Z dziennika Wolffrazesona
#11
Dzień 453.

Nieszczęśliwej serii wypadków ciąg dalszy.

Pomimo zawalenia tunelu łączącego Hyde Park i Archiwum w dniu 445. wciąż był otwarty kanał komunikacyjny umożliwiający swobodną wymianę informacji. Dzięki świetnej wizji z wyższego działu badbull i Mieczysław informowali nas na bieżąco o zbliżających się patrolach botów, co pozwalało nam sprawnie organizować wyprawy na kolejne wątki.

Cóż, czas przeszły jest uzasadniony. Kanał został zamknięty. Doszliśmy do wniosku, że któryś z techników Sennych Podróży odkrył tą lukę i niezwłocznie ją naprawił. Fakt zerwania kontaktu z naszym jedynym źródłem informacji dotknął nas tak głęboko, że przez cały miniony dzień nie ruszyliśmy się z naszej tymczasowej bazy na 5. stronie Zaplecza. Strach przed możliwością spotkania zorganizowanej grupy botów na pozostałych stronach pogrzebał nasze dotychczasowe plany.

Korzystając z ostatnich pozyskanych wskazówek na temat przyszłych patroli wywnioskowaliśmy, że najkorzystniejszym miejscem na tymczasowe schronienie jest poddział Humor. Dwa skrajne działy – FiR oraz Teorie spiskowe – będą niestrzeżone do dnia 456., co otwiera nam przejście do celu. Poddział Humor jest niewielki, ale dobrze usytuowany, dając spore możliwości rozwoje. Mamy również nadzieję, że centralne poddziały są słabiej strzeżone, co w przyszłości może nam umożliwić dostanie się na skraj Hyde Parku i odbudowanie przejścia do Archiwum. Ale to zbyt daleko idące rozważania.

Siedzimy pogrążeni w smutku, nie wiedząc co dzieje się u naszych towarzyszy z Archiwum. Przetrącamy nasze rzeczy, podliczając zapasy i szacując ile czasu nam zostanie, jeśli nie uda się zrealizować planu.


Rysunek by CosmicKid
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Jak dla mnie fenomenalnie :D Historia jest super, rewelacyjnie napisany dziennik, a rysunki pobudzają wyobraźnie :) A to co jest jeszcze fajne, że jestem na forum dopiero ok. 3 tygodnie, a już mnie uwzględniłeś w swojej opowieści :D Niecierpliwie czekam na kolejne wpisy :) Mam tylko jedno pytanie. Czemu dni idą do tyłu?

Sny są dzisiejszymi odpowiedziami na jutrzejsze pytania. ~ Edgar Cayce
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
Trzy ostatnie + następny wpis znalazły się na luźnych kartkach przed pierwszą stroną. Prawdopodobnie wszystko wyjaśni się, kiedy przejdę do tłumaczenia fragmentów chronologicznie... lub też nie :)
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Dzień 265.

Sen upadł, to ostateczny werdykt. Od Kompendium wiedzy po Problemy ze snem wszystko zostało zrównane z ziemią. Jedyne, co teraz rozdziela Notatnik i LD, to pusta i zimna przestrzeń, jak gdyby nietknięta od wieków. Tak czysta, tak cicha i spokojna - aż niepojętym wydaje się, że przez ostatnie 100 dni odgrywała się tutaj najkrwawsza ze wszystkich bitew, które i-Senowi historycy mogli tylko przywołać. Mogli, bo znaczna część ich grupy przepadła, próbując ratować Kompendium wiedzy.

Przez długi okres nikt nie mógł zrozumieć, dlaczego Cosmic i Traveler zdecydowali się na tak radykalne kroki. Przecież pilnowali Notatnika jak oka w głowie! Przez cały okres walk Wizyjna Twierdza pozostała praktycznie nienaruszona. Obserwując teraz bezmiar pustki, który oddziela nas od niej, uświadomiliśmy sobie istotę tego zagrania. Podróż powrotna zajmie nam co najmniej kilkanaście dni, nie wliczając niezbędnych przygotowań. Tym samym Senni Podróżnicy zyskali wystarczająco dużo czasu, aby odbudować armię botów, a następnie kontynuować szarżę na niższe działy. Najrozsądniejszym rozwiązaniem będzie jak najszybsze zebranie sił i przygotowanie się do obrony.

Nie zapominajmy jednak, że tuż pod nami znajduje się kolejne, lecz bogatsze Kompendium wiedzy. To tutaj mieści się potężny arsenał, który jako jedyny jest w stanie przeciwstawić się Notatnikowi.

cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Ale emocje :) Jak zwykle super :D

Sny są dzisiejszymi odpowiedziami na jutrzejsze pytania. ~ Edgar Cayce
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Dziennik i-Senu -
przygodyja w świecie snów

Wolffrazeson
TTN

Ogólnopolskie foróm internetowe I-Sen.pl
Drugie milenium naszej éry

Poparte przeczuciem autora.

Zanim przejdę do relacjonowania wydarzeń po godzinie zero, należy przyjrzeć się przez chwilę nastrojom, jakie panowały parę dni wcześniej.

