ułamek mojego sennika
#11
Zawsze po urwaniu snu staraj się dalej leżeć, nie otwierać oczu i próbować do niego powrócić. Jeżeli ciągle powinna trwać faza REM, to powrót jest banalny. Z kolei pobudkę po zakończeniu fazy REM można poznać m.in. po tym, że wyraźnie czuje się całe ciało, oraz po uczuciu przymusu poruszenia się.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
@Up Potwierdziłeś moje przypuszczenia co do ERWILD'a, szkoda że dopiero teraz :|
Mianowicie w tedy kiedyś wychodził ERWILD inaczej czułem ciało i bardzo łatwo było się nie poruszyć, ale nie był to paraliż.
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Wskrzeszam.

Wczoraj miałem ciekawą noc, i nawet trochę porannego natchnienia mi zostało. Spróbuję się z wami podzielić, i ustalić kilka rzeczy. Dodam, że gdy zasypiałem, byłem po piwie.

Dobra, to nie będzie opowieść, bo moja pamięć snu jest słaba. Chodzi o to, że byłem blisko z pewną dziewczyną ( nie wiem czy do czegoś doszło ale to chyba nie ma dużego znaczenia. Poprostu jak się rano obudziłem, byłem w silnym przeświadczeniu, że duże mnie z nią łączy, mimo, że nigdy z nią nie rozmawiałem, po prostu jest z otoczenia, z tej samej szkoły. Aż wyskoczyłem z łóżka i zajrzałem na jej fejs. Dodatkowym smakiem owej nocy było to, że 2 razy uzyskiwałem świadomość częściowo, jak leżę we własnym łóżku paląc papierosa, uczucie było bardzo wyraźne. Za pierwszym razem miałem ochotę wyskoczyć z łóżka, bo nie palę w domu, co by pewnie spowodowało przebudzenie i powrót do świata realnego, bo już zdarzały mi się takie sytuacje, niby wszystko OK, tylko jakaś jedna mała rzecz się nie zgadza w pokoju, i to nie są komary. Za 2 razem już nie miałem takich zahamowań, bo pamiętałem pierwszy, więc wpadłem w pułapkę konsekwencji ( na pościeli już i tak jest popiół, prześcieradło poprzepalane, pokój zadymiony, itd; więc huj xd).

Takie coś mi się trafiło przeżuć. Proszę znawców o pomoc, czy w tych momentach świadomości ja już prawdopodobnie nie spałem, jak to poznać, jeśli nie zrobiłem testu (jestem niemal przekonany, że wstanie z łóżka i wykonanie dowolnej czynności wybudziłoby mnie w tej sytuacji, ale nie żałuję, że tego zaniechałem, bo teraz mam schizę xd. Jeśli chodzi o wątek mojego palenia, to palę shag golden virginia, bardziej dla smaku, niż jako nałóg, tak w granicach jednego skręta na dzień, kilka przy imprezie, itp.; wtedy zapaliłem przed snem, co może mieć z nim jakiś związek.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
" spałem ale nie spałem, więc się nie ruszyłem, żeby się nie obudzić a potem spałem też się nie ruszałem więc się nie obudziłem - to spałem czy nie spałem "

Nic z tego się nie da zrozumieć. Bezsensowne dygresje też utrudniają wyłapanie sensu. Wystarczy parę minut pomyśleć zanim się zapostuje, żeby pytanie było komunikatywne. Proszę to zredagować konkretnie :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Kiedy ja nie rozumiem, czego ty nie rozumiesz. Sam mam młyn w głowie i skleiłem tyle urywków ile mi zostało w palę. Kogo ty cytujesz? To zdanie brzmi faktycznie głupio, ale ja mimo, że nie przeczytałem zanim opublikowałem posta, to aż tak niewyspany nie byłem, żeby użyć takiego sformułowania. No ale skoro mam już się odnieść do tego, dobra, to chyba nawet lepiej oddaje sens moich słów.

Spałem, ale byłem świadomy, że śpię, nie wiem czy to już jest za czy przed hipnagogami, wiem tylko że jakbym się ruszył i cokolwiek zrobił, wróciłbym do realnego świata postacią. Ehh, nie wiem jak byłem tu kilka lat temu też się niedogadywaliśmy i to chyba trudno mi będzie zmienić... To co zrobię to założę nowy wątek w kursie i tam będę publikował swoje marzenia, ale już bez didaskaliów, zobaczymy jak wypadnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
No piszesz, że spałeś i śniłeś świadomie i pytasz, czy wtedy spałeś. Sam sobie odpowiadasz. Czyżby chodziło ci o to, czy twoje ciało wykonuje te same ruchy podczas snu i po poruszeniu się miałbyś obudzić się w pozycji palącej papierosa ?? Bo tylko tak to można zrozumieć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Żeby rozwiać wątpliwości następnym razem pamiętaj o zrobieniu TRa. Wiem że to nic odkrywczego, ale może porób trochę TRów w czasie dnia, żeby wyrobić sobie nawyk i od razu skojarzyć jeśli pojawi się potencjalne LD :)
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Dobrze, cierpliwości, spróbuję raz jeszcze. W momencie opisywania snu pamiętałem właśnie to, że paliłem w łóżku baaardzo wyraźnie. Dałbym sobie rękę uciąć, że to się stało naprawdę, rano nie dowierzałem, że nie ma żadnego kiepa przy łóżku. To jest dla mnie na tyle niecodzienne, że nie potrafię tu zakreślić jakiejś granicy, że kiedy śpie, kiedy śnie, to tak się zlało, rozumiem, że dla was to może się wydawać żenujące.

Dobra, możę sam spróbuję wyciągnąć jakiś wniosek. Jeżeli kolejny raz będę w podobnej sytuacji, spróbuję się upewnić, czy aby na pewno palę, nawet jeśli się zawiodę. Nigdy nie palę w łóżku, chyba że to sen :D Tu postawię swoją granicę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
No już sensownie to brzmi. Twoje pytanie dotyczy tego, czy da się ocenić retrospektywnie, czy to był sen czy jawa, na podstawie samego odczucia realności. No nie da się :) Często się zdarza, że śnimy, że próbujemy robić WILDa leżąc na łóżku, a po pobudce orientujemy się, że nasze łoże znajduje się tak naprawdę w zupełnie innym miejscu w pokoju. Jedynym, co potwierdza, że coś było snem, jest brak dowodów na to wydarzenie po przebudzeniu. Tak jak w twoim przypadku - brak kiepów na łóżku. Z reguły fałśzywe przebudzenia są najrealniejsze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1