sen1
#21
Leżę na łóżku, budzę się ze wzruszającego snu o małym chłopcu. Wokół mnie stoją ludzie i gapią się na mnie. Jeden facet gapi się na mnie wielkimi świadomymi brązowymi oczami. Wpatruję się w niego jak zaczarowana. Tak mnie to przestraszyło, że się obudziłam.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
Uwielbiam wielkie świadome brązowe oczy :) Leci plusik.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
Dobranoc:)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Podupadłam w zapamiętywaniu snów i boli mnie to w glowę. Z przyczyn takich że: była to świetna rozrywka, czułam pewną harmonię, pełnię siebie. Mogłam sprawdzić działanie mojego mózgu.Poznać siebie. Strata świadomości w snach dla mnie koreluje z utratą jasności, pewnego poziomu świadomości w życiu. Niby pamiętam niektóre wątki, jednak jestem w nich jak kłoda i złości mnie to. Z jednej strony chciałam się przerzucić na  tzw. "codzienność" z drugiej czuję że to coś co psuje mi śnienie rzutuje na całość mnie. Psuje moje funkcjonowanie zarówno  na jawie, jak i w śnie. Może stres i upały. Rano się budzę z gotowym natłokiem myśli, który nie wiem z czego wynika bo nie jestem świadoma moich sennych przemyśleń co kiedyś było normą. Łapie się na ich bezcelowości zbyt późno. Ku powrotowi moich senków a raczej świadomości w nich postanawiam wrócić do spisywania. 
Na razie są takie niskie. Tak je czuję. Takie bez polotu. Klasy B. Ale trzeba jakoś wrócić. Jakieś takie mam przekonanie bez podstaw naukowych, że to jednak ważne być świadomym także w snach. Lubię tu pisać, może jakoś się dzielić z kimś, ale z drugiej strony czy to ładnie tak się obnażać?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1