W moich snach hulawiatr
#31
Co do interpretacji to zasadnicze pytanie czy osoba o takiej ksywie istnieje ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
(28-10-2018, 22:59 )incestus napisał(a): Co do interpretacji to zasadnicze pytanie czy osoba o takiej ksywie istnieje ?

Tak, to moja kumpela od ponad 10 lat.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
Tak myślałem i jestem pewny, że konstrukcja tego snu wynika z najprostszego mechanizmu kreowania snów - skojarzeń :P
Sen potraktował ksywkę dosłownie, przy czym cały abstrakcyjny kontekst przyjaznego spotkania z prawdziwą osobą został zachowany. Jaki może być lepszy prezent dla demona, jak nie czyjeś życie ? :) 
Choć kto wie, może nieprzypadkowo ma taką ksywkę i to skojarzenie jest bardziej złożone :)
Pozostałe treści snu są już pewnie  wytłumaczalne w wymiarze twojego związku z tą osobą. Domyśliłem się, że to twoja znajoma z dzieciństwa albo co najmniej dawnych lat, co dedukuje po potrzebie odczuwania nostalgii w tym śnie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
@incestus Wiesz co, akurat ksywa wzięła się stąd, że jako dzieciaczki byłyśmy weeaboo :) Ale i tak możesz mieć rację. Szukałam czegoś dla tej nostalgii i czułam, że mi w tym pomożesz. Dzięki :) Mi za to udało się znaleźć ogólne znaczenie snu, tj. sama scenka rodzajowa z morderstwem i wszystkim, co po nim. Możliwe, że chodzi o coś, co sprawiało wrażenie otwierających się nowych możliwości, no i cóż, dość szybko straciło ten status (z tym, że ta sytuacja z Demonem nie ma nic wspólnego). Nie wiem nadal dlaczego w formie morderstwa, tym bardziej, że samo zabijanie nie było skojarzone z żadną emocją. Równie dobrze mogłabym odznaczać pozycję na liście to-do. Tylko rozczarowanie w momencie, w którym zorientowałam się, że to kiepski pomysł, było jakąś emocją w tym obrazku. 

Gdybym jednak miała pójść wskazanym przez Ciebie tropem, trochę nie mam pomysłu - jedyne, co przychodzi na myśl, to to, że widuję się z nią dość rzadko, ale co urodziny zawsze przynosimy sobie jakiś prezent. Są to albo przedmioty powiązane z naszymi zainteresowaniami, albo jakieś heheszki ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
Nie jestem pewny czy złapałaś moją myśl. Wydaje mi się, że cały sen dość realistycznie odwzorowywał twoją relację z koleżanką, bez surrealistycznych symboli. Gdyby wyciąć mord to wszystko by się zgadzało - spotkanie z koleżanką, radość, chęć sprawienia prezentu, ale niezdecydowanie w tym temacie itd. Tak jakby wszystkie okoliczności prezentu były ludzkie i pasujące do twojej osobowości, poza samą jego treścią :P

Toteż uważam, że sama treść prezentu wynika tylko ze skojarzenia słownego, z dosłownym tłumaczeniem snu. Terapeuci psychodynamiczni mają taki autentyczny przykład snu przekazywany z pokolenia na pokolenie - kobieta śniła, że co nos wykradała się z domu, wchodziła gdzieś przez okno i otwierała skrzynię, w której były klejnoty. Okazało się, że klejnoty, czyli " jewels " wymawia się dokładnie tak samo jak " Jules ", który był jej kochankiem od niedawna :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
Nadal myślę, że Twoja i moja interpretacja się przeplatają. We śnie nie było radości, a zastanowienie trwało może parę sekund (aż nie przyszła okazja). Tak jak mówiłam, jedyna odczuwalna emocja to rozczarowanie. Reszta rzeczy (spotkanie, mord) to były rzeczy na liście to-do.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
(28-10-2018, 14:19 )Rebeliusz napisał(a):
(28-10-2018, 11:17 )incestus napisał(a): to jest dopiero psychopatia :P
 Powoli dochodzę do wniosku ,czy to forum nie zostało przypadkiem założone przez jakiś organ państwowy w celu wcześniejszego spisywania i inwigilowania potencjalnych psycholi ,groźnych dla społeczeństwa jacy się tu tłumnie zgłaszają. 

Nie zgodzę się, według mnie I-sen to tylko przykrywka dla tajnych badań Incesa :P . Zresztą takie towarzystwo na forum to sama śmietanka dla psychiatry, poczynając od lekkich zaburzeń psychicznych, depresji i kilku introwertyków po nałogowców i osoby z różnymi naprawdę dziwnymi fetyszami kończąc na psychopatach, schizofrenikach i potencjalnych mordercach. Teraz tylko zastanowiłbym się, czy to forum tak wpływa na użytkowników, czy po prostu forum jest miejscem, które przyciąga takich ludzi. Myślę, że wszystko ma miejsce z chwilą rejestracji, wtedy człowiek nie świadomie podpisuje na siebie wyrok.

