, pomocne będą ci też pojęcia entalpii i entropii. Energia to akurat banalny koncept, jest dużo znacznie trudniejszych elementów wszechświata, które zbiją z tropu sceptyka.

O ćpanie mógłbym cię podejrzewać, ze względu na chaotyczną i niezdyscyplinowaną strukturę tych wypowiedzi, ale nie z powodu treści :)
Ja mam niemal identyczną koncepcję dziejów:). Ewolucja przebiega w niej cyklami w kolejnych wymiarach istnienia. Wyobrażam to sobie tak, że szczyt ewolucji w nieosiągalnym dla nas aspekcie niematerialnym zapoczątkował ewolucję w świecie materialnym, która obecnie jest na etapie samoświadomego człowieka. Kolejnym etapem będzie całkowite uświadomienie rodzaju ludzkiego i zainicjowanie nowego samoewoluującego życia w wymiarze informatycznym, w postaci programów komputerowych. Analogicznie przyszłe samoświadome programy komputerowe nie będą mogły pojąć istnienia świata poza bitami i megabajtami a koncept materii będzie dla nich tak abstrakcyjny jak koncept energii i czasu dla teraźniejszych nas  :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
Hmm tyle że to co przytaczasz to tylko ogólnie ujmując reakcje pomiędzy układami/układzie w określonych warunkach. W LHC m.in. szukają cząstek elementarnych, a co dopiero energi, jako źródła; instrukcji sensu, kreatora praw i coś nie wydaje mi sie przez analogie by miało się to stać kiedykolwiek, czy to możliwe, może to cały wszechświat jest tą "jedną jednostką"(paradoksalnie czyms najwiekszym i najmniejszym na raz). Chyba że wiesz ?

chaos może wynikać z obszernego tematu i zbierzności nazw, no i faktu że wszystko co wiemy to wchłoniete dane innych(chyba ze jestes naukowcem). Czym jest dyscyplina struktury? Mam nadzieje że nie 100%-owa gramatyka i wodotryski, dla mnie jezyk może być murzynski jest głównie do porozumiewania, nawet się nie skupiam na nim, jak ludzie deptający trawnik.
;p a tak swoją drogą, każdy dokłada swoją intonacje czytając tekst. 


@Isabela  zauważyłem nietypowe fascynacje.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27
Tak, to co przytaczam to tylko możliwe zależności między co niektórymi elementami świata i z tego wynikające rokowanie co do odległej przyszłości. Nawet nie próbuję spekulować na temat dlaczego chaos organizuje się w taki a nie inny porządek i jaki może mieć to sens :)

nie obraź się, ale twojej gramatyce daleko do 100 % a właśnie w wielu miejscach to ona utrudnia innym zrozumienie twojego dyskursu. Jak więc chcesz ułatwić ludziom zrozumienie twoich myśli, to powinieneś jednak o ten trawnik trochę zadbać ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28
Mnie to ciąży strasznie. 

Postaram się na ile mogę .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
(27-01-2019, 19:53 )hebranc napisał(a): @Isabela  zauważyłem nietypowe fascynacje.

100%-owa gramatyka jest jedną z nich. W związku z tym, że rzadko się porozumiewam, kładę duży nacisk na przerost formy nad treścią.
Sierpień, oszczędź mi cierpień
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1