Z dziennika Wolffrazesona
#21
A opowieść też jest wymyślona przez was?

Sny są dzisiejszymi odpowiedziami na jutrzejsze pytania. ~ Edgar Cayce
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#22
Drążysz temat zbyt głeboko, młody oneironauto. Nie oczekuj natychmiastowych wyjaśnień. Musisz być cierpliwy.
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#23
No dobrze... XD

Sny są dzisiejszymi odpowiedziami na jutrzejsze pytania. ~ Edgar Cayce
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#24
Odcinek II

Nikt nie spał poprzedniej nocy.

W sekcji i-sen.pl panował zgiełk, jakiego nie było od lat. Wszyscy pracowali przy budowie umocnień czoła forum – działów powitalnych i administracyjnych. Umieszczenie tych działów w takim a nie innym miejscu miało swoje wyjaśnienie – rekrutacja przebiega zdecydowanie wygodniej zarówno dla nas, jak i nowych członków. Potężny, szklany gmach zbudowany przez setki użytkowników pełni również funkcję reprezentacyjną, kusząc sennych wędrowców do wstąpienia w skromne progi i-Senu. Niestety, nikt jednak nie spodziewał się, że to niewielkie, niewadzące nikomu forum może mieć sprzeczne interesy z kimkolwiek.

Z racji, że lekka konstrukcja sekcji i-sen.pl niewiele wskóra w obliczu czekającego zagrożenia, większość materiałów musieliśmy przenieść z niższej sekcji – Notatnika. Przeczesaliśmy cały dział, wybierając odpowiednie sny, głównie zapomniane z ostatnich stron. W szczególności przenieśliśmy dziennik Cosmica, z którym wiążemy największe nadzieje. Wspaniały przykład tego, jak dzieło obraca się przeciwko twórcy.

Większość osób przeniosła się na stałe do i-sen.pl, aby być gotowym na zbliżający się atak - w tym grupa z Czatu, która poświęciła część swoich snów na wzmocnienie gmachu. Właśnie przesiaduję z nimi w pobliżu Regulaminu, w centralnej części budynki.

Rozmawiałem niedawno ze Slavią. Wspominał, że zaraz po godzinie zero sprawdził z Nalewą, czy Traveler i Cosmic nie ukrywali się w jednym z poziomów forum, a następnie usunął ich konta. Choć atmosfera była napięta, Slavia wierzył, że akcja z porwaniem Incestusa to tylko chory żart. Był nawet bliski odwołania alarmu, ale Nalewa uparł się, że nie należy lekceważyć zagrożenia.

Całkiem odmienne podejście przyjął Solniczek, który palił się do walki przeciwko Sennym Podróżnikom. Od początku angażował się we wszystkie akcje umocnienia gmachu, pomagając przy transporcie snów z Notatnika. Byłem pod wrażeniem jego młodzieńczego zapału i niezłomnej nadziei na zwycięstwo.

Obecnie jest wieczór. Wnętrze gmachu przypomina wielkie pole namiotowe, które jak setki lampionów jarzą się ciepłym światłem na wszystkich piętrach. Większość prac jest już za nami i powoli przygotowujemy się do zasłużonego odpoczynku. Stopniowo gasną światła wielkiego, kryształowego żyrandolu.

Niecierpliwie oczekujemy tego, co przyniesie następny dzień.


Rysunek by CosmicKid
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#25
Ja też oczekuje :D

Sny są dzisiejszymi odpowiedziami na jutrzejsze pytania. ~ Edgar Cayce
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#26
Odcinek III

Noc minęła nadzwyczaj spokojnie.

Budząc się z długiego, głębokiego snu użytkownicy z trudem dochodzili do siebie. Leniwa, senna atmosfera tego poranka oddalała myśli o ostatnich wydarzeniach, czyniąc je mniej rzeczywistymi, niemal sennymi. Widząc stan gmachu, można było pomyśleć, iż wszyscy nadal znajdowali się we śnie – efektem tego było nagminne TRowanie w nadziei na przerwanie serii absurdalnych wydarzeń.