Odkąd Traveler zaczął regularnie odwiedzać forum można było wyczuć w dotychczas spokojnej, wręcz sielankowej atmosferze czatu nutę napięcia i niepokoju. Rozmowy były krótkie i często przerywane z niewyjaśnionych przyczyn. Osoba spoza i-Senu mogłaby odnieść wrażenie, że każdy coś ukrywa. Istotnie, szerzyła się powszechna nieufność, szczególnie w środowisku moderatorskim, a momentami mogło się nawet wydawać, że zgubiliśmy wspólny język. Działy się również rzeczy anormalne – niektóre osoby zwykły nagle znikać na parę godzin, nie podając przyczyny, a Solniczek kompletnie zamilkł. Czarne chmury zagościły nad forum, choć wzrok wszystkich był wbity w ziemię.

Była jednak pewna osoba, która mimo braku zauważalnych zmian w zachowaniu nie budziła żadnych podejrzeń – CosmicKid. Razem z Travelerem byli aktywni dniami i nocami, konsekwentnie umieszczając nowe, enigmatyczne wpisy. W każdym zdaniu w ich wiadomościach i postach kryło się coś tajemniczego. Coś, co czyhało na moment nieuwagi ze strony moderatorów, aby uwolnić się z rąk stwórców i omotać uśpionych forumowiczów.

A żaden z nas nie myślał na tyle trzeźwo, by przewidzieć nadchodzące piekło.


Cosmic, śniły mi się Senne Podróże.”, rysunek by Traveler
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
No pięknie. Tajemnica zaczyna się wyjaśniać :D

PS. Nie obraź się, ale rysunki Travelera są o wiele ładniejsze od Twoich :P
SSDD
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
Sezon I

Odcinek I

Gdy wybiła godzina 7:53 na wszystkich zegarach zsynchronizowanych z głównym komputerem forum, cały i-Sen zamarł. Cisza, jaka wówczas zapanowała, była tak głęboka i perfekcyjna, że dało się słyszeć odgłosy pracujących komputerów i innych komponentów z różnych pięter. Nigdy dotąd, nawet w nocy, nikt nie był w stanie doświadczyć tak złożonej symfonii głuchych dźwięków, która, mimo że fascynująca sama w sobie, przerażała i powodowała gęsią skórkę.

Każdy stał w transie, wpatrując się nieustannie w jeden punkt, gdzie znajdował się prostokątny ekran wyświetlający wizję jakby z koszmarów. W ciemnym, brudnym pomieszczeniu stały pod ścianą dwie zamaskowane, niewyraźne postacie. Między nimi majaczyła sylwetka mężczyzny przywiązanego do metalowego krzesła. Wydawała się znajoma, ale każdy próbował wyprzeć ze świadomości tą myśl, jak gdyby nie chcąc, żeby się urzeczywistniła.

Minutę później. o 7:54, doczekaliśmy się wyjaśnień. Stara jarzeniówka najpierw słabo zamigotała, a następnie oświetliła pomieszczenie. Wszyscy zgodnie rozdziawili usta, nie mogąc uwierzyć własnym oczom. To był Incestus! Przykuty do krzesła, ze związanymi za plecami rękami. Wpatrywał się w podłogę, ciężko oddychając. Obok niego stały dwie smukłe postacie ubrane w długie, czarne płaszcze. Ich twarze skrywały kaptury.  Kto mógłby się dopuścić tak okrutnej zbrodni?

7:55 i kolejny przełom – odezwała się zakapturzona postać stojąca po lewej stronie Incestuta. Jej zimny, demoniczny głos oznajmił:

"Wszyscy tkwili w błędnym przekonaniu, że Imperium Sennych Podróży na zawsze zniknęło z powierzchni ziemi. W rzeczywistości jednak istniało w nienaruszonym stanie, w czeluściach dysku Travelera"

7:56 – wszystko stało się jasne. Kaptury zostały zdjęte w powolnym, synchronicznym ruchu, odsłaniając dwie znajome twarze: Cosmica i Travelera. Chwilę później na wszystkich ekranach i-Senu rozbłysło logo Sennych Podróży, które w majestatycznej animacji zapłonęło, zmieniając kolor na czerwony. Komunikat był kontynuowany do godziny 8:00 – wówczas wszystkie ekrany zgasły.

Powoli odchodziły kolejne osoby. Połączył nas wszystkich wspólny cel – palące pragnienie zemsty.


Kolaż by CosmicKid, wykorzystano materiały Travelera i autorskie Cosmica
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
Ale super! :) Mam pytanie, robisz to sam, czy z Travelerem???

Sny są dzisiejszymi odpowiedziami na jutrzejsze pytania. ~ Edgar Cayce
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
Co do oprawy graficznej nie ma wątpliwości - to nasza wspólna praca. Czasem ja coś przygotuję, czasem Traveler. Teksty z dziennika Wolffrazesona tłumaczę samodzielnie, choć czasem poradzę się Travelera, jeśli mam wątpliwości. Generalnie na bieżąco wymieniamy się pomysłami.
cosmic.checkReality();
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1