Zaczyna się czytaniem cudzych dzienników, po przeczytaniu paru szczególnie „wyróżniających się” u człowieka pojawiają się objawy lekkiej depresji i skłonności masochistyczne.

Potem drugi etap to moment, gdy zakładamy swój dziennik. Tak naprawdę sny to tylko przykrywka, doświadczeni użytkownicy przeglądający twój dziennik potrafią, dowiedzieć się o tobie wszystkiego patrząc tylko na twoje sny.
Osoby mające spore wpływy na forum wiedząc już o tobie nawet najbardziej skryte informacje, dowolnie manipulują tobą i na przykład pod przykrywką badań Onejronauty niszczą twoje
relacje międzyludzkie i prowokują agresywne zachowania spowodowane wręcz patologicznym sposobem spania. Swoją drogą Incestus wykazał się wielkim geniuszem, tworząc na stronie głównej top 10 reputacji.
Osoby już o lekko zrytej psychice i zalążkach depresji, próbując podbudować swoją samoocenę i zaspokoić swoje ego, chcą dostawać plusiki.
Taka osoba patrzy na wcześniej wspomniany dział "dzienniki snów" i szuka co najlepiej się "sprzedaje". Wiedząc to Inces ma pełną władzę nad tym, co użytkownikom się śni i co ludzie uważają za "normalne"/pożądane zachowania, oczywiście już tłumaczę...


Chodzi mi o układ nagrody w naszym mózgu. Inces "wspiera" sny o lekko mówiąc "kontrowersyjnej" treści tworzy swojego rodzaju mechanizm, mówiący" patrz sam "bug" to lubi! Chcesz podbudować swoje ego? Jasne, że chcesz... Osoba nawet może tego nie zauważyć, nawet może całkowicie nic nie podejrzewać, że coś złego się dzieje, wystarczy, że podświadomie będzie "odbierać" te komunikaty. Teraz łatwo wywnioskować, że częściej u takiej osoby będą się pojawiać sny o "pożądanej" treść. Następny krok to ten, gdy osoba w swoim dzienniku opiszę taki sen, mogę się założyć, że dostanie dwa razy więcej plusów niż zwyczajnie. No to teraz machina ruszyła, chyba nie muszę tłumaczyć, że teraz osoba uzna takie sny/zachowania za akceptowane, wręcz pożądane na forum. W tym momencie Inces mam do dyspozycji całą społeczność, którą może dowolnie manipulować i eksperymentować na niej. Myślę, że z czasem pojawiają się badania, które będą próbować odpowiedzieć na pytanie: Czy zabójstwo człowieka wpływa na ilość świadomych snów? (No może coś mniej, hmm bardziej akceptowalnego przez społeczeństwo... Ale jednak coś nie przyzwoitego, jeśli tak to ujmę. To kwestia maksymalnie kilku lat (o ile ajsen przetrwa taki kawał czasu) )


Niestety po przeglądaniu forum od ponad roku zauważyłem u siebie coś na wzór
autassassinofilii (No nie licząc MOCNYCH halucynacji słuchowych i wzrokowych (To mam odkąd tylko pamiętam) to ewentualnie odkąd trafiłem na forum, to pojawiło się w tym czasie u mnie coś na wzór depresji, ale mi za bardzo to nie przeszkadza, bo oprócz zmarnowania paru godzin, dużego smutku, myśli samobójczych i niewyspania nie ma innych niedogodności, więc całkiem przyzwoicie ;) ).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
(30-10-2018, 00:03 )Dreamer napisał(a): Nie zgodzę się, według mnie I-sen to tylko przykrywka dla tajnych badań Incesa

Per labores ad victorias. Per aspera ad astra.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
(30-10-2018, 00:03 )Dreamer napisał(a): Nie zgodzę się, według mnie I-sen to tylko przykrywka dla tajnych badań Incesa :P . Zresztą takie towarzystwo na forum to sama śmietanka dla psychiatry, poczynając od lekkich zaburzeń psychicznych, depresji i kilku introwertyków po nałogowców i osoby z różnymi naprawdę dziwnymi fetyszami kończąc na psychopatach, schizofrenikach i potencjalnych mordercach. Teraz tylko zastanowiłbym się, czy to forum tak wpływa na użytkowników, czy po prostu forum jest miejscem, które przyciąga takich ludzi. Myślę, że wszystko ma miejsce z chwilą rejestracji, wtedy człowiek nie świadomie podpisuje na siebie wyrok.

