Wielka księga snów Skipperka - CZAS KURSU
#1
S K I P P E R
D R E A M S
1-31 sierpnia
#LD          //Świadomy sen
#SLD       //Sen o świadomym śnie
#SK         //Sen kontroli
#FA         //Fałszywe przebudzenie

Ilość snów - (?)
Ilość świadomych snów - (?)
Ilość przespanych godzin - (?)
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
DZIEŃ 1

Data: 2017.08.01
Ilość przespanych godzin: 8h
Ilość zapamiętanych snów: 1

#1
Na całym świecie wybuchła epidemia, nie było leku i wszyscy zaczeli umierać. Na ulicach miasta nie było nikogo, strasznie się bałem, zacząłem uciekać i krzyczeć. Chciałem popełnić samobójstwo, na myśl przyszło mi wzięcie sporej ilości tabletek lub utopienie się. Przez ten cały czas stałem przed blokiem mojej babci na spokojnym osiedlu, aż nagle zauważyłem idące moje dwie koleżanki przy których szpanował motorzysta co dawało mi jeszcze większego kopa do zabicia się ponieważ koleżanka, która tam stała to w rzeczywistości moja już blisko dziewczyna. Schowałem się w rowie, aby obserwować co będzie się działo dalej. Ni stąd ni zowąd z zaskoczenia zaszła mnie moja wychowawczyni od tyłu, wystraszyłem się, ona spytała się mnie co robi, a ja odpowiedziałem, że wszystko jest w porządku i, że może sobie odejść... W końcu doszło do spotkania z moimi koleżankami i gdy jedna z nich dowiedziała się, że chce się zabić rzuciła się na mnie z płaczem, błagała mnie żebym tego nie robił i zaczeliśmy się całować na ziemi. Wróciliśmy weseli do swoich domów i rozmawialiśmy ze sobą na skype.

#0
Po przebudzeniu pamiętałem urywki z drugiego snu, ale szybko je zapomniałem.
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
DZIEŃ 2

Data: 2017.08.02
Ilość przespanych godzin: 10h
Ilość zapamiętanych snów: 0

#0
Sen, który zapomniałem był krótki i dotyczył mojej koleżanki. Niestety nie zapisałem go od razu i zapomniałem :/ 
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
DZIEŃ 3

Data: 2017.08.03
Ilość przespanych godzin: 9h
Ilość zapamiętanych snów: 1

#1
Będąc sobie na basenie w przebieralni niespodziewanie ciemna postać weszła mi do kabiny i ściągła mi kąpielówki w formie żartu. Bardzo się zdenerwowałem i skopałem tą postać, która bez sił leżała w kącie. Wszedł nasz trener ubrany na czerwono, ochrzanił mnie i niego.
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
DZIEŃ 4

Data: 2017.08.04
Ilość przespanych godzin: 7h
Ilość zapamiętanych snów: 1

#1
Byłem menadżerem youtubera, który został wygenerowany przez moją wyobraźnie. Kontentem youtubowego twórcy było robienie z siebie debila pod publikę, przypalał sobie włosy, jadł obrzydliwe rzeczy i wszystko po to, aby zyskać na popularności. Jego filmy miały milionowe zasięgi, lecz liczba subskrybcji na jego kanale nie zgadzała się i dlatego zatrudnił mnie, abym pomagał mu w internecie...
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
DZIEŃ 5

Data: 2017.08.05
Ilość przespanych godzin: 5h
Ilość zapamiętanych snów: 5

#1
Będąc u babci na wsi przed garażem zastały mnie dwa krzaczki jabłek z wyrysowanym wykresem na garażu przedstawiającym różnorakie przepisy na dania z jabłkami.

#2
W centrum miasta odbywała się jakaś manifestacja w której Slavia brał udział. Miał do siebie przywiązane tysiące czarwonych balonów z helem, które wznosiły go ponad miastem.

#3
W lesie mój dziadek z tatą i dwoma pracownikami budowali coś na zlecenie. W pewnym momencie dwóch pracowników uciekło, a mój tato, dziadek i ja rzuciliśmy się za nimi w pościg. W pewnym momencie zatrzymaliśmy się, a tato kazał mi samemu biec w las w poszukiwaniu pracowników. Odnalazłem ich jednak pomogłem im uciec i sam wróciłem do zaparkowanego auta bez niczego.

