02-04-2017, 23:09
Od dawna nie mam normalnych snów raczej koszmary dosyć krwawe.
Ostatnio to się zmieniło a sny które teraz mam trochę mnie niepokoją:
1 Byłam w lesie, lecz ten las był spalony trochę jak po wojnie. Siedziałam na drzewie przede mną stało bardzo stare drzewo liściaste i mówiło : " jestem twoim ojcem" i " jesteś uwięziona w tym ciele" mówił spokojnym, poważnym głosem (nie znanym mi) w podeszlym wieku. Koło niego tańczyło inne drzewo zachowywalo się jak 6-7 latek mówiło coś o próbach. Nagle przyszła moja mama i powiedziała " chodź wracamy " w tej chwili drzewa były jak martwe zeskoczylam i poszłam za nią. Nagle znalazłam się nad strumieniem był pokryty lodem odwrocilam się, a jej nie było. Przeszłam przez strumień na 2 brzegu było pole, lecz całe pokryte lodem przewróciłam się zobaczyłam 2 listną roślinę powiedzialam "bracia" i wstałam (braci nie mam)
2 Byłam wilkiem o czarnej sierści i podobnych oczach. Chyba znajdowalam się na Syberii byłam przykuta z tyłu było słychać śmiech ludzi potem cisza. Udało mi się wydostać bieglam równo z murem nagle pojawił się kanion zatrzymalam się tylne łapy zeslizgnely lekko. Po chwili szłam równo z przepaścią gdy skoczył na mnie pies cofnelam się zmieniłam w kobietę i zaczęłam go wyciągać. Gdy się udało rzucił się na mnie przewrocilam go na plecy zmieniłam i zaczęłam warczec aż się uspokoił.
3 Był dość krótki. Do mojej klasy weszli chyba żołnierze jeden miał karabin pierwszy coś zaczął szeptac do tego z bronią i się obudziłam.
DO 2 snu moja koleżanka miała ciąg dalszy tego snu, a jej nic o nim nie mówiłam.
Ostatnio to się zmieniło a sny które teraz mam trochę mnie niepokoją:
1 Byłam w lesie, lecz ten las był spalony trochę jak po wojnie. Siedziałam na drzewie przede mną stało bardzo stare drzewo liściaste i mówiło : " jestem twoim ojcem" i " jesteś uwięziona w tym ciele" mówił spokojnym, poważnym głosem (nie znanym mi) w podeszlym wieku. Koło niego tańczyło inne drzewo zachowywalo się jak 6-7 latek mówiło coś o próbach. Nagle przyszła moja mama i powiedziała " chodź wracamy " w tej chwili drzewa były jak martwe zeskoczylam i poszłam za nią. Nagle znalazłam się nad strumieniem był pokryty lodem odwrocilam się, a jej nie było. Przeszłam przez strumień na 2 brzegu było pole, lecz całe pokryte lodem przewróciłam się zobaczyłam 2 listną roślinę powiedzialam "bracia" i wstałam (braci nie mam)
2 Byłam wilkiem o czarnej sierści i podobnych oczach. Chyba znajdowalam się na Syberii byłam przykuta z tyłu było słychać śmiech ludzi potem cisza. Udało mi się wydostać bieglam równo z murem nagle pojawił się kanion zatrzymalam się tylne łapy zeslizgnely lekko. Po chwili szłam równo z przepaścią gdy skoczył na mnie pies cofnelam się zmieniłam w kobietę i zaczęłam go wyciągać. Gdy się udało rzucił się na mnie przewrocilam go na plecy zmieniłam i zaczęłam warczec aż się uspokoił.
3 Był dość krótki. Do mojej klasy weszli chyba żołnierze jeden miał karabin pierwszy coś zaczął szeptac do tego z bronią i się obudziłam.
DO 2 snu moja koleżanka miała ciąg dalszy tego snu, a jej nic o nim nie mówiłam.






Wiem, że mowa tylko o niektórych ludziach, ale wciąż nie wiem na jakiej zasadzie miałoby to działać.