sen1
#11
To senna wkręta :) Nie ufaj takim odczuciom. Jak zobaczysz, że nie odzwierciedlają faktycznego stanu rzeczy to znikną. Pomyśl, że w snach nieświadomych nie skupiasz się na kreowaniu rzeczywistości a mimo to nigdy nie ma sytuacji, że jakiś widok Cię budzi.
Dreamweaver - break your chains and make your move
Or you might just see a dreamweaver's fall
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Dziś było wiele snów, a na końcu sen o wychodzeniu z ciała. Wygrywała się po trochu. Sprawiało mi to pewien rodzaj bólu. Ktoś jak gdyby był za mną i chciał mnie pociągnąć , ale rozproszyło mnie to i się obudziłam. Standardowo nawet bez zamykania oczu, wszystko poprostu ustało. Pozycja ta sama.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Wczoraj rosyjski żołnierz, rajstopy z kolorowym nadrukiem, pogardliwe dogaduszki innych kobiet. Czasy wojny i ucieczka całej grupy osób. Dzisiaj tajne służby twierdzą, że wczoraj działo się tu coś dziwnego, potem ambulans. Przesłuchują nas. Boje się, że nas zabiją. Jednak w jednej chwili szybko odjeżądają. Płonące domy, później okazało się, że wygraliśmy walkę ze sztuczną inteligencją, ludzie wyrzucają urządzenia elektroniczne i palą na stosach. Niby byliśmy bardzo kontrolowani. Czuć ulgę. Na końcu palą się te ogniska a domy są całe w światełkach jak na Boże Narodzenie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Śmierć babci, a zaraz potem matki. Wypadanie zębów po kolei. W międzyczasie wątek o jakiejś kobiecie i jej facecie, którzy oszukali kogoś, bo nie mogli być razem. Coś w stylu podawania błędnych danych. Potem się śmiali że jacyśtam będą szukać takich, a tacy nie istnieją.
Szukanie budynku medycznego w nieznanym mieście. Potem okazało się, że to typ szkoły. Szukałam w nim sali biologicznej z koleżankami. Wiedziałam, że jestem śmiertelnie chora. Taki coś Nie optymistyczny.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Jadę samochodem z facetem, który jest szefem koleżanki. Coś tam gadamy. Odwdzięczyć mnie do niej. Wracam do domu drogą trochę naokoło. Często śnie że tamtędy idę. Znowu wyjeżdżam samochodem. Tym razem starym samochodem. Takim z przed wojny. Raz jest to samochód raz jakiś parowóz. Na środku drogi jakby wypadek takiego starego wozu drewnianego na siano. Pełno typowych wiejskich ludzi. Niektórzy poważnie ranni. Omijamy ich z obrzydzeniem zamiast pomóc. Jestem młodziutka nastolatką z jasnobrązowymi lokami i uroczej sukience.
Nie pamiętam co było pomiędzy za bardzo ale z powrotem jechałam z jakimś młodzieńcem;). Podrywał mnie bezczelnie, wiedziałam, że jest jakimś b iedakiem i moja rodzina nie zgodzi się na ten związek, ale podobało mi się to i chciałam tak po gówniarsku udawać jaka to ja już jestem doświadczona mimo, że byłam dziewiczką. Dojechaliśmy do domu. On mnie wysadził i pojechał, ale zaprosiłam go do siebie. Tu uryw fabuły i od razu jesteśmy w domu i gnieciemy się na łożu rodziców. Boje się że ktoś nas nakryje i oczywiście tak się dzieje. Ogrom strachu. I przewija. Okazało się że zamieszkała ze mną jakaś surowa baba, która ma mnie pilnować. Ja wychodzę zapłakana z jakiegoś pomieszczenia, a ona rozsuwa wielkie zasłony i prawi mi morały. Coś w stylu, że dałam się wykorzystać a ten koleś chciał mnie tylko użyć i okraść i uciekł itd. Stroje dostosowane do epoki. Miejsca wymyślone mieszały się z prawdziwymi. Ten koleś też jakby inaczej wyglądał, ale czułamek że to ktoś z rzeczywistości. Ogólnie ładne i wyraziste.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1