#4
Sen zaczął się na woodstocku gdzie ja, moja mama, brat i kolega z internetu Dudek rozbiliśmy się na placu. Mama dała nam pieniądze, abyśmy poszli sobie kupić picie. Idąc do sklepu otoczenie zmieniło się na okolice domu mojej babci. Doszliśmy do Lewiatanu, kazałem kupić bratu co trzeba i wrócić samemu na woodstock, bo z kolegą pójdziemy jeszcze zwiedzić okolice. Naszym oczom ukazał się oszklony kiosk ze staruszką i psem w środku. Pies kolegi zaczął warczeć dlatego trzymaliśmy go mocniej, ale to nic nie dało, bo pies mojego kolegi wdarł się do kiosku i zagryzł psa kioskarki. Staruszka nie przejęła się tym i w ogóle nie zwróciła na to uwagi. Dudek wpadł na pomysł, aby kupić papierosy, podszedł i to zrobił. Kupił jeden papieros wyglądający jak prawdziwy, a drugi był nieco zniekształcony, cienki i nie przypominał pospolitego papierosa. Pani z kolejki widząc co kolega wyprawia ochrzaniła go, ale my to zignorowaliśmy, schowaliśmy papierosy do tej kieszeni na dupie  i odeszliśmy z tego miejsca, a sen się urwał.

#5
Zdjąłem pokrywkę z akwarium, aby nakarmić pływające tam rybki. Niespodziewanie jedna z rybek wyskoczyła z akwarium i zaliczyła twarde lądowanie na podłogę. Nie chciałem jej podnieść, podniósł ją mój ojciec. Woda w akwarium była brudna, a rasa rybki to Gurami.
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
DZIEŃ 6

Data: 2017.08.06
Ilość przespanych godzin: 7h
Ilość zapamiętanych snów: 5

#1
Widziałem cycki na plaży, więcej nie powiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#2
Wstałem szybko, by zdążyć na rozpoczęcie roku szkolnego, jadąc rowerem zauważyłem 3 kominy z których unosił się dym, więc postanowiłem to zbadać tymbardziej dlatego, że kominy stały na placu działkowym. Dowiedziałem się, że w tych kominach są paleni żydzi, bardzo się zdenerwowałem i rozwaliłem cały festyn niemieckich działkowiczów. Nie potrafiłem żyć z tą myślą.

#3
Przed domem mamy mojej nauczycielki ja z moim tatą i babcią postanowiliśmy, że pograbiemy tam liście. Mama mojej nauczycielki jako starsza i chora kobieta powtarzała to co mówimy i robimy. Grabiąc liście natkneliśmy się na "złoża" bananów, które zjedliśmy :)

#4
Przed mój dom podjechał mój tato służbowym autem z pracy, które miało przyczepkę i było koloru srebrnego. Powiedział mi on, że kupi 100 ryb i zarybi nimi staw, który chce wykopać u mojej babci na wsi, nie wiedziałem za bardzo po co chce to zrobić. Gdy odjechał wołałem go z daleka, aby się wrócił, bo wchodząc do śmietnika zauważyłem, że ktoś wstawił tam nasze rowery (WTF).

#5
Pojechałem z tatą do parku linowego, który znajdował się w budynku. Przechodząc parkiem linowym zauważyłem mały tunel do, którego wszedłem. Tunel prowadził do Krakowskiego eventu youtuberów. Mój zdenerwowany ojciec jechał po mnie do Krakowa, aby mnie stamtąd zabrać...
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
DZIEŃ 7

