zbyt plytko?
#1
Jako,że mam ostatnio możliwość to i praktykuję. 

Moje przemyslenia po dzisiejszych ćwiczeniach:
1. Sądzę, że za długo spałam. 12.00 - 5.00, do 5.45 - wybudzanie 
2. W/g zegarka o d 5.45 do 8.20 - między snem a jawą, większość to podróze mentalne, czasem króciutki sen zwykły, nieświadomy
3. Skok do LD, wysiadłam ze starej amerykanskiej ciężarówki, po stronie kierowcy. Przed soba miałam ogrodzenie, za nim drewniany dom. Bardzo silne wrazenia zamykania drzwi auta, moja radośc, 100% pewnośc LD i nagle taki przebłysk kolorów, obraz zbladł. Juz wiedziałam, ze koniec radości:)
4. Po wybudzeniu się z chwilowego LD, powrót świadomością do łózka (bycia w nim, w swoim ciele), ale - wyrażnie trwajacy trans, bardzo silne wibracje i UWAGA  :) - absolutny hicior (dla mnie) - falowałam nad sobą, połączona jednak głowa z ciałem fizycznym. Boskie uczucie i zero strachu. Na pewno moje falujące ciało bylo w pozycji NAD kiedy moje fizyczne lezało na wyrażnym boku. Tak mi było dobrze, że spróbowałam oderwać się całkiem. Niestety otworzyłam oczy. Dlatego chyba, ze wciąz byłam połaczona z głową to otwierając oczy - "wróciłam". Zapewne, gdybym wyszła całkiem POZA wzrok, a raczej zmysł wzroku by się automatycznie pojawił,
5. Dalsza próba i znów - ułamek sek LD. Widze trawę, czysta zielen, wszystkie zmysły i KONIEC, trawa blaknie, wybudzenie.

Moje pytania do tego jeszcze - 
Czy emocje maja wpływ? Hałas i wiercenie sie psa, jego drapanie, piski itd, wrzaski na dworzu, odgłosy samochodów itd wywołuja u mnie gniew, bo wyrzuca mnie z transu i zaczynam zła skupiać się na słuchu i odgłosach. Czy korki do uszu maja sens?
Czy podniecenie seksualne "pomaga", nie wiedzieć czemu kiedy już czuję dośc głęboki zjazd pojawia się podniecenie, wizje erotyczne i mam wrazenie, że wchodzę jeszcze niżej.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Zarówno silne emocje jak i zewnętrzne bodźce spłycają sen. Aczkolwiek jak deficyt snu jest optymalny, to faza REM jest na tyle głęboka, że to nie przeszkadza, a tylko wpływa na treść otoczenia w LD i stopień kontroli. Korki do uszu mają sens :)

Z tego co zauważyłem, to podniecenie spłyca sen, co akurat często jest pozytywne, bo pojawiając się nad ranem może właśnie pomóc uświadomić się w trakcie snu. Z kolei za każdym razem, kiedy podążałem za libido w LD, to traciłem w jakimś stopniu jasność rozeznania :) 

Im płytszy sen, tym łatwiejsze spontaniczne uświadomienie. To też oznacza, że bez ćwiczeń i technik najczęściej uświadamiamy się w snach, które już się rozpadają albo są na granicy wybudzenia.

Odradzam podczas LD takich czynności jak napinanie mięśni, branie głębokich wdechów oraz otwieranie oczu. Często dają sygnał ciału, że pora na prawdziwe wybudzenie. W przypadku ciemności w LD polecam wyobrazić sobie, że oczy są otwarte i próbować akomodować wzrok do ciemności, lub zdjąć z twarzy wyobrażoną zasłonę, która tą ciemność powoduje ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Jeszcze mala pytanko....Nurtuje mnie pewna rzecz....

Czy w innym miejscu, poza domem LD może wystepowac prawie samoistnie a w swoim standard łóżku- z oporami mimo ćwiczeń????
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Ma to może związek z innym nastawieniem związanym z okolicznościami tego miejsca albo z innym poziomem wygody snu. Ja zazwyczaj mam dużo bardziej zaburzony sen kiedy zmieniam miejsce noclegu, po 2 dniach się przyzwyczajam i po powrocie do swojego standardowego łóżka znów mam zaburzony sen przez dzień czy dwa.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zbyt głęboko? ;> Clavic6 1 908 27-04-2016, 10:02
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1