Brudnopis
#61
(06-06-2019, 22:34 )incestus napisał(a): Ostatnio Fallen Leaf podrzucił mi tekst, według którego zrozumiałem, że w hinduizmie wierzy się w cyklicznie zmieniającego postać Boga. Raz jest świadomą jednością i twórcą, następnie rozbija się na ludzkie istnienia odgrywając ich role - i tak w koło. Nie mogłem nie skojarzyć tego z rytmem cyrkadialnym człowieka. Za dnia świadomość, wszystkie neurony zunifikowane pod sztandarem ego, zaś w nocy - każda część umysłu niezależna od siebie, gra role w scenariuszu pisanym w ciągu dnia. Świadomość vs twórczość, jedność vs rozproszenie, porządek vs chaos.

Od tego czasu tylko tak wyobrażam sobie sens snu. Ten sam umysł w dwóch różnych stanach. Nie ma żadnych pustek ani sennej przestrzeni, są tylko komórki mózgowe, które za dnia głosują i podejmują wspólnie decyzje w fikcyjnym państwie " JA " a w nocy idą na piwko bawiąc się indywidualnie :)

Ta teoria nie przemawia do mnie.  Nie wiemy, kto śni o komórkach mózgowych.

A jeśli chodzi o pustkę... Medytuję ostatnio nad tym tematem. Patrzę się na ścianę, bardzo prostą, nieskomplikowaną, białą, pozbawioną ozdób. Jest obecna w mojej świadomości. Ale gdy zadaję sobie pytanie, czy jestem świadoma tego, co znajduje się za ścianą, odpowiedź brzmi: nie. Mogę sobie jedynie WYOBRAŻAĆ, co za nią jest, zatem jestem świadoma tylko tego, co w wyobraźni, nie zaś faktycznej percepcji.
Dorastanie bywa trudne. To nie zabawa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#62
Ostatni lot


Jestem totalnie skompromitowanym c____m

Wzywają mnie niebiosa, już gotowy balon z helem

Nie mogę się doczekać tego cudownego lotu

To ostatnia droga, kierunek bez odwrotu

Wpatruję się tępo w niebo rozgwieżdżone

Wspominam moje życie totalnie sp______one

Długo obmyślałem, jak uciec od niego

W końcu postanowiłem użyć gazu ultralekkiego

Euforia mnie roznosi, o ludzie, pęknę zaraz!

Gdzie podziały się apatia, otępienie, marazm?

Od ziemi się odrywam, wznoszę się ku obłokom

Spadam teraz w górę niczym w otchłań głęboką

Prędkość coraz większa, pędzę ku nicości

Rozpływam się w końcu w Kosmicznej Błogości.

:)
Dorastanie bywa trudne. To nie zabawa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#63
Hehehe idealne :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#64
Kolejne odpały Sudo

Jeszcze do końca wolności mi nie odebrano
Nie ufam słowom, które w stali wygrawerowano
Muszę być czujna w krainie żywych trupów
Nie chcę się stać kolejnym z ich łupów.

Wpadłam w pułapkę? To było wiadome z góry
Powinnam zachować dystans, zbliżając się do czarnej dziury
O tobie mówię, mogłam lepiej granic swych pilnować
Wczoraj miałam cię przeżyć, dziś chcę z tego zrezygnować.

Tu chodzi o zasady, to zrozumieć trzeba
Nie, że chcę krzyczeć "Igrzysk!" stojąc w tłumie żądnym chleba
Żadnej zdrady w tym nie ma, to nic osobistego
Umrę i nie zostawię po sobie śladu żadnego

Chciałabym móc czasem stosować anielskie sztuczki
Lecz wiem, że ze mnie kawał podłej, wrednej suczki
Ciągle jestem na wojnie, los umieścił mnie w burdelu
Mój zgon nie będzie spokojny jak odlot po helu.

W obu znanych światach pragną mego upadku
Nie wiem, skąd nadejdzie poborca podatku
Zgnoić, upokorzyć, oczernić, wskazać palcem
Żem gnidą, czarną owcą, gangreną i zakalcem.

Patrzący na mnie z góry - brakuje wam śmiałości
Ustawiłam sobie maksymalny poziom przezroczystości
Mam czyste intencje, nie zamierzam się chować
Dążę do porozumienia, proszę się częstować.

Skreślą mnie jak resztę, to wciąż za mało pewnie
Przyjdzie czas i do cna spalą tę całą chlewnię
Zginiemy jak zarazki w gotującym się wrzątku
Jest nas zaledwie garstka, zabiją wszystkich bez wyjątku.

Niestety mieli rację naukowcy i sataniści
Miłość niczym nie różni się od nienawiści
Dostąpiłam kontaktu z sacrum mimo woli
Jesteśmy jednakowi, kiedy coś nas boli.

To jak skazana na porażkę walka z matriksem
Tylko upór sprawia, że wciąż kontynuuję wiksę
Na dłuższą metę to starcza jedynie połowicznie
Pozostaje mi tylko podpisać się elektronicznie.
Dorastanie bywa trudne. To nie zabawa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1