Data: 2017.08.07
Ilość przespanych godzin: 8h
Ilość zapamiętanych snów: 3

#1
Będąc na wakacjach nad morzem wykupiłem sobie karnet na rejs tratwą po morzu. W połowie rejsu zorientowałem się, że osoba, która wiosłuje na tratwie to Taco Hemingway! Zacząłem zadawać mu wiele pytań dotyczących jego i tego co robi, lecz raper średnio chciał o tym mówić i wyglądał na znudzonego. Płynąc tak nagle spadło mi wiosło do wody. Co dziwne, gdy nacisłem stopą na wode ona pod moim ciężarem stała się twarda i zdatna do chodzenia. Podnosząc wiosło coś odgryzło mi palce u ręki, a woda stała się znowu cieczą. Myślałem, że Taco Hemingway pomoże mi jakoś zatamować krwawienie, wszystko było mu obojętne, jednak zatrzymaliśmy się na dużej wyspie w środku morza, która wydawała się być nie zamieszkana, ale tam mieszkali ludzie! To miejsce było niczym Wenecja. Pomiędzy domami mieszkańców przepływała woda, a wszyscy ludzie tam mieszkający byli zmuszeni do przemieszczania się gondolą. Zatrzymaliśmy się nad brzegiem wyspy. Taco Hemingway otworzył dużą bramę za którą rosły owoce na krzakach o gigantycznych rozmiarach. Za roślinnością stały zwyczajne drzwi, które jak otwarłem okazało się, że prowadzą do sali gimnastycznej mojej starej szkoły. Ludzie jakich tam zastałem to chorzy na zespół downa ludzie i narkomani z mojej szkoły. Wchodząc do sali gimnastycznej podbiegł do mnie pewien chłopak bez dłoni i spytał się mnie jak straciłem palce. Ja zapłakany opowiedziałem mu całą historie, a on zaczął się śmiać i powiedział mi, że mam się nie martwić, bo te palce mi odrosną.

#2
Z rodziną płyneliśmy wynajętą łodzią na wakacjach, mój tato schował w niej wszystkie pieniądze, aby ich nie wydawać na wczasach. Schował je tam, bo nie ufał bankom.

#3
Idąc sobie z tatą ulicą zauważyliśmy Tigera Bonzo ze swoim sobowtórem. Zagadałem do Tigera po zdjęcie, lecz każde zrobione z nim zdjęcie wychodziło zniekształcone, nienaturalne.

#0
Coś tam było o hitlerze, ale nie pamietam XD
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
DZIEŃ 8

Data: 2017.08.08
Ilość przespanych godzin: 7h
Ilość zapamiętanych snów: 3

#1
Moi rówieśnicy z miasta szedli sobie wejską drogą przy której domy były odstawione od siebie w takich odległościach jak snopki siana na polu.

#2
Przyszedłem do Dino, by kupić jeden produkt, lecz nagle do sklepu wszedł policjant, który kazał pójść z nim na zaplecze. Kasjerka powiedziała, że mam przejąć jej kasę, więc to zrobiłem. Kolejka była pełna ludzi, lecz zdążyłem skasować tylko fidget spinnera małej, ubranej na różowo dziewczynce za 10 zł. Kasa posiadała wielki panel dotykowy, nie miałem problemu z obsługą. Po chwili wybuchła panika wśród ludzi, nie wiedziałem o co chodzi. Wszyscy zaczeli chować się po sklepie gdy policjant wyszedł z nożem w ręku z zaplecza. Ja schowałem się w kanale pod kasą, gdzie poznałem dziewczynę w bląd włosach. Po chwili wszyscy się rozeszli, a sen się urwał.

#3
Przyjechałem z rodzicami na basen, gdzie zastałem całą moją klasę i nauczycielkę. Momentalnie pobiegłem skryć się w miejsce, gdzie wchodzi się na góre zjeżdżalni, lecz miejsce zmieniło się w toaletę z Harrego Pottera. W toalecie wytłumaczyłem tacie, że nie mogę tutaj zostać, ponieważ moja klasa ma tu lekcje i nie może wiedzieć, że przyjechałem tutaj wypoczynkowo na zwolnieniu.

#0
Jak się obudziłem to zanotowałem, że coś było o więzieniu ale nie pamiętam .___.
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
DZIEŃ 9

Data: 2017.08.0
Ilość przespanych godzin: 8h
Ilość zapamiętanych snów: 0

#0
Nie zapamiętałem snu, ale przez to, że nie zrobiłem WBTB ;(
"Śniło mi się, że chcę zamknąć oczy… ale w tym śnie nie było powiek."
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1