Zaczyna się czytaniem cudzych dzienników, po przeczytaniu paru szczególnie „wyróżniających się” u człowieka pojawiają się objawy lekkiej depresji i skłonności masochistyczne.

Potem drugi etap to moment, gdy zakładamy swój dziennik. Tak naprawdę sny to tylko przykrywka, doświadczeni użytkownicy przeglądający twój dziennik potrafią, dowiedzieć się o tobie wszystkiego patrząc tylko na twoje sny.
Osoby mające spore wpływy na forum wiedząc już o tobie nawet najbardziej skryte informacje, dowolnie manipulują tobą i na przykład pod przykrywką badań Onejronauty niszczą twoje
relacje międzyludzkie i prowokują agresywne zachowania spowodowane wręcz patologicznym sposobem spania. Swoją drogą Incestus wykazał się wielkim geniuszem, tworząc na stronie głównej top 10 reputacji.
Osoby już o lekko zrytej psychice i zalążkach depresji, próbując podbudować swoją samoocenę i zaspokoić swoje ego, chcą dostawać plusiki.
Taka osoba patrzy na wcześniej wspomniany dział "dzienniki snów" i szuka co najlepiej się "sprzedaje". Wiedząc to Inces ma pełną władzę nad tym, co użytkownikom się śni i co ludzie uważają za "normalne"/pożądane zachowania, oczywiście już tłumaczę...


Chodzi mi o układ nagrody w naszym mózgu. Inces "wspiera" sny o lekko mówiąc "kontrowersyjnej" treści tworzy swojego rodzaju mechanizm, mówiący" patrz sam "bug" to lubi! Chcesz podbudować swoje ego? Jasne, że chcesz... Osoba nawet może tego nie zauważyć, nawet może całkowicie nic nie podejrzewać, że coś złego się dzieje, wystarczy, że podświadomie będzie "odbierać" te komunikaty. Teraz łatwo wywnioskować, że częściej u takiej osoby będą się pojawiać sny o "pożądanej" treść. Następny krok to ten, gdy osoba w swoim dzienniku opiszę taki sen, mogę się założyć, że dostanie dwa razy więcej plusów niż zwyczajnie. No to teraz machina ruszyła, chyba nie muszę tłumaczyć, że teraz osoba uzna takie sny/zachowania za akceptowane, wręcz pożądane na forum. W tym momencie Inces mam do dyspozycji całą społeczność, którą może dowolnie manipulować i eksperymentować na niej. Myślę, że z czasem pojawiają się badania, które będą próbować odpowiedzieć na pytanie: Czy zabójstwo człowieka wpływa na ilość świadomych snów? (No może coś mniej, hmm bardziej akceptowalnego przez społeczeństwo... Ale jednak coś nie przyzwoitego, jeśli tak to ujmę. To kwestia maksymalnie kilku lat (o ile ajsen przetrwa taki kawał czasu) )


Niestety po przeglądaniu forum od ponad roku zauważyłem u siebie coś na wzór
autassassinofilii (No nie licząc MOCNYCH halucynacji słuchowych i wzrokowych (To mam odkąd tylko pamiętam) to ewentualnie odkąd trafiłem na forum, to pojawiło się w tym czasie u mnie coś na wzór depresji, ale mi za bardzo to nie przeszkadza, bo oprócz zmarnowania paru godzin, dużego smutku, myśli samobójczych i niewyspania nie ma innych niedogodności, więc całkiem przyzwoicie ;) ).

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
Hehe ładna teoria, masz talent spiskowy :P
Szkoda tylko, że nie stworzyłeś w jakimś nowym wątku...
Zainspirowałeś mnie w każdym razie. Wprawdzie wśród ludzi wglądowych wobec swoich snów jak tutaj było by to niemożliwe, ale świetnym pomysłem wydaje mi się utworzenie portalu interpretacji snów dla laików, dzięki któremu mógłbym wyinterpretowywać z kontekstu marzeń sennych drobne informacje osobiste i sprzedawać je kampaniom reklamowym :P
Kiedyś miałem też taki pomysł, żeby stworzyć fałszywe konto symbolicznego awatara przewodnika sennego i indukować jego obecność w snach użytkowników, którzy wierzą w takie rzeczy. Wtedy za pomocą wpisów jego profilu mógłbym kontrolować senną treść ofiar a pośrednio - dążenia na jawie  :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
W świecie moich eLDe cosmic. 492 212,547 01-08-2018, 12:03
Ostatni post: cosmic.

Skocz do:

UA-88656808-1