Gdy wszyscy otrzeźwieli, wróciliśmy do pracy. Uporaliśmy się z nią stosunkowo szybko, zalepiając kilka niewielkich, bocznych przejść. Z każdymi kolejnymi zabarykadowanymi drzwiami i bramami, czuliśmy się nieco bezpieczniej i pewniej. Ponadto podnosił nas na duchu fakt, że zyskaliśmy kolejny cenny dzień, który pomógł nam jeszcze lepiej przygotować się na ewentualne zagrożenie. Niektórym dopisywał humor i coraz częściej pojawiały się wątpliwości co do słuszności alarmu i stanu gotowości.

Rozmawiałem dzisiaj z technikami i-Senu, którzy przedstawili mi ich nowy plan w razie ataku. Pogrzebali trochę w elektronice ultraszybkich wind, sennych autobusów i innych środków komunikacji, szczególnie na poziomie Notatnika. Udało im się stworzyć prosty program, który za naciśnięciem jednego guzika odłączał natychmiastowo wszystkie pojazdy od prądu. W zamyśle twórców miało to utrudnić wrogowi dostanie się do głębszych sekcji forum, gdyby wzmocniony gmach okazałby się niewystarczający.

Grupa z Czatu spędziła wieczór przy fontannie, pod wielkim, kryształowym żyrandolem. Rozmowy dotyczyły przede wszystkim rzekomego porwania Incestusa. Długi czas poświęcili na wielokrotne odtwarzanie nagrania, analizując je sekunda po sekundzie. Im dłużej to trwało, tym coraz bardziej przeważała opinia, że wszyscy padli ofiarą głupiego dowcipu. Nikt nie chciał wierzyć, że dwójka oneironautów mogła dopuścić się tak haniebnego czynu zwłaszcza, że Cosmic zwykł czerpać pełnymi garściami wiedzę Incestusa zawartą w jego postach. Efekty pracy Cosmica znajdowały się do teraz w Kompendium Wiedzy.

Wieczorem zepsuła się pogoda i zaczął padać deszcz, głucho bębniąc o osłony gmachu. Wokół nadal mnóstwo namiotów – chwile refleksji nad powagą sytuacji skutecznie odpychały użytkowników od pozostawienia gmachu bez opieki.
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#27

Rysunek by Kys
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#28



Mój tłumacz mnie zawodzi, ale coś intuicja mi mówi, że tam Kys napisał "świadomy sen" :P

Wpisy w dzienniku jak zawsze ekstytujące, tylko zastanawia mnie jedna rzecz. Kim do kurna waflla jest ten cały Wolffrazeson. Może się ujawni w następnych wpisach, kto wie...
Oneironautyka.info - Blog Świadomego Śnienia
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#29
Wow, Kys zadbał o każdy element obrazka :D Brawo!
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#30
Uwaga, wpis zawiera link do muzyki na samym dole! Dla lepszych doznań zalecamy odtwarzanie muzyki w trakcie oglądania animacji.

Odcinek IV

Kolejna noc minęła nad wyraz spokojnie.

Jako pierwsi wstali moderatorzy. Udali się na taras widokowy z grupą techników i dokładnie przeczesali okolicę, korzystając ze skanerów. Było pusto, żadnych oznak życia na horyzoncie.

Gdy wstała większość użytkowników, moderatorzy przekazali raport. Wiadomość uspokoiła wszystkich, choć wkrótce atmosfera robiła się coraz bardziej napięta. Od godziny zero całe dnie spędzaliśmy w zatłoczonym gmachu i-sen.pl, jedynie okazjonalnie zaglądając do Notatnika. Życie w ciągłym ścisku i brak przestrzeni prywatnej nie sprzyjają użytkownikom i-Senu.

