Ból
#1
Mam pewien problem, zdarza mi sie w LD bić się z projekcjami na pieści, miecze noże itp i wszystko jest ok, ale zdarzają się takie sny (w których mam świadomość) ze projekcje mają złe zamiary, idą w moja stronę i nie mogę zrobić nic, ani użyć siły woli, żeby je stamtąd zabrać, kiedy je biję, żeby się obronić to nie robi to na nich żadnego wrażenia, broń która chce stworzyć się nie pojawią i nie mogę zrobić nic, żeby się obronić. Biją mnie, trzymają za genitalia i ściskają , odczuwam bol i niemoge nic zrobić, nawet jak chce mogę się obudzić na własne życzenie i zostaje mi tylko czekać, aż się obudze. Na szczęście nie trwało to dluzej niż ok. Minute, ale jest to.bolesne, przerażające i wpadam w panikę, bo jestem bezsilny. Czytalem kiedyś i nawet próbowałem, że np. jeśli ktoś Cie.goni i czujesz że ma zle zamiary to wystarczy wystarczy odwrócić w jego stronę i spytać "czego ode mnie chcesz?". Raz facet który był wielki i miał zła twarz po zadanym pytaniu zmniejszył się, uśmiechnął a jego twarz zrobiła się potulna. Innym razem gonił mnie ogromny cyklop z maczuga, jak sobie przypomniałem o tej technice i spytałem czego chce to odpowiedział, że goni mnie bo chcial mi powiedzieć, że nie zgasiłem światła w domu. I odpuścił. Musze o tym pamiętać następnym razem, bo kiedy zorientuje się, że to właśnie taki sen, że chcą mi zrobić krzywdę i nic nie pomaga to może to pytanie coś da ?
Macie podobnie jak ja ? Jest to naprawdę problematyczne i bolesne.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Na pewno są to sny świadome a nie sny o LD? Tak czy inaczej próby kontroli / pozbycia się zagrożenia powinny przynosić jakieś skutki, nawet jeśli nie było to LD. Chyba że za każdym razem brakowało Ci przeświadczenia, wiary że się uda. Jeśli górę brał strach czy obawy to tylko pieczętowało to porażkę z projekcjami.

Pytania do projekcji albo zabawne "one-linery" to jeden z kilku trików które można wykorzystać w przypadku niemiłych scen w snach. Generalnie warto używać czegokolwiek co miło Ci się kojarzy albo Cię śmieszy i jest takim kontrastem do sytuacji w której się znajdujesz.

Zwykle jak się osiąga LD to owocuje to sporą euforią i podnieceniem, szczęściem. Samo to powinno w teorii powstrzymywać pojawianie się wrogich projekcji czy innych wydarzeń rodem z koszmarów. A nawet jeśli, to poczucie kontroli i ta pewność siebie zawsze działa jak idealna tarcza, przynajmniej u mnie (kiedy uświadamiam się podczas koszmaru, np. Gdy mnie coś goni). Dlatego pytam czy to na pewno są prawdziwe LD ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Praktykuje świadome śnienie od ok. 2014 roku, jednak z jedną dłuższą przerwa. Miałem już spora ilość LD, czasem np. 4 dni z rzedu I jestem w stanie to odróżnić, druga sprawa jest to, że np. Tocze bójkę z kilkoma projekcjami jednocześnie i kiedy przychodzą następni to na nich nie działają moje ciosy, po prostu idą w moja stronę niewzruszeni czego bym nie zrobil. Jak uciekam to mnie gonią,  skaczą za mną po budynkach,  nie mogę im uciec, a jak mnie dopadną to mnie krępują i zadają bol. Zastanawiam się dlaczego wtedy słowa "chce się obudzic" "zaraz się obudze" "obudź się obudz sie" nie działają  nawet nadmierne emocje mnie nie budzą. Zanim mnie wywali z ld to trochę mija. Może takie postacie pojawiają się, ponieważ używam agresji w świadomych snach ?
Dużo ludzi tak ma, że odczuwają niechciany bol w LD ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
(15-11-2021, 19:52 )Skroobi napisał(a): Może takie postacie pojawiają się, ponieważ używam agresji w świadomych snach ?
Dużo ludzi tak ma, że odczuwają niechciany bol w LD ?
Będą się pojawiać jeśli właśnie tego będziesz się spodziewał, zwłaszcza podczas snu. Możesz to w kółko napędzać własnymi obawami i przekonaniami że "znowu tak będzie".

