Brudnopis
Cytat:Wszelkie bariery przebijam niczym dziewiczą błonę mąż

Gratuluję i życzę dalszych zdolności penetracyjnych :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
20 czerwca 2021

Z szacunku dla przeszłych negatywnych wydarzeń i uczestniczących w nich osób przeżywam swoje cierpienie wciąż na nowo. Nie mogę przestać, nie mogę o nich zapomnieć, bo uraziłabym w ten sposób moich "oprawców". To oni mieli rację i zawsze będą.
Nie wolno mi przestać rozpamiętywać zła, jakie mnie spotkało. To jedyny sposób, aby odbębnić pokutę za to, że nie byłam "taka, jak trzeba". Będzie ona trwała do końca życia.
Tracę kontakt ze sobą. O, modraszka.
Niekończące się cierpienie = stabilność → stałość ja.
Za 160 zł przez 50 minut tygodniowo ktoś będzie wysłuchiwał, dlaczego za wszelką cenę nie chcę porzucić tej "stałości".
Ludzie, którzy dokuczają innym w dzieciństwie, są normalni, nie stwierdza się u nich żadnych zaburzeń psychicznych. To ich "ofiary" są chore.
dramatyczna wegetacja
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Neurocosmic napisał(a):KLOFMDMANELLIGGLOOSK

Krajobraz senny jest dla mnie zagadką.
Lucid dream zdarza mi się niezwykle rzadko.
Oddałbym wiele, by śnić świadomie co noc.
Fajnie byłoby mieć taką supermoc.
Myślą innymi postaciami sterować
Domy w okamgnieniu budować.
Może dziś w nocy uda mi się wejść do astrala.
Ale prędzej chyba nadejdzie covidu piąta fala.
Nie wiem, dlaczego nie mam predyspozycji do tego.
Eksperci mówią, że za słaba aktywność płatu przedczołowego.
Lubię spełniać swoje marzenia we śnie
Lecz w ciągu tygodnia muszę wstawać wcześnie.
I tylko w weekendy uciekam w świat fantazji.
Gram też w różne gry i oglądam rysunkowe filmy z Azji.
Głupio jest mi się do tego przyznać otwarcie,
Lecz przez to moje geny są skazane na wymarcie.
Otworzyć się na ludzi jest mi bardzo trudno,
Odwiedzam więc Ajsen, by nie było mi nudno.
Słodkich snów Wam życzę, moi drodzy fani,
Kocham Was bardzo, teraz lecę do animkowej pani.
dramatyczna wegetacja
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ojej,,,,,, :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Potrzebny jest mi lek, po którym o godz. 22.30 nie byłabym już w stanie dłużej czuwać, tak żeby dosłownie ścinało z nóg, a rano wstawałabym raźno i żwawo o odpowiedniej porze, bez żadnej senności i zmulenia. No i jeszcze żeby sny były po nim przyjemne...
dramatyczna wegetacja
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Fantazja

Uciekam od ludzi, zamykam się w toalecie
Pogrążam się teraz we własnym świecie.
Energia mnie rozsadza, muszę być w ciągłym ruchu,
Jeśli to powstrzymam, dojdzie do wybuchu.
Angażuję się teraz w ruchy powtarzalne,
Wiem, że to, co robię, nie jest normalne.
Miejsca jest tutaj naprawdę sporo.
Tu nikt mnie nie weźmie za osobę chorą.
Wymachując rękami zahaczyłam o dozownik mydła,
Tak bardzo pragną się wzbić do lotu moje skrzydła.
Siadam na opuszczonej klapie od sedesu,
Widząc mnie ktoś by stwierdził, że dostałam regresu.
Kiwam się żwawo do tyłu i do przodu,
Pamiętam, że sprawiało mi to przyjemność za młodu.
Jeszcze tylko kilka stereotypowych ruchów palców dłoni,
Mój czas się kończy, zaraz ktoś mnie stąd wygoni.
Kręcę się chwilę wokół własnej osi,
Słyszę, że ktoś się zbliża i zaraz mnie stąd wyprosi.
Zatracam się w tańcu nieskrępowanej wolności,
Towarzyszy temu uczucie spokoju i błogości.
Mam gdzieś tak zwane życie biurowe,
Siedzenie przy biurku jest dla mnie niezdrowe.
dramatyczna wegetacja
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Kalendarz Anona 

Autystyczeń
Gluty
Spermarzec
Śmiecień
Haj
Ścierwiec
Cipiec
Cierpień
Drzesień
Piździernik 
Glistopad
Brudzień
dramatyczna wegetacja
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Wrześniowe odpały Isabeli

Mój umysł był niegdyś zakładnikiem świata neurotypoli
Kupiłam wolność za cenę, która bardzo boli
Teraz stoję prosto, przepełnia mnie nadzieja i siła,
Ale wtedy najchętniej bym się powiesiła.

I znowu stoję, lecz teraz nad inną przepaścią
Blizny przeszłości zaleczyłam specjalną maścią
Przekonałam się dziś, do czego to doprowadziło
Tym, którzy nie wierzyli, teraz głupio się zrobiło.

Obsesyjne pasje, izolacja od otoczenia,
Pusty wyraz twarzy, który nigdy się nie zmienia.
Wrażliwe zmysły i przywiązanie do rutyny
To tylko zwykłe cechy w spektrum dziewczyny.

Mówiłam, że kryzys tożsamości zniszczy wszystko
Od wczoraj oficjalnie jestem już autystką
Przeznaczenie albo przypadek, kto odgadnie tera,
Czemu los mi zesłał diagnozę zespołu Aspergera.

Nie, że tego chciałam i dążyłam do takiego celu
Niechcący wywołałam pożar w burdelu
Co mogłam zyskać, to naturze wyrwałam siłą
Wszystko mnie wzmocni, jeśli mnie nie zabiło.

Co czeka mnie i Pustkowiczów? Boje nieustanne
Mówią o nofapie, po czym napełniają spermą wannę
Nie chcę żyć zgodnie z twą wizją i dążyć do wyzdrowienia
Wolę razem z kolegami tkwić w otchłani spie*dolenia.

I jeszcze jedno pamiętaj, kochany
Definicja grzechu to akt świadomie dokonany.
Na terapię mnie siłą ciągniesz swoją ręką brudną
Lekarzu, lecz się sam - to tak zapamiętać trudno?

Są rzeczy, przed którymi srogo się buntuję
I rzeczy, pod którymi nigdy się nie podpisuję
Mam coś, czego się trzymam w chwilach zwątpienia
Pozwala mi to znieść wszelkie niepowodzenia.

To zabawne, jak pryska iluzja stabilności
Od przypadków po zjawiska, wzrost świadomości, 
Tylko czujnie nadaję mej złości kierunek biegu
Podpisuję się spermą pożyczoną od kolegów.
dramatyczna wegetacja
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ciekawi mnie, ile tys. zł trzeba by było zapłacić za jednorazową sesję hipnozy, podczas której zapodano by sugestię Jesteś po 3-letniej psychoterapii, funkcjonujesz wspaniale, cieszysz się życiem.
dramatyczna wegetacja
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1