Z czasem wyodrębniły się dwa typy zachowań wśród użytkowników. Pierwsi, nieliczni, szukali wymówek, by choć na chwilę oderwać się od obecnych wydarzeń i powrócić do swojego notatnika. Paru z nich podjęło śmiałą decyzję - spakowali swoje rzeczy, zwinęli namioty, a następnie ruszyli w stronę windy na oczach całej Głównej Sali, znikając w głębszych sekcjach forum. Druga część użytkowników pozostawała w budynku gmachu, siedząc w swoich namiotach w niecierpliwości tym większej, im dłużej czekali. Choć nic nie zwiastowało zagrożenia, każdy miał w głowie wizję uwięzionego Incestusa, wzdrygając się na samą myśl o niej.

Dzień upłynął na ciągłym usprawnianiu naszych systemów obronnych. Bardzo pomocne okazały się wskazówki paru użytkowników, w tym Kysa i Madzika, którzy odnaleźli kilka poważnych luk. Ich naprawa może w przyszłości zadecydować o zwycięstwie.

Obecnie jest noc. Wszyscy śpią, pozostała jedynie grupa Czatu rozmawiająca o sprawach sprzed godziny zero oraz moderatorzy pracujący nad jakimś zagadnieniem z technikami. Czas biegnie niesamowicie wolno, gdy…

Do grona moderatorów podchodzi mężczyzna z rozdziawionymi ustami, palcem wskazuje boczne okno. Pytają go, co się stało, lecz ten nie odpowiada. Powoli udajemy się w kierunku wskazanym przez zagadkowego przybysza. Wchodzimy po schodach, mijamy kilka filarów, i stajemy przed oknem.

To niemożliwe!, słyszę. Nic nas nie uratuje!

W oddali znajdują się trzy monstrualne góry wielkości Mount Everestu obejmując cały widoczny horyzont. Nad nimi góruje potężna, czarna twierdza podświetlana przez pomarańczowe neony, wokół której krążą olbrzymie burzowe chmury. Oślepiające pioruny uderzają w szczyty gór - początkowo z sekundowym interwałem, teraz coraz szybciej i szybciej. Nad twierdzą kumuluje się potężna kula plazmy zwiększając swoją objętość i jasność…

[…]

Krótki opis wydarzeń:

Kula plazmy wybuchła wysyłając falę uderzeniową naładowanych cząstek, która niemal nas oślepiła – na szczęście odpowiednio wcześnie uciekliśmy sprzed okna. W momencie uderzenia fali o gmach i-sen.pl wnętrze zostało skąpane w absolutnej bieli, a chwilę później dotarł do naszych uszu ogłuszający huk. Wskutek ogromnych wyładowań na moment zapaliły się wszystkie światła oraz włączyły urządzenia elektroniczne. Zaraz po tym wszystko się spaliło, buchając tysiącami iskier na śpiących użytkowników, a żyrandol po prostu eksplodował, rozsyłając deszcz zabójczych kryształów, który podziurawił materiał namiotów.

W gmachu panuje chaos, jest sporo rannych. Tłum ludzi zablokował się w przejściu do windy, reszta stoi wokół okien, próbując dojrzeć cokolwiek. Wszystkie schody są oblężone, dlatego byliśmy zmuszeni zamknąć się w niewielkim pomieszczeniu na uboczu, zanim zostalibyśmy stratowani.

Obmyślamy strategię ucieczki do Notatnika. Dostanie się do schodów wokół głównej windy jest niemożliwe – oblegają je tłumy spanikowanych użytkowników. Technicy znają natomiast kilka przejść, które prowadzą z gmachu prosto do Notatnika, pomijając kilka podziemnych poziomów i-sen.pl. Niestety, wszystkie schody są zablokowane.

Nagle Nalewa woła wszystkich do okna. Podchodzimy i doznajemy szoku. U podnóża gór pojawiło się kilkaset drobnych, niebieskich światełek, które wydają się zmierzać w naszym kierunku! Przypominają… statki? Motocykle? Cała chmara pędzi w zastraszającym tempie by zrównać i-Sen z ziemią.

Nic nie będzie już nigdy takie samo.








Animacja - CosmicKid
Rysunki użyte w animacji - Traveler
Muzyka - Daft Punk
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1