Niewiele ludzi odczuwa "autentyczny" ból w swoich snach, normalnie zamiast bólu sen symuluje swego rodzaju dyskomfort, ale raczej nic bardzo nieprzyjemnego. Tak czy owak było na tym forum kilka osób które twierdziło że odczuwają normalny ból w snach.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Hehe ciesze się, że podniosłeś ten temat i ciekawostka, bo dokładnie to samo się działo za czasów moich problemów z projekcjami - ściskały za jaja :). To był też jedyny ból jaki mogłem czuć podczas LD i często pojawiał się potem bez związku z treścią, a po prostu bolało podczas latania czy losowych czynności. Dużo czasu zajęło mi poradzenie sobie z agresją projekcji. Generalnie poznawanie i wpływanie na projekcje pozwala w końcu nauczyć się jak bardzo są one częściami naszej własnej jaźni a pełne doświadczenie tego faktu gwarantuje zniknięcie wrogości sennych postaci raz na zawsze. Dopóki to się nie stanie trzeba po prostu pilnować swojego samopoczucia podczas snu - skupiać się na przyjemnym, żeby myśli nie uciekły w niespokojne podejrzenia i nie przywołały ofensywnych projekcji. Są też bardziej chałupnicze sposoby - np jedna z moich ulubionych to wmówienie sobie, że wśród agresorów jest też jeden obrońca, co sprowokuje walkę projekcji między sobą. Najprościej jest nawiązać kontakt słowny z projekcjami z jakąkolwiek inną emocją niż lęk, z tym że zamiast ściskania jąder po prostu utracisz wtedy świadomość :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Jeśli chodzi o sytuacje, kiedy projekcje mnie krepuja i ściskają za jaja to odczuwam silny, autentyczny ból do tego stopnia, że zaczynam wyć, krzyczeć. Odróżniam prawdziwy ból od wspominanego dyskomfortu, bo np. Dzisiaj projekcja gryzla mojego penisa i jak to zobaczyłem to odczułem wlasnie jedynie lekki dyskomfort. Czasem tez odczuwam ból kiedy upadne, bądź uderzę w ścianę, ale nie tak silny jak podczas ściskania tam gdzie nie trzeba, nieporownywalnie wręcz. Mówisz o doświadczeniu wpływania na postacie pojawiające się w snach ? Masz na myśli rozmawianie, programowanie ,wspólne działanie ? Spróbuję nabrać przekonania, że wśród nich jest też jakiś obrońca, jeśli będzie tylko jeden spróbuję się dogadać żeby mi nic nie robil, a kiedy będzie ich dwóch to może sposobem bedzie ich skłócić, żeby zaczęli bójkę między sobą? Przekonać jednego, że np. Drugi zaublizal pierwszemu badz jego rodzinie, ciekawe co by z tego wyszło.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Nie możesz negocjować z postaciami podczas snu, bo to się skończy głębokim zaśnięciem. Masz powiedzieć to samemu sobie i przekonać się co do tego :). Po prostu lecisz sobie, nadchodzą wrogie projekcje, szybko myślisz sobie "dobrze, że ten jeden przecież mnie osłoni" i kończysz zainteresowanie projekcjami. Kontrolowanie snu to trochę właśnie taki teatr, manipulowanie skojarzeniami.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
może ta wasza wrogość projekcji to nie przypadek?
mam wrażenie że wasza podświadomość chce wam przekazać coś.
może na jawie jesteście dla siebie surowi?
może nie dbacie o siebie?
nie kochacie siebie?
palicie i pijecie w nadmiarze?
karacie się za coś?
nie zdrowo się odżywiacie?
jecie kompulsywnie?

to wszystko może oznaczać że nie kochacie siebie a te projekcje to jest odzwierciedlenie was samych jak traktujecie siebie.
no nie powiecie że nie ma w tym trochę prawdy
LD - 26
Sny o LD -  6
FA - 10
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Nie ma w tym prawdy :)
Wrogie postacie to odzwierciedlenie obawy przed wrogością środowiska snu, to podstawowy odruchowy lęk świadomości, która orientuje się w nowym środowisku. Twoje przypuszczenia były by prawdziwe, gdyby dotyczyło to wrogich postaci z głębokiego snu, lub sporadycznie występujących w świadomym śnie pojedynczych przykrych projekcji.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1